Sześć problemów z routerami WLAN

Trudno sobie obecnie wyobrazić, aby jakaś firma (nawet mała czy też biuro domowe) mogła dzisiaj prawidłowo funkcjonować, nie oferując swoim pracownikom oraz klientom bezprzewodowego, szerokopasmowego dostępu do internetu. Wydawałoby się, że po blisko 10 latach rozwijania tej technologii bezprzewodowe routery pracują na tyle intuicyjnie, że ich skonfigurowanie nie powinno nikomu przysparzać większych kłopotów. Niestety, użytkownicy mają z tym nadal problemy.


5. Sprawdzamy regularnie, kto korzysta z usług routera.

Problem: wielu użytkownikom wydaje się, że sieć WLAN jest należycie chroniona, podczas gdy w rzeczywistości wcale tak nie jest. Dlatego należy regularnie sprawdzać, kto korzysta z usług routera, szczególnie wtedy gdy domyślne hasło dostępu do routera nie zostało zmienione.

Nawet wtedy, gdy pamiętamy o tym, nie jest to zawsze takie łatwe. Standardowo większość routerów oferuje taką funkcję (można ją najczęściej znaleźć w graficznym interfejsie WWW), ale aby się do niej dostać, trzeba często wyświetlić wiele okienek zanim dostaniemy się do tego właściwego. Nieraz producent routera ukrywa tę opcję w innym wyświetleniu (takim jak np. "DHCP client list"). Można wtedy podejrzeć numery IP i nazwy klientów, którzy aktualnie są podłączeni do routera.

Szkoda że routery nie informują nas za każdym razem o tym, że przed chwilą podłączył się do nich nowy klient.

Stosowane rozwiązania: istnieje co prawda wiele narzędzi klasy "enterprise" do monitorowania sieci WLAN (np. oferowane przez firmę AirMagnet), ale są to niestety drogie produkty, na które nie może sobie pozwolić mała firma czy biuro domowe.

Użytkownikom routerów pozostaje więc szukanie ekranów: "Attached devices" lub "DHCP client list", w których znajduje się opcja pozwalająca sprawdzać, kto aktualnie korzysta z usług routera. Niektórzy producenci pozwalają sprawdzać, jak i kiedy poszczególni klienci podłączali się do sieci i z jakich usług czy bezprzewodowych urządzeń korzystali.

Najlepsze routery: gdy Cisco przejął firmę Pure Networks, wszedł też w posiadanie oprogramowania Network Magic. Wersja Windows tego oprogramowania pokazuje w formie grafiki (oraz w ujęciu historycznym), kto korzysta z usług sieci WLAN.


Oprogramowanie Network Magic generuje raport pokazujący w ujęciu historycznym, jak użytkownicy łączyli się z siecią WLAN.

Cisco dołącza to oprogramowanie do wielu swoich routerów WLAN, ale nie wiadomo dlaczego nie dołącza go do routerów linii Valet M10. Oprogramowanie to można kupić oddzielnie i kosztuje ono wtedy ok. 80 zł.

6. Zmiana DNS.

Problem: jeśli mamy modem kablowy lub DSL, to po wstępnym skonfigurowaniu sieci WLAN modem automatycznie pobiera od dostawcy usługi sieciowej ustawienia DNS (większe firmy instalują często w sieci LAN własny, wewnętrzny serwer DNS).

Małe firmy i biura domowe mogą zastanowić się, czy nie warto zmienić DNS i wybrać taki, dzięki któremu połączenie z internetem pracuje szybciej lub sieć jest lepiej chroniona.

Stosowane rozwiązania: przeglądamy dokładnie lokalny rynek dostawców usług sieciowych i sprawdzamy, czy możemy skorzystać z innego systemu DNS. Jeśli tak, wybieramy najlepszy z punktu widzenia naszych potrzeb system DNS.

Jeśli już zdecydujemy się zmienić dostawcę usługi DNS, powinniśmy koniecznie upewnić się, czy i jak nasz router obsługuje alternatywne ustawienia DNS. Bywa z tym różnie, szczególnie w przypadku routerów dołączanych do pakietów zapewniających dostęp do internetu.

Sprawdzamy więc, czy w naszym routerze (w interfejsie zarządzania WWW) możemy do odpowiedniego pola wprowadzić nowy adres DNS (w miejsce poprzedniego adresu lub wpisanego tam przez dostawcę usługi sieciowej). Jeśli to nam się uda, możemy sprawdzić, czy połączenie z internetem pracuje wtedy szybciej (wykorzystując do tego celu jedno z dostępnych powszechnie narzędzi Java). W przypadku routerów firmy Belkin operacja taka (wstawienie alternatywnego adresu serwera DNS) przebiega bez najmniejszych zakłóceń.


Router firmy Belkin pozwala bez przeszkód skonfigurować alternatywny system DNS.

Najlepsze routery: znakomita większość routerów wspiera taką funkcję. Jeśli nowy serwer DNS odpowiada nam (gdyż sieć pracuje wtedy szybciej), pozostajemy przy nim, jeśli nie, wracamy do starego systemu DNS.
Tagi: WLAN, zarządzanie
Oryginalny tekst został opublikowany na www.networld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (7)

~iss

22-06-2010 15:00

Straszne! Zielony użytkownik musi przeczytać instrukcje! Aż dziw bierze na myśl, że ludzie są w stanie jeździć samochodami i nikt nie narzeka, że auto samo nie jedzie do celu, gdy ktoś do niego wsiądzie. Jedyna ciekawa funkcja to wydzielenie osobnej podsieci dla gości.

~emzol

22-06-2010 13:43

@jj Dokładnie, ja kupiłem jakąś taniochę TP-Linka, bo szkoda mi było kasy. Mimo wielu niepochlebnych opinii, on po prostu działa i nie mam z nim żadnych problemów. A jak się zepsuje, to kupię sobie nowy, albo nawet dwa nowe, bo on i tak był dwa razy tańszy niż markowe odpowiedniki :D

~inter2

22-06-2010 11:30

Nie zgadzam się z Fnx. To nie jest artykuł kierowany do administratorów centrów danych czy zarządzających dużymi sieciami, którzy nie potrzebują rzeczywiście takich porad.Ale co z małymi firmami, gdzie nie pracują informatycy. Proszę mi wierzyć, że w wielu takich firmach pracują obecnie routery WLAN, w których nie zmieniono domyślnego hasła dostępu. Takim użytkownikom taki artykuł może uświadomić wiele rzeczy, o których nie zdawali sobie sprawy.....takie porady są wtedy też potrzebne PS. mogłoby być natomiast rzeczywiście nieco więcej o szyfrowaniu danych i VPN....z pozdrowieniem..inter2

~jj

22-06-2010 08:54

Jasne, już widzę, jak typowy domowy użytkownik kupuje cisco, hehehe chyba raczej taniego tp-linka, bo nawet na airlive szkoda mu kasy :)

~FnX

21-06-2010 20:14

Żenada, żenada żenada...Nie pisze na co dzień komentarzy tutaj, bo szkoda mi czasu ale któryś z setki kolejnych głupich artykułów czytam. Czy w tym serwisie pracują dzieci? Nie rozumiem jak można pisać takie bezsensowe rzeczy. Ten serwis jest dla idiotów czy ludzi o wyższym poziomie inteligencji? Żenada artykułów już któryś raz poraża. Takie artykuły pisało się mając lat 13, chyba redakcja ma właśnie takich 13- letnich pracowników, których na nic lepszego nie stać.

~Gość

21-06-2010 16:21

mało ciekawy artykuł - z jednej strony zawiera laickie porady - zmień hasło, zabezpiecz sieć, skonfiguruj dostęp etc. Z drugiej mańki mamy zaawansowane procedury, jak tworzenie osobnej sieci dla gości. Pragnę tutaj zauważyć błąd - apple od jakiegoś krótkiego czasu oferuje usługę ''guest'', która pozwala ''rozdzielić'' sieć wewnętrzną z zauwanymi urządzeniami od tych, które są gośćmi - nie jest to sieć logiczna, nie jest to również rozwiązanie tylko programowe. Trudno je gdzieś przypisać, ale sprawdza się wyśmienicie - wystarczy ''zaledwie'' porządnie skonfigurować AirPort (dostępny w timecapsule oraz w dedykowanym airporcie) z odpowiednią funkcją. Zabezpieczenia apple w temacie sieci bezprzewodowych zawsze były marne (tj, były standardowe, jak w dowolnym unixie) ale teraz nareszcie chłopaki kombinują w dobrym kierunku. Nie zapominajmy, że nie ma całkowicie niedostępnej sieci wlan - co jeden programista wymyśli, inny może obejść. Jedynym rozwiązaniem, które zapewnia niemal 100% bezpieczeństwa jest niestety kabel. Wtedy próba wydarcia danych musi się wiązać z fizycznym dostępem do terminala, a takie przestępstwo dużo łatwiej udowodnić jak również się przed nim ochronić. Niestety ze względu na wygodę, takie rozwiązanie jest coraz rzadziej spotykane. Innym zagrożeniem sieci wlan są drukarki czy telefony podpięte do sieci bezprzewodowo - one nie mają prawie wcale zabezpieczeń, więc włamać się przez takie urządzenie jest stosunkowo prosto.

~denaturator

21-06-2010 13:31

Problemy: 1. Internet (o ile jest) 2. Uzytkownik 3. złe hakery coś jeszcze?

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »