Gość@ Afryka jest trochę większa niż pokój. W różnych regionach ludzie mają różne problemy. Mechanizm Cummins i jej drugi projekt dot. właśnie transportu wody (!), pokazują, że dziewczyna ma niezwykły zmysł :) Nawet, jeśli nie jest geniuszem technologicznym (a myślę, że jest!), na pewno umiejętnie wykorzystuje wiedzę, którą posiada. Jedni utrzymują temperaturę butelek piwa, inni pomagają światu niewiele bardziej zaawansowanym wynalazkiem :) Pozdrawiam!
Proste, tanie, działa ,super.Wiec nie marudzić panowie jak stare baby .
Jeśli na tak dużo stać panią inżynier z GB (studiuje zarządzanie?), to gratuluje im postępu. W Afryce woda jest najcenniejsza. I zmieńcie tytuł, bo trochę mylny jest.
A oto polski pomysł. Podejrzewam zmyślne połączenie kondensatora i ogniwa Peltiera. W latach 70''tych w wyniku żonglowania stopniami zasilania w pewnym małym miasteczku brakowało prądu. Powodowało to regularne wypływanie żarcia z lodówek. Kierownik miejscowego zakładu pracy, człowiek po technikum, uchodzący za "omegę" skonstruował wtedy takie urządzenie, niestety sam nie wiem co się z nimi stało po śmierci konstruktora. Widziałem je w latach 90''tych. Sześcian z blachy od puszek, krawędzi koło 15-20cm., opakowany w sześcian włóknistym "plastikiem" załatwionym z jakiegoś ośrodka budowlanego. Drugi egzemplarz miał parafinę a potem żywicę epoksydową, choć działał mniej wydajnie. Potem to było znowu opakowane w blachę, plastik, blachę itd.. - tak kilka razy. Obsługa polegała na wstawieniu urządzenia do lodówki mniej więcej przed wyłączeniem zasilania. Maszynka podnosiła jej walory izolacyjne - po ok. 12 godzinach jednak należało urządzenie wyjąć, gdyż "nagrzało się" - rzeczywiście, w środku pudełka było cieplej!
Rany, to jak zakopaliśmy butelki piwa po szyjki w piachu i polewaliśmy wodą, żeby nam się nie zagrzały, to był to taki drogi pomysł? Dammit dammit czemu nie zawracałem tym dupy noblistom?
@pio Za pomysł jamy w ziemi nobli by nie starczyło zapewne (dla wszystkich pomysłodawców) ...
Tylko na pustyni z wodą też bywa krucho, bo zakładam że w miastach lodówki mogą mieć. A starczyło by przecież wykopać w ziemi jamę 1-2 metry, i spuszczać tam żarcie w wiadrze albo worku, i mamy taką samoą temperaturę.
Skonstruowała a nie wynalazła!

