Na zdjęciu od lewej: założyciele serwisu Gottfrid Svartholm i Peter Sunde oraz adwokat The Pirate Bay - Peter Althin
Nie rozumiem powodu do ekscytacji... Pirate Bay nie jest pierwszym i z pewnością nie ostatnim serwisem poświęconym sieci torrentów. Tak naprawdę, z wypowiedzi pana Petera Sunde''a nie wynika nic szczególnie odkrywczego. Nawet zwyczajny papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba rozwijać się. Może w kierunku większej anonimowości ? Szyfrowania ? Kiedyś królował eMule / eDonkey, dzisiaj są torrenty. Kto wie, może niedługo pojawi się coś zupełnie innego. "Pozdrawiam ze Sztokholmu...." - Chciałeś chyba napisać : "Z Warszawy" - Twoje IP zawsze prawdę powie ;)
no moze..nie znam szwedow.. wiec zwracam honor
Szklaryzm się u niego uruchomił czy jak? Proponuję następujące zmiany: - Przezroczystość interfejsu - dzisiaj wszystko robi się coraz bardziej przezroczyste, wyjdźmy w przyszłość, zróbmy przezroczyste tło, czyli widoczny pulpit użytkownika za okienkiem przeglądarki, na nim przezroczysty tekst, tabelki i przyciski. - Okradanie w modzie - niech dostęp zrobią płatny - najlepiej kilka € za minutę oglądania własnego pulpit... serwisu. - Filmy "na żywo" - skompresowane tak, że głowa człowieka jest takim samym makroblokiem jak kartofel (tzw. choroba YouTube''a).
Szwedziak dokładnie wie o czym pisze i pewnością poznał bliżej Szwedów.Podpisuje się pod tym.Szwedzi to wyjątkowo depresyjne i nieobyte istoty. A to że czasem im coś wychodzi ( zespół ABBA ) to po prostu szczęście ;) Pozdrawiam ze Sztokholmu....
@~szwedziak ty ile masz lat zeby pisac tak jak piszesz? idealy byly dobre jako lamanie zasad kiedy sie bylo w liceum i zamiast podrywania dziewczyn szlo w DOS, PASCAL czy tez inne.. (anarchia etc) dorosniesz.. splodzisz.. zrozumiesz..
Taaaaaa... nieźle go po******liło!!! Ale nie dziwota - nordycy przez chów wsobny stali się bardzo słabi psychicznie i labilni, a jeszcze ten ich klimat! Faktem jest, że w komunistycznej Szwecji jest zaszczuty przez wszystkie możliwe instytucje, a finansowo jest praktycznie bankrutem. Jeżeli nie złoży samokrytyki i nie odszczeka wszystkiego publicznie, to nie ma co szukać w tym kraju. Wygląda jednak na to, że nie myśli on poważnie o emigracji. Tak czy siak on personalnie już się nigdzie nie liczy. Jest przegrany na całej linii i u wszystkich. Mimo wszystko nie żal mi go - może znajdzie jakiś miły zamknięty oddział psychiatryczny, który go przytuli, a tam może gadać sobie bzdur do woli.
Wujo - zatem do dzieła. Masz szanse pokazać co potrafisz...
Kolejny przekupny zdrajca. Nie rozumie, że jak nie on, to kto inny. Niczego się nie nauczyli na napsterze.

