Dobrze jest pracować w Google

Google w ramach "świątecznej premii" wręczy swoim pracownikom 1000 dolarów dodatkowej wypłaty. W roku 2011, każdy z ponad 23 tysięcy zatrudnionych w korporacji na świecie, otrzyma też 10-procentową podwyżkę.

Podwyżki, które czekają zespół Google już w styczniu, są zabezpieczeniem firmy przed dalszą emigracją pracowników do innych korporacji internetowych. Nawet 10 proc. zespołu Facebooka, pracowało kiedyś w Google.

Firma potwierdziła wieść o podwyżkach, odpowiadając w e-mailu do Computerworld.com, że "choć zwykle nie komentuje tego typu spraw, plan podwyżek może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości korporacji".

Zobacz również:

Komentatorzy sądzą, że celem Google jest zatrzymanie pracowników, którzy mogliby przejść do konkurencji, a zwłaszcza do firm Microsoft i Facebook. Rywalizacja z pierwszą z nich, trwa już od bardzo dawna - firmy mają bardzo podobne produkty w sektorze wyszukiwarek, opartych o cloud-computing aplikacji biurowych i przeglądarek.

Walka z Facebookiem właściwie dopiero się zaczyna, ale szybko nabrała rumieńców. W poniedziałek, Google odcięło serwis społecznościowy od kontaktów Gmaila i kilku swoich usług. Nie jest też tajemnicą, że na "Fejsie" możliwe jest przeszukiwanie internetu z poziomu wbudowanej wyszukiwarki Binga.

Atmosfera wokół Facebooka, Google i Microsoft robi się gorąca. Niedawno, Mark Zuckerberg porozumiał się z Bingiem w sprawie wymiany danych. Na najbliższy poniedziałek, Facebook planuje uruchomienie nowej usługi. Według bloga TechCrunch może to być skrzynka e-mail, która dzięki wielkiej liczbie użytkowników serwisu, miałaby stać się poważnym zagrożeniem dla Gmaila.

Niestety, z podwyżki nie ucieszy się pracownik, który poinformował o liście Erica Schmidta do zespołu Google. Według CNNMoney, został on zwolniony w trybie natychmiastowym.