Bankowość online przez telefon - czy to bezpieczne?

Osoby, którym smartfon zastępuje komputer, nie są narażone na czyhające w Sieci zagrożenia tak bardzo, jak przeciętni użytkownicy komputerów - oceniają zgodnie przedstawiciele firmy antywirusowej Symantec i instytutu CERT Polska. Nie znaczy to jednak, że ze strony internetowych oszustów nic im nie grozi.
Głównym celem współczesnego cyber-przestępcy jest łatwy zarobek. Dlatego też najczęściej wykorzystywane metody ataków to eksploatacja dziur w programach użytkowych i systemach operacyjnych - najprostsze sposoby na maksymalizację zysków. Czy to oznacza, że lepiej sprawdzać stan konta w e-banku przez telefon niż komputer?

Bezpieczeństwo platform mobilnych

Według Przemysława Jaroszewskiego z NASK/CERT Polska systemy operacyjne i oprogramowanie dla telefonów komórkowych leżą w orbicie potencjalnych celów cyber-przestępców, ale zainteresowanie nimi nie jest duże. "Za mała jest stopa zwrotu" - ocenił Jaroszewski. Innymi słowy - dużo łatwiej przeprowadzać ataki na użytkowników w inny sposób, to znaczy taki, który zapewni im większy zasięg i wyższą skuteczność.

Nie znaczy to, że nie ma problemu. "Problem istnieje, ale jest niedoceniany" - podkreślił przedstawiciel CERT Polska.

Paweł Reszczyński z Symantec dodał: "Platformy mobilne są stosunkowo młode w porównaniu z Windows. Podwaliny tworzenia tych systemów operacyjnych były trochę inne. Platformy mobilne są nowsze i były już budowane z myślą o bezpieczeństwie, więc ich implementacja jest nieco inna. Z drugiej strony dysponują one dużo mniejszą funkcjonalnością". Brak pewnych technologii na urządzeniach mobilnych sprawia, że same z siebie stają się bezpieczniejsze - podsumował Reszczyński.

Za lenistwo się płaci

Już teraz przeglądarka w telefonie komórkowym w zupełności wystarcza do korzystania z bankowości online. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której - przez lukę w oprogramowaniu - na telefonie instalowana jest złośliwa aplikacja, mogącą w locie modyfikować dane wyświetlane w przeglądarce i - co gorsza - wysyłane np. do strony internetowej banku.

Przemysław Jaroszewski tak opisał mechanizm działania ataku: "Gdy wykonujemy przelew jednorazowy, wpisujemy numer konta i kwotę, potem wysyłamy te dane do banku i otrzymujemy SMS z informacją zwrotną z kodem jednorazowym. A w SMS-ie czytamy to, co nas interesuje, czyli kod. Przepisujemy go, wysyłamy, dostajemy potwierdzenie, sprawdzamy w wykazie transakcji - wszystko się zgadza. Tyle tylko, że co innego dostał bank, a co innego my, bo po drodze zadziałało złośliwe oprogramowanie, które te dane zmieniło. W SMS-ie były dane które dostał bank, ale my tego nie przeczytaliśmy, bo jesteśmy leniwi."



Tagi: bank, konto, logowanie, wirus, telefon, platforma mobilna,
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (1)

~Henryk

26-04-2010 22:33

Symantec ma juz oprogramowanie na smartfony. Moze warto jednak sprobowac zanstalowac

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »