Microsoft Imagine Cup 2010 - poznaliśmy zwycięzców

Wśród laureatów głównych kategorii zabrakło Polaków. Zwycięzców ogłoszono na wieczornej gali 8 lipca. Gospodarzem tegorocznej edycji była Warszawa.
Puchar za wyobraźnię
Wyłoniono zwycięzców polskich finałów konkursu Imagine Cup. W lipcu z drużynami z całego świata zmierzy się zespół fteams z Politechniki Łódzkiej. Opracował on program umożliwiający tłumaczenie języka migowego na język pisany i odwrotnie.
Impreza określana przez Microsoft jako igrzyska olimpijskie nowych technologii ruszyła 3 lipca. Na światowe finały największego konkursu technologicznego dla studentów, Imagine Cup 2010. do Warszawy przyjechało 434 reprezentantów z 69 państw, którzy walczyli o miano najbardziej kreatywnych i innowacyjnych studentów na świecie. Ogłoszenie wyników nastąpi 8 lipca.

Polskę w kategorii projektowanie oprogramowania reprezentował zespół fteams z Politechniki Łódzkiej. Drużyna startowała w eliminacjach Imagine Cup po raz trzeci. Zaprezentowała projekt automatycznego tłumacza języka migowego na język mówiony, dzięki któremu osoby z niepełnosprawnością słuchową mogą porozumiewać się z ludźmi słyszącymi w czasie rzeczywistym.

Drużyna z Polski nie dotarła niestety do ścisłego finału. Przed rokiem podczas finałów w Kairze, polskie zespoły wykorzystały trzy z pięciu szans na premiowane miejsca.

Imagine Cup 2009: sukcesy
Z pięciu szans na premiowane nagrodami podium w światowych finałach Imagine Cup 2009, polskie zespoły wykorzystały trzy. Przed wszystkimi zespołami startującymi w Imagine Cup nadal szansa na wdrożenie ich projektów.
W tym roku kilka polskich zespołów zajęło wysokie miejsca w dodatkowych kategoriach. Polska zdominowała między innymi kategorię projektów dla Internet Explorer 8. Na trzech pierwszych miejscach znalazły się kolejno zespoły Rhea, LittleRitle oraz CieszakTeam. Z kolei w podkategorii Web Slice nagrodę otrzymał Invention Task Force. Zespół Rhea zajął także drugie miejsce w kategorii Next Generation Web. Więcej infomacji o finalistach: http://imaginecup.com/Competition/Finalists.aspx


Microsoft przygotował relację na żywo z ceremonii rozdania nagród:
http://www.studiosevent.com/imaginecup2010/
Aktualizacja: 08 lipca 2010 23:51
Oto zwycięzcy Imagine Cup 2010:

Software Design

1. Skeek, Thailand
2. TFZR Team, Serbia
3. OneBeep, New Zealand

Embedded Development

1. SmarterME, Taiwan
2. MCPU, Russia
3. GERAS, France

Game Design

1. By Implication, Philippines
2. NomNom Productions, Belgium
3. Gears Studio, France

IT Challenge

1. WeiQiu Wen, China
2. Miklos Cari Sivila, Bolivia
3. Zhengbin Hu, Singapore

Digital Media

1. Mirror Vita, Taiwan
2. Dreaming Spirits, Saudi Arabia
3. Woolgathering, Singapore
Tagi: Microsoft Imagine Cup 2010 Warszawa
Oryginalny tekst został opublikowany na www.computerworld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (5)

~max

09-07-2010 21:52

O wartosci certyfikatow MS swiadczy latwosc, z jaka sie je zdobywa. Howgh.

~Wniosek

09-07-2010 18:39

Nie ważne jaką szkołę kończyłeś i ile posiadasz papierków (tudzież certyfikatów itp.), bo liczy się to co umiesz. Certyfikaty MCSE czy CCNA/CCNP są wg mnie nic nie warte w dzisiejszych czasach. Papierki za nas pracowac nie będą.

~Gosć

09-07-2010 15:05

siwy: takich mamy klientów. Co do tytułów i certyfikatów, to warto je mieć (chyba, że nie masz więc wciskasz samopocieszające bajki dla naiwnych). Wciąż jest korelacja dodatnia między stopniem naukowym i posiadanymi poważniejszymi certyfikatami (takim zdawanymi w konktrolowanych warunkach jak wieke u MS) wiec wart je mieć bardziej niż nie mieć a swoją drogą i tak treba się dokształcać prawie ustawicznie i nie poprzestawać na byciu redukowanym do zasobu i obiektu coraz odwazniejszych manipulacyjek. To, że jest coraz bardziej widoczna inflacja tytułów czy potwierdzeń to normalne gdy mamy liberalną moralność i esbecką etykę biznesu, tak wybiera omotany przez kartel medialny lud, taki biznes w przerabianiu w kolonie tego zestawu regionów.

~siwy

09-07-2010 12:48

@tad, nie wstyd Ci tak naciągać budżetówkę na internet? Zgodzę się, że poziom studiów z roku na rok spada, natomiast posiadanie stopnia naukowego w żadnym przypadku nie jest wyznacznikiem poziomu programisty czy informatyka. To samo niestety coraz częściej dotyczy popularnych certyfikatów które stają się potwierdzeniem odpękania kilku nasiadówek i uiszczenia stosownej kwoty.

~Gosć

09-07-2010 09:57

Z roku na rok dajemy na polskich uczelniach szansę coraz szerszemu gronu na ukończenie studiów informatycznych i pokrewnych, co w połączeniu z bezustannymi od dekad obniżaniem finansowania nauki i szkolnictwa skutkuje fatalną dewaluacją tutejszych stopnii naukowych i prestiżu ale za to jest poprawne politycznie i zgodne z planem dewolucyjnym dla tego zestawu regionów. Coraz łątwiej mieć dyplom ale coraz bardziej samodzielnie niewiele wart, szczególnie gdy są tam zróżnicowane oceny. Może najlepszym rozwiązaniem byłoby kształcenie magistersie na znacznie wyższym poziomie, z obowiązkowymi wieloma certyfikatami i szerokim programem, nie tylko skupionym na przyuczeniu do zawodu ale też na poszerzeniu horyzontów i otwarciu oczu oraz wymuszeniu umiejętności logicznego kojarzenia, pasji, zdyscyplinowania, tworenia i korygowania w stronę koherentności i opłacalności procesów produkcyjnych itd. A szerokie szkolenia typu dzisiejszych licencjatów, faktycznie pozostawić dla zainteresowanego pospulstwa ale nie nazywać tego wykształceniem wyższym a np. pomaturalnym.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »