"wat"... to może dlatego, że nasz polski poczciwy PTU, czyli "podatek od towarów i usług" nazywa się z miłości do języka Wielkiego Brata... VAT. W Europie nazywają to "la taxe sur la valeur ajoutée" (TVA), "die Mehrwertsteuer" (MWSt), "l''imposta sul valore aggiunto", albo "el impuesto sobre el valor agregado" (IVA), lub podobnie, czyli każdy po swojemu, w swoim języku ojczystym! Objawem durnoty jest nazywanie POD "podatkiem VAT", gdyż w skrócie jest już raz słowo "podatek"! Samochód typu auto, areoplan w rodzaju samolotu, czy ubikacja WC... Brrr... W podstawowym polskim alfabecie są 24 (dwadzieściacztery) litery i nie ma miejsca na "v", tak jak na "øßşç"! Precz z "Value Added Tax", niech żyje PTU!
"wat"?
Oczywiście, że nie ma podanej rozdzielczości, albo moich "ukochanych" megapikseli! Wszystko zależy od tego, jaką się "ściankę" założy (maks. 6x9cm). Pasują różne z różnymi sensorami: Contax 645, Hasselblad V/H oraz Mamiya 645, AFI i HY6, oczywiście z odp. adapterami, a jak się uprzemy, to i "analogowe" ARCA-SWISS, Horseman i Mamiya RB dopasujemy. Francuzi zbudowali tym razem dość uniwersalne urządzenie, które może dumne ze szwajcarskich korzeni producenta.
"wysoka rozdzielczość" to znaczy ile? Co uzasadnia cenę? Bo z artykułu to nie wynika.

