Rekordowy zestaw poprawek od Apple

Firma Apple udostępniła w ubiegłym tygodniu największy w swojej historii (i jeden z największych w historii branży IT) pakiet poprawek dla swoich produktów. Aktualizacja Security Update 2010-007 dla Mac OS X usuwa z systemu oraz dołączonych do niego aplikacji w sumie 134 różne błędy w zabezpieczeniach.
Apple pobił tym samym swój poprzedni rekord, ustanowiony w marcu 2010 (kiedy to luk było blisko 100). Dodajmy, że Security Update 2010-007 jest pierwszym od września (i szóstym w tym roku) uaktualnieniem dla Mac OS X 10.6 (Snow Leopard) i Mac OS X 10.5 (Leopard).

Co ciekawe, specjaliści ds. bezpieczeństwa od razu zaczęli narzekać, że choć poprawek jest mnóstwo, to Apple i tak nie zdołał rozwiązać wszystkich poważnych problemów z bezpieczeństwem swojego OS-u. $"Apple udostępnia wielką aktualizację, a mimo to wykryte przeze mnie błędy wciąż nie zostają załatane. To sprawia, że uświadamiasz sobie jak dużo błędów musi być w ich kodzie. A może po prostu mają wielkiego pecha?" - napisał na Twitterze Charlie Miller, słynny haker specjalizujący się bezpieczeństwie produktów Apple (Miller kilkakrotnie wygrał słynny konkurs PWN2OWN).

55 dziur w Adobe Flash Player

Jak już wspomnieliśmy, tym razem Apple łatał błędy nie tylko w samym systemie, ale również w dołączonych do niego aplikacjach - aż 55 poprawek przeznaczonych było dla Adobe Flash Playera. Oczywiście, za te błędy bezpośrednio odpowiada raczej Adobe (czyli autor kodu), ale z uwagi na zintegrowanie odtwarzacza z Mac OS X użytkownicy mogą instalować poprawki dla niego dopiero, gdy do własnego mechanizmu aktualizacyjnego wprowadzi je Apple. Problem w tym, że koncern często z tym zwleka - poprawki dla makowej wersji AFP pojawiają się w systemie aktualizacyjnym tygodnie po tym, jak przygotuje je Adobe.

Apple zapowiedział już, że zamierza zrezygnować z integrowania Adobe Flash Playera ze swoim systemem (nie ma go już w nowych Macbookach Air) - dzięki temu użytkownicy będą mogli na własną rękę aktualizować odtwarzacz.

Krytyczne dziury

Inne godne uwagi błędy, które zostały właśnie załatane, to m.in. 16 luk w zabezpieczeniach X11 (apple'owej implementacji Unix X Windows System), 9 w odtwarzaczu multimedialnym QuickTime, cztery w module ImageIO i cztery w Apple Type Services (ATS). Warto odnotować, że błędy w ATS zostały załatane dopiero po tym, jak ich odkrywcy - specjaliści z Core Security Technologies - opublikowali w Internecie szczegółowe informacje na ich temat. Eksperci zdecydowali się na to, ponieważ Apple zignorował dwa terminy, w których obiecał rozwiązać problem. Dopiero upublicznienie błędów sprawiło, że koncern żwawo wciąż się za ich łatanie.

Dodajmy, że choć Apple nie używa powszechnie przyjętego w branży systemu nazywania błędów w zabezpieczeniach, to z opisu załatanych właśnie problemów wynika, iż zdecydowana większość z nich to tzw. luki krytyczne (tzn. takie, które mogą posłużyć do zaatakowania systemu bez żadnej akcji ze strony użytkownika).

Przygotowana przez Apple aktualizacja ma również rozwiązywać kilkanaście niezwiązanych z bezpieczeństwem problemów z wydajnością i stabilnością Mac OS X. W zależności od wersji Mac OS X poprawka ma od 240 do nawet 650 MB.

Więcej informacji znaleźć można na stronie Apple.
Tagi: apple, aktualizacja, dziury, poprawki, mac os x
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (7)

~Rav

15-11-2010 23:06

robaczywe jabłuszko?

Gosć

15-11-2010 21:36

Gratulujemy poczucia pewności siebie użytkownikom linuksów, czy nawet uniksów (np. MacOS). Coraz mniej poza wiarą i uporem wam pozostaje w realu biznesowym.

asdf

15-11-2010 11:49

\"Oczywiście, za te błędy bezpośrednio odpowiada raczej Adobe (czyli autor kodu), ale z uwagi na zintegrowanie odtwarzacza z Mac OS X użytkownicy mogą instalować poprawki dla niego dopiero, gdy do własnego mechanizmu aktualizacyjnego wprowadzi je Apple.\" To jest po prostu nie prawda. Można zainstalować nową wersję Flasha ręcznie, stąd: http://get.adobe.com/pl/flashplayer/ Apple, dodając aktualizacje Flasha do aktualizacji systemu, ułatwia użytkownikom życie. I tyle.

~FonoMS

15-11-2010 11:03

Hahaha a taki miał być bezpieczny jak linux. :D

~FonoMS

15-11-2010 11:01

Każdy system ma swoje wady i czas mitu o OSX się kończy.!!! Teraz czas aby Linux i jego głupawe dzieci fanboys ujawnili prawdę o dziurach i lukach w tym badziewiu 1000 odmian za free dla nikogo :D Tak czy siak polecam MSwin. i mądrości wam życzę :)

Roberto

15-11-2010 10:58

ke? co to za bzdurki z tym \'zintegrowaniem flash playera z systenem\'? flash player w OS X jest (był? biorąc pod uwagę Airy) out-of-the-box i tylko tyle. każdy mógł sobie go zaktualizować kiedy chciał, a czekać musiał jedynie na adobe tak naprawdę. żadnej głębszej \'integracji\' niż to że \'jest\' nie ma i nie było.

nick...

15-11-2010 10:55

ke? co za bzdurki z tym \'zintegrowaniem flash playera z systemem\'? ściągnąć aktualizację adobe flash playera ze strony adobe może każdy, zainstalować ją też może każdy, nie trzeba czekać na apple czy na kogokolwiek innego niż adobe. od samego początku użytkownicy mogą na własną rękę go aktualizować. fakt - apple ma (miało? patrząc na nowe air\'y) flash playera out-of-the-box, ale to tylko tyle.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »