Piaskownica Adobe rozpracowana?

Billy Rios, niezależny specjalista ds. bezpieczeństwa, opracował metodę pozwalającą na łatwe obchodzenie jednej z technologii zabezpieczających, wykorzystywanej w produktach Adobe. Chodzi o tzw. piaskownicę (sandbox), czyli mechanizm separujący potencjalnie niebezpieczny kod od systemu operacyjnego.
Sandbox pojawił się w produktach Adobe - przede wszystkim czytniku plików PDF Adobe Readerze - stosunkowo niedawno. Koncern wprowadził dodatkowe zabezpieczenia pod koniec ubiegłego roku. Była to reakcja na rosnącą lawinowo liczbę ataków wykorzystujących słabości tej aplikacji oraz formatu PDF.

Zadaniem "piaskownicy" jest stworzenie izolowanego od reszty systemu środowiska, w którym uruchamiany jest każdy potencjalnie niebezpieczny kod. Dzięki temu nawet jeśli komuś uda się przemycić do komputera jakieś złośliwe oprogramowania, to i tak nie będzie ono w stanie zaszkodzić systemowi. Przynajmniej w teorii...

Błąd projektowy

Niestety, okazało się, że zabezpieczenia zastosowane przez Adobe działa nie do końca tak, jak powinno - specjalista ds. bezpieczeństwa informatycznego Billy Rios poinformował właśnie, że udało mu się znaleźć stosunkowo nieskomplikowaną metodę obchodzenia sandboksu zaimplementowanego do produktów Adobe.

Co ciekawe, Rios nie wykorzystał do tego celu żadnej luki czy błędu w konfiguracji "piaskownicy" - opisany przez niego w blogu atak wykorzystuje elementarny błąd projektowy popełniony przez Adobe.

Na szczęście metoda ta działa tylko w lokalnej sieci - obecnie niemożliwe jest wykorzystanie jej do ataków przeprowadzanych ze zdalnego serwera (choć Rios nie wyklucza, że ktoś inny będzie w stanie zlikwidować to ograniczenie).

Sandbox to nie recepta na całe zło

Specjalista zastrzegł też, że ani Adobe ani żaden ekspert ds. bezpieczeństwa nigdy nie twierdzili, że sandbox jest w 100% skuteczną metodą zabezpieczającą. "Piaskownica" powinna być stosowana jako jedno z kilku niezależnych zabezpieczeń - tylko w ten sposób można realnie zminimalizować niebezpieczeństwo ataku.

Anup Ghosh, twórca i główny naukowiec firmy Invincea, przypomina, że Adobe był od początku krytykowany za nie do końca przemyślane wdrożenie sandboksa - jego zdaniem pojawienie się metody obchodzenia tego zabezpieczenia było tylko kwestią czasu. "Od początku mówiliśmy im, że choć wprowadzenie piaskownicy jest krokiem w dobrym kierunku, to jednak błędem jest pozostawienie otwartych kilku potencjalnych dróg ataku. Ostrzegaliśmy wtedy, że ktoś wykorzysta je w ciągu kilku miesięcy..." - komentuje Ghosh.
Tagi: adobe, sandbox, zabezpieczenia, hakerzy
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (5)

~max

11-01-2011 22:27

Z ciekawości, tadziu, dlaczego javy?

awaria

11-01-2011 19:03

no i prezerwatywa pękła

Gość

11-01-2011 18:40

Adobe jest ogólnie dziurawe.

Gosć

11-01-2011 16:16

Czego oczekiwac po niedzisiejszej technologii javy. W sumie cud by był, gdyby te rozwiązania dawały podobny poziom bezpieczeństwa, jakości i efektywnośći pracy deweloperów jak współczesne .net4

~Arkady

11-01-2011 16:15

No ładnie. Jeszcze niech rozpracują wirtualne maszyny.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »