Bitwa przeglądarek internetowych

Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera czy Safari? Wybór należy tylko do Ciebie. Sprawdźmy jednak, która przeglądarka internetowa najlepiej łączy w sobie duże możliwości, szybkość, innowacje i użyteczność. Może uda się nam odpowiedzieć, który program będzie idealny właśnie dla Ciebie.

Wielki test przeglądarek - Internet Explorer zaczyna natarcie

Jeszcze nie tak dawno to, czego oczekiwano od przeglądarki, można było opisać jednym, krótkim poleceniem: przyjmij tekst z internetu i pokaż go w oknie użytkownika. Jeśli pojawił się tag , pogrub fonta. Dziś wyzwanie jest większe, bo przeglądarka staje się platformą dla prawie wszystkiego, co robimy. Chcesz zedytować dokument? Jest strona, która to umożliwia. Ominąłeś ulubiony program w TV? Jest strona, na której go obejrzysz. Chcesz poinformować o swoim ślubie? Zobaczyć, co dzieje się na ulicach Nowego Jorku lub Paryża? Znajdziesz strony i na to, a przeglądarka musi pozwolić Ci je otworzyć.

Zobacz również:

Wybór "najlepszej" przeglądarki jest zadaniem niemożliwym. Obecnie wszystkie są do siebie łudząco podobne, standardy są ustalone, a wyświetlanie stron prawie jednakowe. Pomagają w tym deweloperzy, którzy chcąc dotrzeć do jak największej liczby internautów, nieźle muszą się napocić. By ich dzieła prezentowały się dobrze na każdym ekranie, programiści stosują biblioteki jQuery czy zasady projektowania W3C.

Z drugiej strony o palmę pierwszeństwa rywalizuje wielu graczy. Specjaliści bardzo ciężko pracują po to tylko, by wprowadzić jakąś niewielką, ale przydatną nowinkę. Większość z poprawek to kosmetyka, ale trzeba być wybrednym. W końcu przy przeglądarce spędzisz większość dnia.

Waldemar Pawlak, wicepremier RP

"Korzystam z Firefoksa, a powód jest prosty. Jest to jedna z podstawowych przeglądarek systemów opartych na Linuksie. Poza tym jest to projekt open source, więc użytkownicy sami go rozwijają, łatają dziury i piszą rozszerzenia" (fot. B. Kucharczyk, Bartheq.com)

Obiektywna ocena rozmieszczenia przycisków i kart jest nierealna. Jak zawsze, jeden lubi przypieczony stek, a drugi pełnokrwistego t-bone’a. Jeden woli blondynki... Fora są pełne dyskusji. To czy lubimy techniczne detale, wynika czasem z dawnych przyzwyczajeń. Możemy lubić Flasha lub -
jak Steve Jobs - nazywać go przestarzałym i niepotrzebnym.

Wybór przeglądarki jest też o tyle trudny, że prawie każdy czasem na swoją narzeka. Widziałem kiedyś ping-pongistę tak zirytowanego, że po każdym nieudanym zagraniu wyrzucał rakietkę z rąk lub uderzał nią w stół. Czy jednak można winić nasze internetowe narzędzie tylko dlatego, że autorzy serwisu umieścili w nim niezliczoną liczbę AJAX-owych odwołań? Czy to wina przeglądarki, że strony ważą po kilka megabajtów?

Gdy w szranki stają Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari# - wybór nie jest łatwy. One wszystkie są doskonałym wyborem, ale jedne lepiej nadają się dla Ciebie, a inne dla mnie. Programiści i wizjonerzy mogą chcieć przeglądarki, która wspiera wszystkie najnowsze standardy, a zwykły użytkownik chętnie ominie nowości, jeśli tylko obiecać mu łatwą obsługę i stabilność. Jedni mają ulubione dodatki, bez których nie mogą się obyć, a drudzy tak przywykli do lokalizacji przycisków, że niczego nie chcą już zmieniać.

Przygotowując się do Bitwy, zajrzeliśmy na konta polecane nk.pl, by zapytać znanych Polaków: jaka jest ich ulubiona przeglądarka i dlaczego? Na 30 rozesłanych wiadomości, otrzymaliśmy pięć odpowiedzi. Znajdziesz je w ramkach po lewej stronie ekranu!