Muzyka na kartach microSD - w Polsce do kupienia od sierpnia 2010
.. / Sprzęt / Składowanie danych / Nośniki danych: Karty pamięci
Ludwik Krakowiak
30 lipca 2010 14:27
6 sierpnia nastąpi oficjalna rynkowa premiera formatu Flash Music. Jest to nic innego jak karta pamięci microSD z zapisanymi na niej plikami muzycznymi.
PC World Testy - pamięci flash, pamięci RAM
 Flash Music - kolekcja
 Flash Music - album jednego z wykonawców
Polecamy:
Zobacz także:
|
Marka Flash Music to efekt kooperacji firmy Wilk Elektronik SA (producenta pamięci Goodram) i wytwórni fonograficznych Universal Music Polska i Magic Records. Na początek w sprzedaży znajdzie się sześć albumów wydanych w tym formacie, wydanych przez takich wykonawców jak Kombii, Urszula, Tiësto, Schiller czy Simply Red. Ostatni album to składanka z wakacyjnymi przebojami.
Nagrania będą zapisane w formacie MP3 (bitrate plików - 320 kbps) i nie będą zabezpieczone systemem DRM. Nośnikiem danych będą 2-gigabajtowe karty pamięci microSD Goodram. W zestawie znajdzie karta i adapter SD. Cena takiego pakietu to 44 zł.
Czy muzyka zapisana na karcie pamięci może stanowić realną alternatywę dla płyty CD? Póki co, cena albumów Flash Music nie jest znacząco konkurencyjna wobec ceny krążka, nie mówiąc o bogactwie oferty. Firma Wilk zapowiada jednak, że już w najbliższym czasie na rynek trafią pod tą postacią kolejne muzyczne wydawnictwa.
Pod koniec wakacji ma zostać wydany specjalny album z piosenkami gwiazd Orange Warsaw Festival. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że początek roku szkolnego będzie stał pod znakiem premiery płyty gwiazdy polskiego showbiznesu - niestety na razie nie możemy ujawnić kto to jest (trwa finalizacja umowy).
Czy Flash Music ma przyszłość
Zaletą formatu Flash Music jest możliwość odtworzenia muzyki na każdym urządzeniu elektronicznym wyposażonym w czytnik kart pamięci SD/microSD, np. w telefonie komórkowym.
Problem w tym, aby skłonić klientów do kupowania kart pamięci z muzyką. To trudne zadanie, w krajowej rzeczywistości dominuje bowiem tendencja do zaopatrywania się w darmowe pliki w sieciach P2P i sieciowych dyskach, gdzie "udostępniają je znajomi". Próby zmiany sytuacji, podejmowane nawet przez operatorów takich serwisów (np. Chomikuj.pl) spotykają się często z oporem samych użytkowników.
Firma Wilk zachęca do kupowania kart Flash Music, umieszczając na nich dodatkowe materiały multimedialne, związane tematycznie z danym wykonawcą. Ich dobór będzie zależny od konkretnego albumu np. na karcie Urszuli i Kombi znajdą się teledyski. "Z kolei album Schillera posiada obszerny materiał 'making of' - filmy i zdjęcia dokumentujące proces tworzenia albumu (m.in. jego wyprawę na Arktykę)" - informuje firma.
Producent zapewnia też, że wkrótce sami użytkownicy będą mogli zadecydować, jaka muzyka pojawi się na kolejnych składankach. Umożliwi to specjalna aplikację w portalu społecznościowym facebook - dołączając do grona przyjaciół Flash Music, każdy użytkownik będzie mógł wziąć udział w pracach nad składanką.
Eksperyment pod nazwą Flash Music startuje 6 sierpnia 2010 r.
Komentarze
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 153.19.217.54
- 30-07-2010, 15:38
wolę płytę, bo sobie zgram do FLAC-a, albo włożę do staromodnego odtwarzacza CD.
- ocena:
brak oceny
- IP: 109.243.140.198, 94.246.127.114
- 30-07-2010, 17:09
wlasniem dlaczego nie zrobia jakiegos bezstratnego formatu plikow, chociazby wave. Wszedzie to sie odtworzy a i jakosc lepsza :) a miejsca maja az nadto na tej karcie
- ocena:
brak oceny
- IP: 193.110.137.52
- 30-07-2010, 17:13
Przy tej pojemności karty można zapisać muzykę bez kompresji (.wav), jakość będzie identyczna z CD, a nadal zostanie 60-75% miejsca na inne treści. Wtedy dopiero wymagający melomani taki produkt kupią.
Ewentualnie zestaw: pliki .wav do słuchania w domu i .mp3 do odtwarzacza przenośnego.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.142.197.66
- 30-07-2010, 17:40
Świetny pomysł na zrobienie biznesu. Sprzedać jakość mp3 za cenę jakości CD.
- ocena:
brak oceny
- IP: 194.6.206.165
- 30-07-2010, 18:52
W tym kraju nic się nie sprzeda, co można mieć za darmo :)
Długo to się nie zmieni i chyba dojdzie w końcu do tego, ze artyści będą zarabiali tylko na trasach koncertowych. Większość DJ-i Trance z tego żyje i grają co kilka dni w rożnych zakątkach świata.
- ocena:
brak oceny
- IP: 82.210.191.17
- 30-07-2010, 18:56
FLAC? WAV? Panowie bądźcie realistami.
mp3 na SD to dobry kierunek. Osobiście uważam że CD to już jest tylko dla kolekcjonerów. Większości osobom w zupełności wystarczy jakość mp3. Mi nawet nie chce się już ripować swoich oryginalnych płyt - łatwiej i szybciej ściągnąć gotowe mp3 z Internetu.
- ocena:
brak oceny
- IP: 193.24.14.1
- 30-07-2010, 20:37
mp3 to dobry kierunek?proszę cię - żeby jeszcze to było mp3 320kbps ale nie!!! bedzie marne pewnie 192 max....zresztą akurat oni KOMPLETNIE NIC NOWEGO NIE TWORZĄ!!!
SANDISK SANSA I SLOTMUSIC(muzyka na kartach SD) i SLOTRADIO(hity z radia na SD)
Dostępne na rynku od dobrych dwóch lat
- ocena:
5
- IP: 77.253.43.9
- 30-07-2010, 21:46
@Gość: czytaj dokładnie - każdy album Flash Music wydaney jest w MP3 z bitrate 320kps, więc jeśli ktoś nie posiada sprzętu Sennheisera za 20000 PLN - absolutnie nie odczuje różnicy. Flash Music to po prostu nowy pomysł na muzykę. Gdzie znajdziesz oryginalny album muzyczny za mniej niż 20zł? Karta 2GB GOODRAM kosztuje ok 25-30zł, cały album 44zł - warto? ;]
- ocena:
brak oceny
- IP: 195.22.117.118
- 30-07-2010, 22:30
@T34 - tyle, że to nie jest album za 20zł. To ciągle jest album za 44zł - bo przecież nie ma opcji kupienia wielu albumów płacąc 25zł za kartę tylko raz, ew tylko co 2GB pojemności. I nie widzę sensu w nie udostępnianiu wav''ów. Czy słychać różnicę, czy się tylko ludziom zdaje - sprawa dyskusyjna. Natomiast nawet jeśli się tylko zdaje, to za cenę CD klient ma prawo oczekiwać takiej samej jakości zapisu. Wątpię, czy za tą cenę takie rozwiązanie się przyjmie.
- ocena:
brak oceny
- IP: 77.236.3.62
- 31-07-2010, 13:30
44 zł za upośledzoną (skompresowaną stratnie) muzykę? Brzmi jak żart.
- ocena:
brak oceny
- IP: 178.182.71.47
- 31-07-2010, 14:29
każdy kto ma ciut lepszy sprzęt i wcale nie za 20000 pln tylko za 2 tysiaki usłyszy różnicę...nie wiem dziecko czy wiesz ale mp3 powyżej 16kHz nie ma nic...a cd ma jeszcze spokojnie do 22kHz....może ty tego nie słyszysz ale to tak zwane "powietrze" w górze pasma to właśnie te obcięte częstotliwości...jak kiedyś posłuchasz czegoś porządnego szczególnie dvd audio w 96kHz czy SACD to może pojmiesz dlaczego ludzie się w to bawią.....druga kwestia kup 100 albumów i noś karty..gwarantuję ci że połowę zgubisz w miesiąc..szanse to ma tylko sprzedaż internetowa - można spokojnie zobaczyć jak popularne stało się przez dwa lata lansowane przez SANDISK slotmusic......ot ciekawostka a nie poważny biznes
a płacić taką kasę za mp3 to głupota...album w mp3 powinien kosztować max 2 pln żeby komus wogóle chciało się zapłacić..pamiętajcie że z pomocą google macie ten album w 3 minuty za friko - nie to żebym popierał ale jak niby ktoś ma się na to skusić??????a przy obecnym internecie to sciągnięcie takich albumów często nie przekracza minuty
- ocena:
brak oceny
- IP: 62.69.199.53
- 31-07-2010, 23:50
W sumie to chyba nie rozwiązuje żadnego problemu, a dla audiofili to jeszcze gorszy wybór. Zresztą za taką cenę to i zwykłą płytę CD można dołożyć do zestawu. Przede wszystkim (niestety?) będzie się liczył głównie internet. Ale z tym jest wciąż kiepsko w kraju nad Wisłą. Powinien być jak największy wybór, rozsądna cena, jak największy wybór różnych płatności (płacenie kartą kredytową za pliki to moim zdaniem kiepski pomysł - i uciążliwy), jak najmniej podawania danych osobowych (bo i po?). Jeżeli kupno będzie prostsze i szybsze niż "piracenie" oraz niedrogie, a sami artyści (nie tylko koncerny) będą mieć z tego pieniądze, to i więcej ludzi z chęcią coś kupi, zaś mentalność też się będzie zmieniać. No chyba, że cały rozwój internetowej sprzedaży muzyki skoncentruje się na zamkniętych i ściśle zabezpieczonych urządzeniach typu "ajfon" (to ironia). Postęp techniki może jeszcze wiele zmienić w nieprzewidywalny dziś sposób.