Używam proxy i jest git.
Największym zagrożeniem dla prywatności są ciasteczka Flash, szczególnie jak pozostawi się włączoną opcję - 3rd party cookies.
Kolejny news o niczym. Przecież wiadomo że private mode jest do ochrony przed szefem i żoną. A nie przed nawiedzonymi marketoidami po drugiej stronie kabla.
Dodatkowo powinni jeszcze postarac sie o sprawdzenie adblocka. Wiele osob ma inne ustawienia obrazkow.. zatem to tez dobry sposob identyfikacji.
Your articles are for when it asbltouely, positively, needs to be understood overnight.
"Więc co w tym złego? Jedynym zagrożeniem jakie tu widzę, jest to, że jak już poznają moje upodobania, to reklamy będą lepiej dopasowane do mojego gustu :-)" Wystarczy że zalogujesz się na Facebooka i już będą wiedzieć kim jesteś.
Lynx/Links i jazda. Lub wgetem pliki html ściągać i przeglądać notatnikiem lub czymś innym.
Podnosiecie ważną kwestię anonimowości w sieci, od siebie mogę dodać, że mimo wszystko warto korzystać z bramek proxy [[bramkaproxy.laptopow.com]], które zapeniają minimum bezpieczeństwa.
2. Prawdą jest, że przeglądarki są dziurawe a nawet psute dla "wygody" juzera, MIĘDZY INNYM juzera. ... @Gość 217.113.225.15: Pogadamy jak wdepniesz w treść.
"Znów poluzował ci się kaftan, czy piszesz nosem? " Dobry tekst :) Swoja droga po wypowiedziach Tadka rzeczywiscie mozna odniesc wrazenie ze ma cos z glowa.
@tad: JEDNO UCHWYCIŁEŚ, o innych niż Firefox przeglądarkach w kwestii anonimowości i (i!) bezpieczeństwa w sieci nie było mowy. ... 1. Prawdą jest że anonimizatory w sieci są pseudonimizatorami, im lepszy i płatniejszy anonimizator tym dostępniejsze są u niego twoje dane za pokazaniem papierka. 2. Prawdą jest, że przeglądarki są dziurawe a nawet psute dla "wygody" juzera. 3. Protokół BitTorrent jest dziurawy jak sito. 4. Klienty BitTerrenta są dziurawe jak sito. 5. Przebijasz się tunelem przez net a na końcu przedstawiasz się: "Roch Kowalski jestem." 6. Zdradzi cię każdy program kontaktujący się z siecią. 7. Zdradzi cię każda wtyczka kontaktująca jeden program z siecią za pomocą drugiego. 8. Zdradzi cię odpytywanie przeglądarki. 9. Zdradzą cię żle napisane wtyczki. 10.I Dopbrze napisane też. 11.Flash. Java. Java Script. Ciasteczka, historia i prywatne ustawienia
"Informacje te bezpośrednio nie identyfikują internauty, ale mogą zostać wykorzystane do śledzenia jego aktywności w Sieci, gdy odwiedza kolejne witryny." Więc co w tym złego? Jedynym zagrożeniem jakie tu widzę, jest to, że jak już poznają moje upodobania, to reklamy będą lepiej dopasowane do mojego gustu :-)
"A swoją drogą - ciężko mi uwierzyć w unikatowość użytkowników. Moim zdaniem to jest bajeczka i gdybanie." To sprawdź sam dane zebrane przez EFF i zobaczysz. Wejdź na ich stronę Panoptclick.
"~Gość ocena: 5 IP: 85.128.36.194 18-05-2010, 12:07 Tak to jest, instalujcie sobie dalej pasywnego szpiega (i różne "specjalizowane" dodatki) w postaci ulubionego przez naiwnych Firefox. ~Gość ocena: 5 IP: 85.128.36.194 18-05-2010, 12:13 Najbardziej trzeba pogratulować naiwności użytkownikom Firefoxa a szczególnie administratorom nieblokującym instalowania tego wynalazku." Ktoś tu nie umie czytać ze zrozumieniem. Artykuł nic nie wspomina o tym żeby to Firefox był winny temu że użytkowników i tak można namierzyć mimo użycia trybu prywatnego. Wszystkie przeglądarki są na to podatne, bez wyjątku.
@tadek Znów poluzował ci się kaftan, czy piszesz nosem? A swoją drogą - ciężko mi uwierzyć w unikatowość użytkowników. Moim zdaniem to jest bajeczka i gdybanie.
(Chyba) ~Tad, jasne, w przeciwieństwie do instalowania IE we wszystkich wersjach, które zupełnie nie chronią przed niczym. <koniec ironii> A tak na poważnie najlepszą obroną jest własny rozum i świadomość niebezpieczeństw. W końcu można się bawić instalacjami różnych wtyczek i fontów co dzień.
Najbardziej trzeba pogratulować naiwności użytkownikom Firefoxa a szczególnie administratorom nieblokującym instalowania tego wynalazku.
Tak to jest, instalujcie sobie dalej pasywnego szpiega (i różne "specjalizowane" dodatki) w postaci ulubionego przez naiwnych Firefox.

