MS Office 2010 gotowy do produkcji

Najnowsza wersja pakietu biurowego Microsoftu osiągnęła status RTM ("ready to manufacture"). Kod Office 2010, SharePoint 2010, Visio 2010 i Project 2010 został zamrożony - oprogramowanie czeka na otwarcie kanałów dystrybucyjnych.
Oprogramowanie będzie udostępniane w kilku etapach. Subskrybenci MSDN i TechNetu będą mogli pobrać produkcyjne wersje pakietu już 22 kwietnia, z kolei posiadacze zbiorczych licencji na produkty Microsoftu z wykupionym pakietem Software Assurance otrzymają dostęp 27 kwietnia. Od tej chwili będą mogli pobierać programy w wersji anglojęzycznej z witryny Volume Licensing Service Center.

Klienci dysponujący zbiorczą licencją, ale nie posiadający pakietu Software Assurance będą mogli nabywać oprogramowanie za pośrednictwem partnerów Microsoftu od 1 maja.

Office 2010 trafi do sprzedaży detalicznej w czerwcu br., początkowo na terenie USA. Chociaż dat premier rynkowych w innych krajach na razie nie podano, należy spodziewać się, że nastąpią one wkrótce potem.

Nie znane są też planowane ceny pakietu Office 2010 poza Stanami Zjednoczonymi. Wiemy jedynie, że na tamtejszym rynku mają one wahać się od 99 do 499 dolarów.

Co nowego w Office 2010

Nowe funkcje Office 2010 to m.in. ujednolicony interfejs aplikacji składowych, narzędzia do pracy grupowej w Wordzie, Excelu i PowerPoincie, opcja chronionego widoku dokumentu i konfigurator wstążki (dodawanie i usuwanie elementów paska). Pakiet oferuje też dostęp do usługi Office Web Apps, czyli wykorzystujących technologię cloud computing sieciowych wersji Worda, Excela, PowerPointa i OneNote.

Office 2010 jest obecnie dostępny w wersji beta. Od jej udostępnienia w listopadzie 2009 r. pakiet pobrany został 7,5 mln razy. Użytkownicy wydania testowego będą mogli używać go do 31 października 2010 r.
Tagi: MS Office, pakiet biurowy, RTM, SharePoint 2010, Visio 2010, Project 2010
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (11)

~Gość

19-04-2010 19:36

@jangcy, wtedy masz do dyspozycji Open Office lub inny pakiet biurowy. Bo mówisz że źle korzystać z Google Docs bo to amerykańska firma ale korzystasz z pełnego oprogramowania Microsoftu w którym może być wszystko. Pytanie - gdzie tu sens takiego rozumowania ? Ja tam do MS Office nic nie mam. Głównym powodem dla którego nie korzystam z tego pakietu to jego tragiczna kompatybilność z innymi wersjami samego siebie (doc w wersji 2000, 2003 i 2007 to niekoniecznie ten sam doc) oraz brak poszanowania otwartych standardów przez co kłopotliwa jest współpraca z tymi którzy nie korzystają z MS Office lub mają go w innej wersji (nie mówię tu o prostych dokumentach). Ogólnie szkoda czasu i energii. Analogiczny przykład do IE. Każda wersja posiada jakieś wypaczenia różnych standardów. Tyle że popularność IE spadła na tyle że teraz tylko przez to tracą zamiast się utrzymywać. Nie potrafią konkurować jakością to kombinują z brudnymi sztuczkami. Wole wyjść z błędnego koła.

~jangcy

19-04-2010 14:23

Zapomnijcie o google docsach jezeli myslicie o korporacyjnej pracy. Zadna rozsądna, konkurencyjna na rynku firma nie pozwoli sobie na przechowywanie danych na zewnątrz firmy. A juz zwlaszcza jezeli ma konkurowac z firmami amerykanskimi.

~jabu74 - ekspert

19-04-2010 13:58

uuuuubuhahaha ! po co mi ten gniot jak moge miec za darmo openoffice ktory chodzi jak burza !

~phi

19-04-2010 13:55

Opłaca się używać produktów innych firm niż MS. Zamiast kupować bloatware w postaci MS Office, które działa wolno, jest ciężkie i z produktywnością ma niewiele wspólnego, cała firma została wymigrowana do Google Docs. I to jest coś, czego nie udało się zrobić Microsoftowi przez lata - współpraca 10 ludzi nad jednym dokumentem w pełni online. To po prostu działa. Po co komu MS Office, gdy Docs działa lepiej z przeglądarki? Nawet z przeglądarki działającej z bezdyskowego terminala, który nie ma Windows (= nie ma wirusów). Po co komu Windows w takim przypadku?

~Gość

19-04-2010 13:44

antyGość: jako student kupujeś za stówę usd, w firmie kupujesz dla wielu na zbiorczą licencję nawet taniej ze wsparciem itd. Nie zapomnijmy o różnych serwerach i możliwości (wykorzystywanej) łatwoeg tworzenia pod to oprogramowania za pomoca SDK. W sumie naprawde nie opłaca się używać namiastek, gdy pracuje sie na tym zawodowo - chyba, że zarabiasz grosze, wtedy niewiele wogóle się opłaca tobie kupować. Ludzie nie są bydłem ani nie powinni być redukowani do zasobu, dlatego żal mi takich, którzy wymyślają jak kwaśne są niedostępne im winogrona (taki syndrom) - może traktowali czas studiów jako ledwie czas na zdobicie papierka i częste popijanie.

~Gość

19-04-2010 13:29

Czy wiadomo juz kiedy bedzie SP1 do office 2010? Wtedy bedzie mozna go - podobnie jak windowsa - uznac za wmiare stabilnego

~Yeti

19-04-2010 13:27

Dlatego właśnie powstał O.O.o w który jest godnym rywalem dla M$ Office a jeżeli ktoś pragnie pracy wieloosobowej nad jednym dokumentem to istnieje Google Docs który w zupełności się do tego nadaje.

~Gość

19-04-2010 13:12

Ja tam się z Gościem zgadzam. Jak można kupić taką miernotę skoro jedyne co zyskamy to kolejne problemy z kompatybilnością ? Otwarte standardy gwarantują przenośność dokumentów niezależnie od platformy i oprogramowania. Więc wolę oszczędność czasu, wygodę itp zamiast wydawać w błoto parę stówek usd na ten produkt.

~antyGość

19-04-2010 13:05

Cienki Bolek z ciebie gOŚCIU i tyle w temacie.

~Gość

19-04-2010 12:07

Cenię oszczędność swojego czasu i wygodę (na parę lat) wyżej niż jakieś parę stówek usd - inwestycja zwraca się (o ile dość często używam) najdalej po paru miesiącach. Miernotom wystarczy jak zwykle namiastka i silenie się na kpiny.

~jazu

19-04-2010 12:05

...został zamrożony ... A tu lato idzie, ile to znowu pradu te zamrazarki zuzyja.. Czy "rozmorozenie kodu" nie powoduje jakichs zmian genetycznych i klimatyczny?

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »