Przed logowaniem należy zawsze sprawdzić poprawność certyfikatu, klikając symbol kłódki. W bardziej zaawansowanej formie cyberprzestępca wykorzystuje technikę man-in-the-middle (dosłownie "człowiek pośrodku"), atakując system operacyjny użytkownika, router lub serwer DNS. Efekt jest taki, że nawet wpisanie w przeglądarce prawidłowego adresu doprowadzi do przekierowania na fałszywą stronę.
Lista haseł jednorazowych może być udostępniona klientom banku w formie karty-zdrapki. Użytkownik podaje hasło za pierwszym razem, gdy loguje się do konta oraz gdy chce potwierdzić wykonywaną operację, np. zlecony przelew. Banki stosują tutaj kilka różnych patentów.
Token oparty o czas to niewielkie urządzenie, które wyświetla aktualny w danym momencie kod, pełniący rolę hasła w transakcjach bankowych. W Polsce z tego rozwiązania korzystają klienci Banku Pekao SA oraz Eurobank. W obu przypadkach wykorzystano aplikację instalowaną w telefonie, zabezpieczoną indywidualnie określanym przez klienta PIN-em. To bardzo dobre rozwiązanie, choć wciąż najbezpieczniejszą modyfikacją byłoby zastosowanie tokena sprzętowego, który pozwoliłby na wyeliminowanie ryzyka związanego z wirusami atakującymi komórki. Niestety jest to droga operacja, której kosztami zostaliby obciążeni klienci.
Przed phishingiem można się ustrzec wystarczy głupio nie klikać. Gorzej ze złośliwym oprogramowaniem. Do tego trzeba mieć dobry soft antywirusowy. Na szczęście to tez nie problem, używam jako zabezpieczenia internet security od pc toolsa i jak na razie spokój. Najsłabsze ogniwo niestety człowiek i ludzka głupota na to rady nie ma.
[...]chociaż jeśli atakujący przechwyci hasło zanim trafi ono do użytkownika (np. przez podsłuch GSM) lub serwera banku (atak man-in-the-middle) to będzie mógł autoryzować jedną transakcję.[...] A to już bajki. Może autoryzować, ale tą transakcję, do której hasło zostało wygenerowane. No i niech sobie autoryzuje.
Najlepszy scenariusz ataku na klientow mial swego czasu PKO BP... Za starych dobrych prl-owskich czasow wystarczylo podac jakiemus klientowi przez telefon date urodzenia a potem to juz bylo tylko slychac dziki kwik satysfakcji i rozmowa sie konczyla... A natepnego dnia klient dowiadywal sie ze ma zero na koncie... A na milicji rozmowa wygladala tak: hmmm, czy ostatnio odebral pan jakies dziwne telefony? Klient na to: no tak, jakis duren pytal o to przez telefon, potem kwiknal jak mu powiedzialem, potem rozlaczyl sie a drugiego dnia juz mialem wyczyszczone konto... A pan milicjant na to: Ha! Wszystko jasne - zlamal pan zasady bezpieczenstwa banku podajac klientowi swoja date urodzenia... Bardzo blyskotliwe rozumowanie ktorego nie powstydzil by sie nawet kapitan zbik czy jak mu tam bylo... Teraz moze az tak jajcarsko nie jest ale czasem tez dosc rozrywkowo - PKO obdziera klientow ze skory prowizjami i oplatami stalymi a niektore banki internetowe dzialaja jak slupski real czyli - jak wybierac z konta ciezko zarobione pieniadze wiedza tylko wtajemniczeni - reszta boryka sie z komunikatami o koniecznosci potwierdzenia transakcji przez linie telefoniczna ktora zwykle nie dziala... :-)) CZARNA MAGIA! Biznes robiony przez ludzi pokroju tych co pare lat temu probowali robic reklamowki z moim imiennikiem i kreskowka kreska w kreske przedrzezniajaca mnie - klamliwe i zlodziejskie syny... Mam na dzieje ze ten wywod byl w 100% logiczny i bardzo toksyczny... P.S. CO za dno pokazuje tvp 1 to juz wie tylko sam diabel - ten film sf z bardzo dlugim opisowym tytulem i po prostu akcja rodem z kina klasy Z ktorej nie powstydzil by sie chyba najwiekszy szmaciarz z hollywood w historii - gwiezden wojny mnie czasem nudza ale ten film - nooo... Kasa idzie na Natasze urbanska, na statystow z rodziny zatrudnionych w reklamowkach to i nie dziwota ze konsultanci do spraw merytorycznej wartosci filmow puszczanych w tvp maja 5 lat... Zreszta podobnie jak konsultancji do spraw bezpieczenstwa w polskich bankach - ostatnio ktos skopiowal baze danych klientow za pomoca nie skasowanego skryptu phpmyadmin czy jakos tak... ZENADA!!! Tylko krac pomysly potrafia te parszywe ryje - nic poza tym...
na podstawie książek? ogólnie ciekawy i użyteczny temat
Najlepsze jest hasło generowane na podstawie książek np: 9,230.34.132.65.067.27 praktycznie nie do złamania
@Luke: Nie korzystaj.
czy informacja o wykonaniu kilku operacji na jednym wskazaniu tokena jest potwierdzona? mnie się jeszcze nie udało tego dokonać (vvbankdirect). Za każą operacją muszę poczekać aż wskazanie się zmieni.
czy tutaj działą cenzura?
tak trochę off-topic. Najczęstszymi atakami na klientów jest atak bankowy - BTE, dziwne opłaty, zawyżone odsetki itd itp. W polsce to banki bardziej okradają Klientów niż cyberprzęstępcy. I co z tego, że klient ma rację - oni mają kasę na prawników, którą właśnie tobie zabrali. I tak wygląda bankowość w Polsce, z mBankiem (e-bank) na czele...

