Anonimowy haker zaoferował pełną kontrolę nad stronami amerykańskiej armii (U.S. Army's Communications-Electronics Command) za jedynie 500 dolarów. W ofercie były też serwery rządowe Włoch. Na podziemnym forum cyberprzestępców nielegalną sprzedaż namierzyli pracownicy firmy Imperva.

Pracownicy firmy Imperva natknęli się w Sieci na dość ciekawy cennik.
Polecamy:
Zobacz też:
Producent zabezpieczeń trafił na ślad czarnego handlu w Sieci i w piątek opisał na firmowym blogu,
co zawierała oferta hakera.
Z ogłoszenia na forum wynika, że anonimowy haker przejał kontrolę nad dużą liczbą stron, włączając w to serwisy wojskowe, rządowe i należące do uniwersytetów kilku państw świata.
Zależnie od wartości strony, oferowane były ceny od 33 do 499 dolarów za najdroższą,
amerykańską stronę wojskową CECOM. W cenę wliczone było przejęcie możliwości administratora strony.
Haker sprzedawał również bazę użytkowników stron, w cenie
20 dolarów za każde 1000 wpisów. Dane te mogą być w użyciu spamerów lub przestępców czyhających na
dostęp do kont bankowych ofiar.
Wśród serwerów, do których mieli dostęp cyberprzestępcy, były m.in. konta, na których umieszczone są strony stanów Utah i Michigan, rządu Włoch i licznych instytucji wojskowych Stanów Zjednoczonych.