wg Net Applications
wg Stat Counter
wg Ranking.pl
"Warto dodać, że Internet Explorer 8 po raz pierwszy od swojej premiery "pobił" pozostałe wersje, plasując się na pierwszym miejscu wśród przeglądarek IE - dodaje przedstawiciel Microsoftu." Należy dokładnie przeczytać wówczas wzrost udziału IE8 jest jak najbardziej prawdopodobny. IE8 zastępuje starsze wersje co zresztą w cytowanym zdaniu przyznał przedstawiciel Microsoftu. Cud procentowy wyjaśniony. Można spać dalej i marzyć o Jedyniesłusznej Przeglądarce.
@fffatman -- co "nie"?
@Sal: IE, "jedyna przeglądarka która zablokowała mi pewną stronkę z phisingiem" Przeglądarka czy Gógiel, phishing czy pomyłka? @Gość IP: 89.72.211.9: Udział IE w rynku przeglądarek, mimo że jest dołączony do każdego Win jest klęską, udział Ff, mimo dołączenia do niektórych uniksów, jest sukcesem. @Krakós: No, właśnie, że nie, kilkotygodniowe wahnięcia na niektórych rankingach to za mało.
"Internet Explorer coraz popularniejszy w Polsce" Yip, a mnie mówcie Adonis.
To nie popularność IE wzrasta, a ilość FF do których dodawana jest reguła blokowania tego śmiecia gemiusowego - i to dlatego FF notuje spadek :>
"Internet Explorer coraz popularniejszy w Polsce " Chodziło mi o sam temat :-) A wnioski będzie można wyciągać za kilka miesięcy jeżeli wzrost udziałów IE się utrzyma (IE jako całości).
Drodzy piszący, mylicie się gremialnie. Popularność IE* przyrasta szybciej niż wymiana systemów na jego nowsze wersje a wasze wywody są rozpaczkliwą próbą wytłumaczenia sobie dlaczego ludzie wolą środowisko jednolite za miast hybryd, dlaczego wolą pracować zamiast konfigurować.
@Wesoły - ponownie się nie zgodzę. Nigdzie nie napisałem o wzroście zainteresowania IE. Pisałem - m.in. - o wzroście udziałów IE w polskim rynku na przestrzeni ostatnich tygodni w oparciu o dane ranking.pl. Te liczby są niezaprzeczalnie korzystne dla IE, bez względu na to, jak bardzo oponenci IE będą zaklinać rzeczywistość. Zresztą, jak pan wytłumaczy równoczesne spadki Firefoksa? Przecież zainteresowanie tą przeglądarką nie słabnie, a mimo to dostrzegam korelację wyników Fx-a i IE. Dla mnie te dwie rzeczy - zainteresowanie daną przeglądarką i jej udział w rynku - nie są do końca tożsame. Podzielam tu pana pogląd, że na popularyzację IE ma wpływ fakt, że IE8 jest domyślną przeglądarką w również coraz popularniejszym Windows 7.
@Autor, fakt, uciekło mi to zdanie. Ale też nie wyraziłem się jasno. Autor pisze o zwiększonym zainteresowaniu Internet Explorerem. Nie jest to po prostu prawda. Zachodzą tu trzy sytuacje. Po pierwsze wzrasta udział Windowsa 7 kosztem Visty i XP. IE8 jest domyślną przeglądarką w W7 więc to naturalne że następuje wymiana. Po drugie mamy normalnych użytkowników IE którzy zainteresowanie reklamami w TV (tak, lecą), bilbordami itp instalują nowszą wersję przeglądarki. Trzecia rzecz to NSS Lab. Badania sponsorowane które wykonali (i których metodologii nie ujawniono) na pewno zachęciły niektórych mniej myślących ludzi ( a takich na świecie troszkę jest ). Więc po pierwsze nie mamy do czynienia ze wzrostem zainteresowania. Mamy zwykłą migrację na nowszą wersję. Po drugie nie ma wzrostu zainteresowania bo na przestrzeni miesięcy IE po prostu traci. Tutaj są moje obiekcje co do artykułu. Swoją drogą ciekawostka odnośnie przeglądarek. Na rynku ukraińskim Opera jest równie popularna jak Firefox (była też popularniejsza z tego co pamiętam). Żeby było jeszcze ciekawiej, zarówno Opera jak i Firefox są popularniejsze jak IE. Taka notka z uwagi na to że wypuściłem ostatnio 2 produkty na rynek ukraiński i sytuacja która tam jest odnośnie przeglądarek mnie szczerze zdziwiła.
@Wesoły No właśnie sęk w tym, że ostatnie tygodnie przyniosły zastanawiające zachwianie tego trendu -- ostatnio Firefox traci na rzecz IE (wg Ranking.pl). Być może to chwilowe zawahanie, ale to się jeszcze zobaczy.
@kamil - oczywiście miało być: "Internet Explorer 8 ''pobił''". Już poprawione. @Wesoły - o ile zwykle cenię sobie pańskie komentarze, to tym razem muszę zaprotestować. Proszę nie sugerować mi, że czegoś ZAPOMNIAŁEM. Cały wstęp tekstu poświęcony jest spadkowi udziału IE w rynku przeglądarek. Kolejna rzecz, która najwyraźniej panu umknęła, to akapit: "Statystyki prezentowane powyżej to dane globalne, prezentujący ogólny trend w popularności aplikacji do przeglądania Sieci - pierwszy jest IE, drugi Firefox, trzeci Chrome, czwarte Safari, piąta Opera itd. Dane te mają się nijak do statystyk zbieranych w Polsce."
Artykuł nie wspomina tylko o jednym. IE8 przyrasta kosztem IE6 oraz IE7. Artykuł ZAPOMINA wspomnieć o tym że od dłuższego czasu IE jako całość traci rynek. W MARCU 2007 roku IE miało u nas 61% rynku. Obecnie w MAJU 2010 ma 30% rynku. Więc IE wcale nie zyskuje na popularności. Traci ją w zastraszającym tempie. Jako zacofany i bardzo kiepski produkt jest to rzecz naturalna. Zwłaszcza kiedy ludzie już znają alternatywy i mogą porównać produkty.
Buehehehe. Dziękuję za żart dnia:)
Nie wymyślajcie, IE8 przyrasta szybciej niż aktualizowanie systemów MS Windows. Ludzie nie potrzebują ani hybryd ani heterogeniczności, ludzie potrzebują efektywniej zarabiać używając aplikacji.
Pozwolę sobie jeszcze zacytować fragment z innego artykułu w PCWorld: "Z testów wynika, że Opera 10.53 jest o 16% szybsza niż najnowszy Chrome. Norweska przeglądarka jest niepokonana od lutego. Dla porównania: w renderowaniu JavaScript Internet Explorer jest 12 razy wolniejszy od Opery."
pseudo reklama... dla naiwnych
Najwolniejszy w kwestii obsługi javascriptu oraz renderowania HTML+CSS. Co prawda w ostatnich wersjach jest postęp, ale niewystarczający. Dodatkowo IE na moich komputerach (komputer domowy, laptop, komputer w pracy -- wszędzie Windows XP) ma tę przypadłość, że często zdarza mu się zamierać na 5-10 sekund (po kliknięciu na odnośnik). Nic się wtedy nie dzieje, nie ładuje strony, nie da się kliknąć na nic innego, ani przewinąć strony -- IE8 całkowicie zamiera. Jest to bardzo irytujące. Poza tym na stronach, które korzystają mocno z JS (np. system webmail Roundcube) szybkość działania IE (subiektywna) jest niezadowalająca. Oczywiście, Opera jest bardzo szybka. Chrome także. Z Firefoksa prawie nie korzystam, więc trudno mi powiedzieć jak to jest na dłuższą metę. Na pewno FF uruchamia się dłużej niż Opera czy Chrome, ale to nie jest najważniejsze. Opera w ostatniej wersji ma silnik JavaScriptu mniej więcej tak szybki jak Chrome (wg testów Opera jest o ułamki sekund szybsza), można więc zaryzykować stwierdzenie, że należy do ścisłej czołówki najszybszych przeglądarek. Chrome zapewne też, chociaż on ma inną wkurzającą przypadłość: jak się go długo nie używa i zostanie on zeswapowany na dysk, to wtedy przywracanie każdej karty trwa kilkanaście sekund w czasie których nie tylko Chrome, ale cały system (łącznie z kursorem myszy) zamiera. Efekt ten jest powtarzalny (trzy wyżej wymienione komputery + Vista na laptopie mojej żony), ale trzeba przyznać, że w wersji 4 jest znacznie rzadszy niż w poprzednich -- jest więc postęp.
Z czym wy do ludu... Firefox to na dzień dzisiejszy najbardziej archaiczna przeglądarka... Brak obsługi wielowątkowości, brak obsługi wielordzeniowośći, brak obsługi 64-bit i dość stary już silnik renderujący całkowicie dyskwalifikują ten program jako współczesną przeglądarkę... Już nawet IE na którego tu niektórzy bzdury wypisują obsługuje więcej niż 1 rdzeń(w przeciwieństwie do FF), oraz w pełni wykorzystuje architekturę 64-bitową... Jednak jeśli ktoś chce naprawdę szybkiej i nowoczesnej przeglądarki to liczą się tylko dwie - Opera oraz Chrome.
"Warto dodać, że Internet Explorer po raz pierwszy od swojej premiery "pobił" pozostałe wersje, plasując się na pierwszym miejscu wśród przeglądarek IE" IE pobił IE ... ale wtopa ... redakcji ;) K
@hjh - podobnie mało wiarygodnna jest grupa użytkowników kasperskiego. Po zaimportowaniu adblockowej subskrypcji jako czarnej listy, kasperek blokuje cały ten gemiusowy śmietnik niezależnie od używanej przeglądarki.
zaprzeczam zeby to do linuxa byl zawsze dorzucony firefox... niech mi ktos znajdzie dystrybucję z pakietem firefoxa jako zależność do kernela :p Do systemów linuxowych jest czesto dodawany firefox, ale tez nie zawsze, ale jest to glownie zasługa jego popularności, a nie odwrotnie (tj popularnosc jest skutkiem dodania czegos do systemu). od ponad 4 miesięcy na Chromie ..
@jlc - blokują, bo mają zerową wiedzę na ten temat - zarówno Firefoksem, jak i Operą da się centralnie zarządzać. Po wprowadzeniu kilku opcji jest to sensowna alternatywa dla IE - wystarczy tylko poguglać. Są nawet gotowe template''y dla GPO. Po zablokowaniu IE i przejściu na FF, w firmie ilość alarmów na IPSach zmalała prawie do zera.
niemała w tym zasługa ogłupionych przez MS korporacyjnych adminów, którzy w systemach firmowych "tolerują" wyłącznie IE, blokując równocześnie instalację Opery, Firefoxa - bo "nie mają ich pod kontrolą"..
Co do statystyk popularności przeglądarek to oparte są o JavaScript. Wystarczy, że ktoś ma wyłączony JavaScript. Adblock (dość popularny dodatek do Firefoksa) też ma zwykle regułę blokująca *.gemius.pl* tak więc udział Firefoksa może być trochę zaniżony.
Po latach wróciłem do IE i chwalę sobie
IE to najlepsza przeglądarka i polecam z legalnym MSwin7. Jak zawsze linuksiarze i piraciarze piszą głupoty i nie mogą nic zrozumieć... Od dawna był i jest wybór i mimo to kazdy wybiera jednak IE nawet z nowego okna przymusu jaki na siłę wprowadzono dla konkurencji i zostało po staremu na plus dla IE8. :)
google wave.....gosciu nie osmieszaj sie - wiadome ze na chrome to bedzie rakieta - mowimy o przegladaniu strona nie odpalaniu zaawansowanych skryptów - na tym polega w wiekszosci przegladanie i wiekszosc stron - widze ze nie zauwazyłes tego - oj jak przykro....fakt minusem jest ze nie mozna odinstalowac ie ale...mozna zainstaliowac win bez przegladarki wiec co płaczesz? sam pomysl bo ci nie wyszlo.... do nastepnego - fajnie ze w kubuntu nie miales ale jednak wiekszosc linuksow ma firefoxa i tu nie zaprzeczysz megafail - bledy zdazaja sie kazdemu wiec sie nie podniecaj - to na szczescie nie acrobat dziurawy jak ser szwajcarski
Firefox dorzucany do Linuksów? Dziwne, w moim Kubuntu go nie było - za to była ikonka, dzięki której mogłem go sobie doinstalować :P
nie używam IE od czasu studiów czyli już jakieś 5 lat i daje sobie radę bez tej przeglądarki. Nawet nie wiem czy to rzeczywiście przeglądarka, bo dla mnie to raczej eksplorator plików na systemie Windows zaadaptowany do roli wyświetlania kodu html.
Odpal sobie Google Wave na IE to sam zobaczysz co oznacza "najwolniejsza przeglądarka na rynku". Poza tym może i FF jest dorzucany do Linuksów ale w przeciwieństwie do IE w Windowsie - możesz go kompletnie usunąć 2 kliknięciami jak Ci nie pasuje i zainstalować co tylko chcesz. Zanim zaczniesz dyskutować, pomyśl.
Najnowszy Security Fail: Filtr anty-XSS w IE8 umożliwia …atak XSS hahahahahaaaaaa. IE8 bezpieczne, hahaha bo padnę LOL... link dla ciekawych [[http://niebezpiecznik.pl/post/filtr-anty-xss-w-ie8-umozliwia-atak-xss/]]
A jak dla mnie to jednak większy wpływ na to mają akcje przeprowadzane przez duże witryny internetowe jak youtube które informują, że ludzie z IE 6 mają przestarzałą przeglądarkę. Sam znam takich co tylko IE by używali (niech się męczą, nie ma co się kopać z koniem) więc wolą nowe IE. Ale jak już z 6 na 8 przechodzą i zaczną korzystać z tabów etc. to i łatwiej na inne przeglądarki popatrzą ;)
krakós najwolniejszy w czym?bo jakoś nie zauważyłem by wolno wyswietlał strony internetowe - fakt nie tak szybko jak opera ....chrome wyświetla tez szybciej ale tylko te które juz wyświetlał - nad reszta mysli zdecydowanie za długo a firefox nie jest tu napewno liderem
momus firefox jest dołączony do linuksów a safari do osx więc daruj sobie te marne gadki
Można narzekać na jakość produktów MS, można wyzywać ich od monopolistów, ale trzeba przyznać, że reklama i marketing jest wzorowa. Jedna z "urban legends" głosi, że dzięki ogromnym nakładom na reklamę oraz jej agresywności, po wprowadzeniu na rynek Win95 system ten kupowali nawet Amisze. Jeśli wkłada się taką kasę i energię w reklamę, to można sprzedać każdy produkt. Podejrzewam, że gdyby MS teraz zaczął kampanię reklamową komputera o architekturze zbliżonej do C64, to część ludzi zaczęłaby go kupować mając przekonanie, iż stają się właścicielami najlepszego domowego komputera na świecie
Ludzie IE8 naprawdę wzrosło ale wiecie dla czego. Ludzie zaczęli aktualizować system, i mimochodem t IE8 pojawiło się zamiast poprzednich wersji. Gdyby dac wolną rękę i podczas instalacji - PODCZAS INSTALACJI - podkreślam, systemu człowiek mógł wybrać dowolna przeglądarkę. Prawie nikt nie ujrzałby IE
Nie przepadam za IE ale jest to o dziwo jedyna przeglądarka która zablokowała mi pewną stronkę z phisingiem a sprawdzałem na Operze, Firefoksie i Chrome. Na stronkę trafiłem przypadkiem szukając zupełnie czegoś innego.
wolę być wolnym gatunkiem na wyginięciu, niż gatunkiem, który nie potrafi podjąć sam decyzji co mu bardziej pasuje, korzystam z IE i Opery, na FX patrzeć nie mogę i nigdy sobie go nie zainstaluję, a to że ktoś powie o FX, że jest bezpieczny to proszę o dowody, wszystkie przeglądarki są dziurawe jak sito, tak samo jak systemy operacyjne
c.d.: Internet Explorer jest wciąż przeglądarką najwolniejszą. To nieprawda, że mowa o ułamkach sekund -- wyniki testów są bezlitosne: najwolniejszy IE, potem długo długo nic i pojawiają się pozostałe przeglądarki. Faktycznie, różnice w szybkości między pozostałymi przeglądarkami są znikome (właśnie owe "ułamki sekund". Nawet jeśli IE ma najczęściej aktualizowaną listę witryn niebezpiecznych, to oznacza to tylko tyle, że być może zdąży zablokować witrynę niebezpieczną dla IE, która pozostałym przeglądarkom nic by nie zrobiła. Poza tym technika blokowania witryn (tworzenia listy witryn niebezpiecznych) zawsze będzie o krok za twórcami takich witryn: dopiero jak witryna powstanie, będzie można ją wykryć i zablokować. Dużo lepiej zabezpieczać przeglądarkę tak, aby nawet odwiedzenie niebezpiecznej witryny nie powodowało zarażenia komputera. Dlatego wciąż aktualne jest hasło, że używanie alternatywnych przeglądarek jest zalecane. Pisząc powyżej "inne główne przeglądarki" miałem na myśli przeglądarki: Chrome, Firefox, Opera, Safari.
Trzeba jednak wyprostować parę twierdzeń, bo jeszcze ktoś uwierzy. Internet Explorer jest na szarym końcu pod względem szybkości łatania luk w bezpieczeństwie. Oznacza to, że jeśli w IE zostanie wykryty błąd umożliwiający włamanie do komputera, to dość długo trzeba czekać na poprawkę. Wszystkie inne główne przeglądarki są łatane szybciej. W Internet Explorerze wykrywa się relatywnie dużo błędów. Co prawda zdarzały się miesiące, gdy w Firefoksie wykrywano ich więcej, ale tam są szybko łatane. Ilość wykrytych luk ogółem (zagregowana) od lat najwyższa jest w IE. We wszystkich innych głównych przeglądarkach (z wyjątkiem Firefoksa) wykrywa się dużo mniej błędów. Luki wykrywane w IE zwykle mają większy ciężar gatunkowy, co wynika z cech architektonicznych tego programu: mocnego zintegrowania z systemem operacyjnym Windows oraz obsługi przez IE technologii typu ActiveX. Błędy we wszystkie inne głównych przeglądarkach są średnio mniej niebezpieczne.
Trzeba jednak wyprostować parę twierdzeń, bo jeszcze ktoś uwierzy. Internet Explorer jest na szarym końcu pod względem szybkości łatania luk w bezpieczeństwie. Oznacza to, że jeśli w IE zostanie wykryty błąd umożliwiający włamanie do komputera, to dość długo trzeba czekać na poprawkę. Wszystkie inne główne przeglądarki są łatane szybciej. W Internet Explorerze wykrywa się relatywnie dużo błędów. Co prawda zdarzały się miesiące, gdy w Firefoksie wykrywano ich więcej, ale tam są szybko łatane. Ilość wykrytych luk ogółem (zagregowana) od lat najwyższa jest w IE. We wszystkich innych głównych przeglądarkach (z wyjątkiem Firefoksa) wykrywa się dużo mniej błędów. Luki wykrywane w IE zwykle mają większy ciężar gatunkowy, co wynika z cech architektonicznych tego programu: mocnego zintegrowania z systemem operacyjnym Windows oraz obsługi przez IE technologii typu ActiveX. Błędy we wszystkie inne głównych przeglądarkach są średnio mniej niebezpieczne. Internet Explorer jest wciąż przeglądarką najwolniejszą. To nieprawda, że mowa o ułamkach sekund -- wyniki testów są bezlitosne: najwolniejszy IE, potem długo długo nic i pojawiają się pozostałe przeglądarki. Faktycznie, różnice w szybkości między pozostałymi przeglądarkami są znikome (właśnie owe "ułamki sekund". Nawet jeśli IE ma najczęściej aktualizowaną listę witryn niebezpiecznych, to oznacza to tylko tyle, że być może zdąży zablokować witrynę niebezpieczną dla IE, która pozostałym przeglądarkom nic by nie zrobiła. Poza tym technika blokowania witryn (tworzenia listy witryn niebezpiecznych) zawsze będzie o krok za twórcami takich witryn: dopiero jak witryna powstanie, będzie można ją wykryć i zablokować. Dużo lepiej zabezpieczać przeglądarkę tak, aby nawet odwiedzenie niebezpiecznej witryny nie powodowało zarażenia komputera. Dlatego wciąż aktualne jest hasło, że używanie alternatywnych przeglądarek jest zalecane. Pisząc powyżej "inne główne przeglądarki" miałem na myśli przeglądarki: Chrome, Firefox, Opera, Safari.
IE i bezpieczeństwo lol to może porównają testy bezpieczeństwa IE vs FireFox lub Chrome
Trzeba jednak wyprostować parę twierdzeń, bo jeszcze ktoś uwierzy. Internet Explorer jest na szarym końcu pod względem szybkości łatania luk w bezpieczeństwie. Oznacza to, że jeśli w IE zostanie wykryty błąd umożliwiający włamanie do komputera, to dość długo trzeba czekać na poprawkę. Wszystkie inne główne przeglądarki są łatane szybciej. W Internet Explorerze wykrywa się relatywnie dużo błędów. Co prawda zdarzały się miesiące, gdy w Firefoksie wykrywano ich więcej, ale tam są szybko łatane. Ilość wykrytych luk ogółem (zagregowana) od lat najwyższa jest w IE. We wszystkich innych głównych przeglądarkach (z wyjątkiem Firefoksa) wykrywa się dużo mniej błędów. Luki wykrywane w IE zwykle mają większy ciężar gatunkowy, co wynika z cech architektonicznych tego programu: mocnego zintegrowania z systemem operacyjnym Windows oraz obsługi przez IE technologii typu ActiveX. Błędy we wszystkie inne głównych przeglądarkach są średnio mniej niebezpieczne. Internet Explorer jest wciąż przeglądarką najwolniejszą. To nieprawda, że mowa o ułamkach sekund -- wyniki testów są bezlitosne: najwolniejszy IE, potem długo długo nic i pojawiają się pozostałe przeglądarki. Faktycznie, różnice w szybkości między pozostałymi przeglądarkami są znikome (właśnie owe "ułamki sekund". Nawet jeśli IE ma najczęściej aktualizowaną listę witryn niebezpiecznych, to oznacza to tylko tyle, że być może zdąży zablokować witrynę niebezpieczną dla IE, która pozostałym przeglądarkom nic by nie zrobiła. Poza tym technika blokowania witryn (tworzenia listy witryn niebezpiecznych) zawsze będzie o krok za twórcami takich witryn: dopiero jak witryna powstanie, będzie można ją wykryć i zablokować. Dużo lepiej zabezpieczać przeglądarkę tak, aby nawet odwiedzenie niebezpiecznej witryny nie powodowało zarażenia komputera. Dlatego wciąż aktualne jest hasło, że używanie alternatywnych przeglądarek jest zalecane. Pisząc powyżej "inne główne przeglądarki" miałem na myśli przeglądarki: Chrome, Firefox, Opera, Safari.
Wzrost owszem, ale nie zapominajmy, że IE jest dołączone do systemu. U wielu ludzi, którym naprawiałem komputery, odsyfiałem mułowatego Windowsa, na pulpicie była niebieska ikonka ze zmienioną nazwa na "Internet", a na pytanie czy słyszała dana osoba o innych przeglądarkach, odpowiedziała że nie bo po co, jak tutaj ma i zna ikonę wie do czego jest innego programu nie zna bo nie wie jaka jest jego ikona, bo "E" to internet przecież. Przy czym, wystarczyło pokazać im Fx, dorzucić do kompletu AdBlock i od razu zapominały o IE: to można wyłączyć reklamy, ale ta strona szybko działa, etc... Pozdrawiam wszystkich użytkowników IE :) jesteście gatunkiem na wyginięciu.

