Chwilowy brak dostępu do Google News został zauważony przez użytkowników, którzy nie omieszkali donieść o tym na Twitterze. Na stronie pojawiała się informacja o błędzie serwera. Z podobnym problemem Google borykało się już wcześniej.
"Server error"
Polecamy:
Zobacz też:
Google News, zautomatyzowany serwis gromadzący wiadomości, w poniedziałek był niedostępny przynajmniej przez pół godziny. Gdy użytkownicy z USA i Kanady próbowali dostać się do serwisu, otrzymywali wiadomość o błędzie serwera -
server error.
Google nie skomentowało tej przerwy w dostawie usługi.
Gdy użytkownicy zauważyli brak dostępu do strony, to wielu z nich wyrażało na
Twitterze swoje niezadowoleni, a nawet rozpacz. Jeden z nich napisał:
Wygląda na to, że Google News nie działa i nagle poczułem się odcięty do całego świata.
Inny fan serwisu informacyjnego dodał, że
chce swoje Google News z powrotem.
Firma już wcześniej miało pewne problemy ze swoim serwisem informacyjnym w 2009 roku. Najpierw w lutym pojawiła się przerwa w dostępie na 14 godzin, a następnie, we wrześniu
Google News było niedostępne przez kilka godzin.
Google nigdy nie wyjaśniło, co było przyczyną problemów. Obecnie też pewnie tego nie zrobi. Problemy te i reakcje ludzi na brak
Google News pokazują jednak, że serwis ten ma sporą rzeszę wiernych fanów.