Centrum oprogramowania UbuntuUlepszone centrum oprogramowania
Odtwarzacz BansheeFirefox 4 i Banshee w Ubuntu 11.04
Społeczność Ubuntu (fot. Sean Sosik-Hamor)Łatwa obsługa i rosnąca społeczność
Ubuntu 11.04 moim zdaniem to krok w tył, wprowadzone Unity utrudniają pracę, brak łatwego dostępu do zaawansowanych ustawień, jak dotąd szkoda zachodu z instalacją, w moim przypadku wywaliłem system po godzinie i powróciłem do sprawdzonego Ubuntu 10.10 :)
Na tym obrazku po lewej stronie nie jest przedstawione środowisko graficzne Unity. Jest to w rzeczywistości KDE stylizowane na Windows 7. Obrazek pochodzi ze strony internetowej dystrybucji Linuksa - Unity Linux, która nie ma nic w spólnego ze środowiskiem graficznym Unity.
Jako użytkownik Debiana i fascynat Linuxa, bardzo się cieszę, że Ubuntu się dobrze rozwija i przeciara szlaki. Dzięki temu środowisko Linuxowe na desktopy staje się coraz bardziej widoczne, dzięki czemu, może, producenci komercyjnego oprogramowania nas zauważą i zaczną portować appy i gry dla nas.
@art Ależ Linux od bardzo dawna ma możliwość odpalania zarówno normalnych gier, jak i tych nienormalnych, tylko producenci tych gier nie chcą z tej możliwości skorzystać i nie tworzą wersji na Linuksa.
Jak linux będzie miał możliwość odpalania normalnych gier to wtedy pogadamy
Znaczy skopiowana z internetu @max. Też mnie te 7 reinstalek dziwi. A dziwią mnie dlatego że posiadałem tą kartę graficzną. Tak jak posiadam obecnie wersję 9600 Palita. I ZAWSZE grafika działała mi out of the box. W wypadku naszego kolegi piszącego eseje najwyraźniej zachodzi jakaś magia. Popytaj na forum Ubuntu, zapewne ktoś się z problemem spotkał. Ja ze swojej strony zawsze instalowałem sterowniki do karty graficznej ze strony nvidi i nie było problemów. Ale tych dostarczanych przez dystrybucję też się nie bałem. Zwłaszcza że praktycznie same się instalowały :-)
Widzę, że tadziu nie odpisał. Jego wiedza na temat genetyki jest na podobnym poziomie, co jego wiedza na każdy inny temat.
@gelo, korzyztasz z linuxa od 1996 i 7 razy reinstalowałeś system przez stery nvidii, żartujesz ? proszę powiedz, że żartujesz...bo zwątpię! co do ubuntu ... nie mogłem się przekonać, część rozwiązań mi nie pasuje po prostu. Wolałem debiana dopóki się nie popsuł (sarge był jak skała, kolejne wersje coraz gorzej). Mint jest całkiem ok, bo wystarczy zainstalować i właściwie wszystko jest gotowe a na stabilność nei narzekałem...
Jeśli macie ochotę porozmawiać o Ubuntu, zajrzyjcie na forum IDG: http://forum.idg.pl/alternatywne-systemy-operacyjne-f182.html
Dziwne te kłótnie o wyższość systemu - niech każdy używa co lubi. Jestem bardzo skromnym i leciwym użytkownikiem dystrybucji opartych na linuksie i bardzo zadowolony. Drobne niedogodności łatwo zretuszować z pomocą społeczności linuksowej, a sprzęt czasami stawia opory z winy producentów, a nie systemu. Używam Ubuntu 10.04 na desktopie, Linux Mint 9 na laptopie i Ubuntu Netbook Edition na małym HP i wszystko działa bez zgrzytów i szybko. Żadnych bojów z rejestrem i defragmentacją, pięknie działa Docky, muzyka i filmiki. Oprawa graficzna łatwa do zredagowania, mnóstwo sprawdzonych programów do wyboru - co może być lepiej? Pozdrawiam
Gracz-po co mi komputer do odpalania gier?Od tego mam (w sumie to moje dzieci mają) ps3 i xboxa,które ze swych zadań wywiązują się znakomicie.
A co z grami!? Po co mi system operacyjny, na którym nie odpalę większości gier komputerowych.
ten komentarz jest pisany z Ubuntu. A niech se inni używają czego chcą, mi tam to wystarcza, może nie mam zbytnio wielkich potrzeb. A AutoCADa odpalam na windowsie, w pracy. Cena zresztą windows na dzisiaj nie jest wysoka aby sobie nie kupić i wcale nie darmowość przekonuje mnie do Ubuntu. Po prostu działa jak marzenie. Czy potrzebuję więcej? Może, ale jeszcze nikt mi tego nie wmówił ;)
Nie rozumiem tych co narzekają że Linuks wciąż nie wygrał z Windowsem na desktopach. U mnie wygrał. 99,9 czasu pracy kompa jest na Ubuntu. Mam za to więcej czasu na pracę i przyjemności. Nie interesują mnie antywirusy, nowości w IE i oprogramowanie any_szpiegujące. Od 7 lat nie włączyłem ani razu przeglądarki o nazwie Internet Eksplorer. Firefox mi przypasował do gustu. Da się żyć i prowadzić sprawy biznesowe i prywatne na otwartym oprogramowaniu. Wystarczy tylko docenić to co się ma. Ludzie nie znający Linuksa, korzystający np. a Visty mażą o tym aby komputer był dla nich przyjaznym, a ja to mam już od kilku lat i to za darmo. Ludziska nie bójcie się Linuksa. To jest system dla ludzi, do codziennego stosowania i do zadań specjalnych. I co bardzo ważne: sprawia zdecydowanie mniej kłopotów niż Okna znanej firmy.
@tad: możesz dać namiar na źródło, gdzie wyczytałeś o 30-32 prawie niezależnych aktywatorach/modyfikatorach/blokerach, które czynią z banana człowieka? "Trzeba się było uczyć genetyki współczesnej a nie sprzed paru dekad." Uczyłem się genetyki już w XXI-ym wieku, ale takich hm... rewelacji, nie słyszałem.
@HH a co ty chcesz od tych czcionek? Już któryś raz widzę, że ktoś płacze nad czcionkami w Linuksie, ale nie rozumiem, o co chodzi? Że nie ma Times New Roman? Ani ona ładna, ani potrzebna. Poza tym, czcionki takie jak Times New Roman i Arial są płatne, należą do MS i Apple się z nimi dogadał, że może ich używać (albo na odwrót). Jak w darmowej dystrybucji ma być czcionka, za którą trzeba płacić? I która w Linuksie jest brzydka?
Tadziu, za to ty mógłbyś być bardziej zabawny, gdybyś choć raz podał, o jakich konkretnie konferencjach mówisz - niestety, potrafisz tylko jakieś bzdurne ogólniki wciskać... Bełkotu o genetyce nie skomentuję, za bardzo jest żałosny. Nie wiesz, co napisać, to pisz bajki.
@gielo A o aptosidzie słyszałeś? Jak nie to pogoogluj, to jest twój nieodżałowany, rzekomo martwy sidux :))) Jak na martwego ma się całkiem dobrze ;)
Sztuka dla sztuki. Po prostu kolejna dystrybucja, która kompletnie niczego nie zmieni na rynku desktopów. Już było wiele razy więc tylko w skrócie: rozdrobnienie rynku producentów dystrybucji jest przekleństwem linuxa. Co widać od co najmniej 10 lat.
Zeke: zabawnyś: sądzisz po sobie, że sądzę po sobie? Czy nie pomyślałeś, że dane biorę z np. udostępnianych na konferencjach o nowych mediach statystyk.
wojtek itp.: szympans ma 98% (a np. banan 96%) zgodnych z ludzkimi. Ale nie samymi genami się żyje. Każdy z ok. 25 tys. genów ma indywidualnie powiązane i wzajemnie prawie niezależne 30-32 aktywatory/blokery/modyfikatory, które zupełnie zmieniają zestaw genów np. używany do danej syntezy i ich ew. kolejność użycia, co powoduje zupełnie inne efekty (patrz banan-człowiek) a te 30-32 aktywatory i modyfikatory dają dla każdego z genów ponad miliard wyróżnień, powielone na 25 tysiącach genów bez zauważalnej autokorelacji, daje praktycznie nieograniczone możliwościdaje i zupełnie inne nawet gdyby geny zgadzały się w 100%. Trzeba się było uczyć genetyki współczesnej a nie sprzed paru dekad.
A czy kiedykolwiek w Linuksach zrobią coś z czcionkami, żeby wyglądały tak dobrze jak w OS-X czy Windows?
J a tam wolę DOS i pracę \"w konsoli\"...
ja tam wole Kubuntu z KDE. Jest dużo nowoczesniejsze od Gnoma i bardziej rozbudowane, a także bardziej podobne do Windowsa.
Ten obrazek niby z Unity to screenshot KDE na Mandrivopochodnej dystrybucji Unity Linux.
@gielo "Linuksów używam od 1996 roku. Do niedawna był to sidux (debian sid... " "U mnie skończyło się to około 7 ma reinstalkami..." Jasne. Używasz tyle czasu i jedyne co potrafisz, to reinstalka. Urzekające.
@gielo Urzekła mnie Twoja historia :) Liczba spędzonych lat nie ma znaczenia, chociaż używanie Linuksa w 96 roku musiało być nie lada wyczynem :) Mint nie jest identyczny z Ubuntu. Szympans ma 99% genów takich samych co człowiek, co nie oznacza że oceniając szympansa poprawnie ocenimy człowieka - zależy to głównie od tego co badamy. I tak właśnie najbardziej charakterystyczną cechą Ubuntu na tle np Debiana Sid jest działanie out-of-box oraz lepsze wsparcie firm trzecich (tutaj akurat NVIDII), którego za to brakuje właśnie Mintowi oraz duże wsparcie społeczności. Wpierw więc przetestuj to co oceniasz, a potem zabieraj się za ocenianie :)
Linuksów używam od 1996 roku. Do niedawna był to sidux (debian sid + kilka dodatków) na komputerze domowym i laptopie jednak musiałem zrezygnować z niego jako, że zaprzestano jego rozoju. W sumie mogłem zostać przy samym sidzie ale... Mój wybór padł na minta, który to opiera sie o ubuntu 10 obecnie. Nie wiem dokładnie na ile jest on zgodny z ubuntu, jednak jak czytałem różne fora to posiada ponad 99% zgodności jeżeli chodzi o błędy i jego oprogramowanie, więc można o nim pisać jak o ubuntu. Zdziwił mnie fakt, że jak na dystrybucję wspieraną przez komercyjną firmę posiada on dużo więcej błędów niż sid :), które utrudniają korzystanie z systemu. Szczegółnie tym nowym użytkownikom. O ile instalacja sterowników od NVIDIA pod debianami działa bez problemu, o tyle pod ubuntu szlag może człowieka trafić zanim uda mu się to uruchomić. U mnie skończyło się to około 7 ma reinstalkami jako, że po instalacji sterowników ze strony nvidia i odpaleniu komputera na nowo występował czarny ekran i trzeba było stawiać cały system od nowa. Ze sterowników, króre dostarcza canonical natomiast w żaden sposób nie udało mi się odpalić wspomagania 3d, a co z tym idzie nie działąły efekty pulpitu kde (gnome także z resztą). Może to i problem nie jest za wielki, bo i bez tego jakoś da sie korzystać z systemu jednak filmy się cięły i to zarówno avi jak i rmvb, pod youtube nie dało się odpalić filmików w trybie pełnoekranowym bo wywalało błąd flasha no i ogólnie jak już posiadam tego GeeForce 9400 GT z 1GB pamięci i zapłaciłem za niego kiedyś jakieś tam wcale nie małe pieniądze to niech się nie nudzi, nawet gdyby miał liczyć projekty seti. Kolejna sprawa, to nie wiem z jakiego powodu na moim 2 rdzeniowym athlonie zaraz po instalacji odpalał się system z obsługą tylko jednego rdzenia bez smp ? Debian nie ma problemów z tym jakoś, a że w sumie ubuntu jest na nim oparte to zdawało by sie że także nie powinien mieć tych problemów i powinien być bardziej przyszłościowy, a nie cofać się do czsów procesorów jednordzeniowych. Zmiana jaja na gre oraz doinstalowanie cpufreq bądź cpudyn rozwiązuje ten problem jednak faktem pozostaje dość dziwna dla mnie polityka tej dystrybucji w tym zakresie (no chyba że to jakiś specyficzny jednostkowy błąd). Takich drobnych błedów jest więcej i w sumie są one do poprawienia we własnym zakresie jednak początkujący mogą mieć z tym problem i może to ich skutecznie zniechęcić do pozostania przy linuksie. Jednak dla bardziej zaawansowanych użytkownikówm szególnie tych co nie straszna jest im praca w konsoli i mają czas na babranie się z poprawkami system jest godny polecenia.
Ja tu widzę jednak dwie sprzeczności. Wayland nie potrzebuje menedżera kompozycji do zarządzania oknami, więc po co mu Compiz? Wnioskuję, że Canonical chce wprowadzić Weyland do 11.04, żeby ten używał Xorg (jako backendu) do obsługi efektów Compiz. Podejrzewam, że będzie z tym tyle tyle samo problemów co z PulseAudio, które jest podobnym rozwiązaniem dla dźwięku jak Weyland dla grafiki.
"Wiosną 2011 r. w sieci pojawi się nowy system operacyjny na desktopy" UBUNTU nie jest NOWYM systemem operacyjnym
@tad "wrażenia dla tych co głównie potrzebują systemu do oglądania nieprzyzwoitych stron." Nie sądź innych według siebie, oblesiu.
Bo z systemami operacyjnymi jest jak z samochodami, nie wyobrażam sobie żeby jakiś samochód w całości powstał w jednej fabryce...
@Kamil - dzięki za poprawkę :)
2010 wiosna już była i to nawet ładne a autor jej nie pamięta bo sądzi ze jeszcze takowej nie było ;)
Ubuntu to jakby wizytówka świata linuksa dla użytkowników domowych. Świetnie wykrywa sprzęt, od razu po instalacji ma wszystko co jest potrzebne. Wystarczy tylko doisntalować tzw `niewolne` kodeki (licencja GPL nie pozwala na ich domyślną instalację w OS-ie), skonfigurować firewall i ... cieszyć się bezpiecznym i nowoczesnym systemem operacyjnym. Polecam wszystkim wypróbowanie tego systemu operacyjnego!
GNOME to nie silnik graficzny i Unity nie zastąpi GNOME. Wayland to projekt w absolutnej fazie alpha i nie nadaje się dla końcowego użytkownika. Nie będzie sterowników dla kart nVidii bo oni nie chcą nawet o tym dziwadle słyszeć. Nie będzie też sterowników dla żadnego urządzenia, które korzysta z zamkniętych driverów. Na dodatek, każda aplikacja działająca do tej pory pod X, będzie musiała być poprawiona/ przepisana, żeby zadziałać na Wayland. Wspaniała wizja.
Czyli kolejna wersja przejściowa oparta o mix hybryd z innych distr, wersji beta (softu, konfiguracji i współpracy) a w zamian za to stylizacje i obrazki dla wywołania pierwszego masowego (jak na ubutu) wrażenia dla tych co głównie potrzebują systemu do oglądania nieprzyzwoitych stron.
Wiosną 2010?
Sam korzystam z Ubuntu 10.10 i jestem bardzo zadowolony. Zainstalowałem nawet Unity i mi się bardzo spodobało. Chcialem tu podkreślić, że jestem raczej doświadczonym użytkownikiem Linuksa- wcześniej korzystałem z Debiana instalowanego w pierwszym etapie bez środowiska graficznego, wszystkie programy dobierałem i konfigurowałem sam ;) Warto też odnotować, że z obsługą sprzętu jest coraz lepiej. Półtora roku temu na swoim blogu pisałem poradnik, jak sprawić, żeby Ubuntu 8.04 działało dobrze na laptopie MSI u230, teraz okazuje się, ze mój poradnik jest zbędny dla nowej wersji systemu - wszystko działa od ręki. Go, go Ubuntu!

