Wentylator umieszczony nad dyskiem twardym przedłuży jego żywotność, Źródło: www.sharkoon.com
Sposób instalacji dodatkowego wentylatora w zależności od przepływu powietrza w obudowie
Dodatkowy wentylator można umieścić w przewidzianym na to miejscu za dyskami
Dodatkowa kieszeń z wbudowana wentylacją pozwala umieścić dyski w zatoce 5,25".
Dysk SSD pozbawiony jest elementów mechanicznych. Dzięki temu jest bardziej wytrzymały i pracuje bezszelestnie.Technologia, w której wykonane są twarde dyski ma ograniczenia, których nie daje się ominąć. Potrzebna jest nowa, która nie wykorzystuje głowic i wirujących talerzy. Gwarantują to dyski SSD (Solid State Drive) zbudowane z pamięci flash.
WD Caviar 10, 30, 200 GB - 15, 10, 5 lat. Wszystkie chodzą w jednym kompie jako sda, sdb i sdd. Używam normalne, jestem zadowolony i pozostanę wierny marce.
Nie wiem czy ktoś zadał sobie trud przeczytania testu Google, ale dla nich wysoka temperatura to było... 32 stopnie z tego co pamiętam. :)
WD 5-lat od nowości około 53 st. C działa super
~t4d przecież to powoduje mikro-wibracje w pobliżu dysku... to niszczy na to: ~hdmaniak @~t4d Mylisz się sromotnie. Małe wibracje działające ciągle na dysk są dużo bardziej niebezpieczne niby chodzi o to samo ale poklocmy sie dalej :)
Co za bzdury. Producenci tak projektują dyski, że ich optymalna temperatura pracy to 40''C - 50''C. W tych temperaturach olej w łożyskach ma najlepsze właściwości smarujące.
kolejne brednie....dysk musi być tylko poprawnie zainstalowany zależnie od obudowy i nic więcej...każdy dysk spokojnie wytrzyma prace w 55 stopniach
Osiem lat dysk pracuje odwrócony o 180 stopni i podstawą styka się z drugim /raid 1 dwa dyski seagate 7200/ nad nimi kolejny 7200 i wszystko działa :) Powodzenia przy chłodzeniu ;)
@~t4d Mylisz się sromotnie. Małe wibracje działające ciągle na dysk są dużo bardziej niebezpieczne niż pojedyncze nawet dość spore wstrząsy. Informacja pochodzi z firmy ontrack. Najwięcej dysków pada w laptopach użytkowanych w pociągach.
Co za bezsens, przecież to powoduje mikro-wibracje w pobliżu dysku... to niszczy dysk a nie pomaga mu przetrwać. Co to za pomysł w ogole...
te dyski nowe nie musza miec duzej pojemnosci do tego moga sluzyc urzadzenia przenosne lub cd , ja to tam na dysku 10 GB spokojnie moglbym wszystko miec , wogole pojemnosc dysku mi niepotrzebna wszystko da sie gdzie indziej umiescic a z obecnej zainstalowanej rzeczy korzystac dla zwyklego uzytszkodnika 10 GB styknie ;p
Nie no chyba sobie żartujesz 10Gb wystarczy chyba na winxp i oglądanie xxxx bo na normalną pracę i choćby zagranie w jakąś "normalną" grę to na 100% nie wystarczy. Poza tym noszenie dodatkowego dysku na "inne dane" bo wystarczy 10GB to chyba jakiś żart.
Testy Google pokazały, że istnieje jakaś tam korelacja, ale w drugą stronę - częściej psuły się dyski chłodzone , niż te które pracowały w temp ok 50 st. C. Z własnego doświadczenia - Niewyłączany przez 8 lat serwer Zenith w którym dyski siedziały zamknięte, w obudowie zamkniętej w obudowie, oraz klaster IBM nie posiadający chłodzenia na HDD działający 24/7 od kilku lat nie miały problemu z dyskami. Chłodzone pierdziwiatraczkami dyski w desktopach które też w zamyśle chodziły 24/7 padały, a firma która nam to sprzedała nie chciała tego naprawiać i przysyłali nam po prostu nowego kompa :D.
Testy Google pokazały, że istnieje jakaś tam korelacja, ale w drugą stronę - częściej psuły się dyski chłodzone , niż te które pracowały w temp ok 50 st. C.
dodałbym tylko że w typowych - przeciętnych warunkach...czyli pewnie 95%
Chłodzenie dysków twardych do marketingowa ściema. Mit. Po prostu nie jest potrzebne. Jak pokazał raport google na podstawie analizy tysięcy zepsutych dysków - nie ma żadnej korelacji między temperaturą pracy a awaryjnością dysków.

