Oracle nie chce już rozwijać pakietu OpenOffice. www.librehelp.pl
@nick ... przemnaża się przemnaża ... a w MOLP to dopiero są ceny ... za 700 nie kupisz pakietu MSO na tej licencji ...
Od 2000 roku cały czas jadę na OO i nie mam zastrzeżeń.
"Nie 300 zł ale 1500, bo tyle kosztuje licencja na firmę. " Jeśli juz to 700 zł za PKC. "Gdy przemnożyć to przez liczbę stanowisk, wychodzi pokaźna kwota." Nic się nie przemnaża tylko się kupuje MOLP.
@FonoMS MSO ma problem nawet z własnymi dokumentami - w dniu dzisiejszym edytowałem w tym "wspaniałym" pakiecie dokument, po zakończeniu edycji elegancko go zapisałem i zamknąłem aplikację, przy kolejnej próbie otwarcia tego samego dokumentu otrzymałem piękny komunikat, że plik jest uszkodzony. Nic nie dały próby odzyskiwania dokumentu z wykorzystaniem MSO i co pomogło - OO 3.2, który bez najmniejszego problemu plik otworzył, pozwolił mi na ponowne zapisanie do formatu .doc i uczynił plik odczytywalnym przez MSO. :) Więc gdybyś miał w przyszłości problemy z dokumentami MSO wal jak w dym do OO :)
I am toatlly wowed and prepared to take the next step now.
Nie 300 zł ale 1500, bo tyle kosztuje licencja na firmę. Gdy przemnożyć to przez liczbę stanowisk, wychodzi pokaźna kwota.
Wystarczy samemu spróbować w miarodajnym zakresie: Ofice 2010 (zaktualizowany komplet) i którykolwiek z pakietów konkurencyjnych. Pootwierajcie sobie normalne współcześnie używane pliki (nie preparowane specjalnie). Utwórcie typowe ale nietrywialne dokumenty. Zobaczycie różnicę i w jakości i szybkości realnej pracy po choćby krótkim przyzwyczajeniu i zrozumieniu ideii interejsów. Ponadto czy 300 zł na kilka lat to jest więcej niż warta jest wasza wygoda i wydajność przez lata - owszem gdy ktoś narzuci sobie ograniczenia (lub mu narzucą) to nie ma specjalnego wyboru softu najwyższej klasy ani tak zapewnionych inwestycji w siebie i musi coś tak wypisywać bo nic nie może zmienić nawet dobrymi testami na sobie.
jest taki skrypt - nazywa sie antyramol. Bardzo dobre rozwiązanie, wreszcie nie ma potrzeby zaśmiecać sobie głowę czytaniem tego pacana.
Dajcie mu już spokój - szkoda czasu na niego
@Raskolnikov IP: 79.187.151.171 To szanowny panie ma działać właśnie tylko w jedną stronę i ma być kompatybilne_zgodne do MSO a nie jakaś inna norma dla 0,1% :D Jezeli normą i formatem zapisu jest MSO i taki standart dokumentów 99,9% globalnie, więc należy przestrzegać tej zasady a nie wymyślać elipsę za koło aby jakoś wasz wóżek jechał bo za free :) Już kiedyś w rosji taki podobny wizjoner idiota od open sorce tak zwanego, aby nie kupić licencji bo żal było kasy jak wam linuksiarzom piraciarzom na wszystko to też wymyślał inny rozkład szyn lub powstały kontenery które nie pasowały do innych globalnie używanych... innych badziewnych systemików linux i innego szajstwa w fazie beta jest tysiace i nikt tego nie chce nawet za free :) OO/LO jak jest wyrażnie napisane to program który wiecznie jest poprawiany i nie stabilny co już go dyskwalifikuje i naraża system na ataki przez dziury w tym OO/LO o tym że dodatkowo fatalnie otwiera dokumenty MSO jest kolejnym dowodem na jego śmieszne zalety... A porównanie dziurawych kaloszy do dobrych skórzanych butów jest tym samym co OO do MSO. Wiec Ja wolę i inni 99,9% globalnie mieć dobre buty niż dziurawe kalosze bo za free :D
Thanks for the inisght. It brings light into the dark!
@dominatrjx - myślę że to nie fanatyzm, a jakieś dziecko (FonoMS) urwało się przez przypadek z forum onetu
@ptaszyna "dekretem" towarzysza Marka Belki, naszego ex-premiera odt jest obowiązującym standardem w tym kraju i w żadnym urzedzie nie mają prawa tego nie odebrać czy coś takiego głupiego napisać. Oczywoście prawo sobie, urzedasy sobie.
@Raskolnikov - nie musisz uświadamiać ramonesa (to osoba o ciągle zmienianym nicku, obecnie FonoMS). On nie zna się na open source, OO, czy Linuksie. Wie, że jest to złe. Nie wie za to, że MS Office (ani Open Office) nie są systemami DTP, a tylko trochę bardziej rozbudowanymi edytorami tekstu. I do tego się nadają w podobnym stopniu. A jeśli ktoś chce tworzyć poważne publikacje, to są od tego inne programy (vide TeX, bez którego artykuł z dużą ilością matematyki jest kompletnie niestrawny).
Panie FonoMS- to działa w 2 strony - spróbuj otworzyć odt w MSO...Nawet przez wtyczkę..nie mów mi, że kazdy odt Tobie pójdzie. Wiem, nie musisz otwierać plików openoffice'a bo masz doc'a, ale "pojeżdżanie" po innych do niczego nie prowadzi. Jedni wolą Windowsa a drudzy Linuksa - tak samo z pakietami biurowymi. Zgadzam, się - produkty Microsoftu jednak rozwijają się nieco prężniej, gdyż idą na tą pieniądze. Oprogramowanie OpenSource jest tworzone przez pasjonatów, a twierdzeniem, że każdy program to dno, jest nic nie warte i przy okazji oczerniani są programiści (którzy notabene na pewno są lepsi w programowaniu od Ciebie) , bo już inne narzędzie będzie się o wiele lepiej sprawdzać (przykład? A chociażby Drupal). Nie nakłaniam się do niczego - po prostu nie rozumiem ludzi którzy komentują coś czego nie znają i bazują się na stereotypach. (Nie mów mi, że tak nie jest. Gdybyś naprawde znał OpenOffice'a nie narzekałbyś na jego rzekomy brak funkcjonalności. Ludzie korzystają z OO bo dlaczego mają płacić za coś z czego nie wykorzystają w pełni, skoro mogą mieć tylko to co im potrzebne i to za darmo ? )
@buk IP: 89.73.11.56 @realista IP: 83.22.208.104 Mam taki zwykły skopiowany dokument z netu który składa się z ramek,wykresu,foto i cos tam jeszcze razem 6 stron i tu uwaga: MSO otwiera ten doc bez problemu a OO''3 ma biedaczysko problem i badziew się zawiesza i porażka.!!! Myślę że dalszy komentarz o zaletach badziewia OO/LO można skończyć i mogę się z każdym z was dzieci założyć o 10tys. zł że wasz open source nadaje się tylko do śmietnika z takim dokumentem i innymi. :) Inne zalety MSO i przewagi nad LO/OO są w necie i stosownych publikacjach i nie ośmieszajcie się pseudo spece od lina i piratów MS. :)
@~FonoMS: a co takiego wspaniałego ma MSO, czego by brakowało (i co by wykluczało) Oo lub Lo? Poza tym MSO jest tak super zaawansowany, że w zasadzie jedynym formatowaniem (przynajmniej w doc-u) jest spacja i twardy enter. Pracuję na Oo od wersji 1.x i nie było takiego zadania, żebym musiał skorzystać z MSO
@~FonoMS Fanatyzm jest gorszy od faszyzmu.
FonoMS: nie jestem linuksiarzem, a na pewno nie piraciarzem, jak wielu użytkowników MSO. Na OO stworzyłem wszystkie moje dokumenty w ciągu ostatnich 6 lat, włącznie z pracą doktorską, i ciągle nie rozumiem oporu ludzi przed darmochą, która wystarczyłaby 99% z nich i nie stwarza problemów pomiędzy platformami.
Polecam jednak tylko MSO. :) OO i LO to badziew dla dzieciaków do pisania wypracowania lub pisemka przez panią krysię w firmach krzak gdziesz szef kombinuje jak moze aby było taniej ... OO/LO to proteza MSO i taka jest prawda...a linuksiarze i piraciarze znów piszą bzdury o MSO.
Może w 2015 zoptymalizują kod na tyle, że LO będzie działał tak szybko jak staroffice w 1998. Na razie chodzi gorzej niż vista na komputrze z 1GB ramu.
No more s***. All posts of this qaulity from now on
Jestem w administracji rządowej. Pracujemy na LibreOffice i OpenOffice. Nie ma ani jednej wersji MS office. Policja w moim mieście pracuje w całości na OpenOffice, więc sytuacja się zmienia. Większość urzędów przyjmuje w .odt i .ods.
Próbowałem namawiać współpracowników (uniwersytet) chociaż do zainstalowania OO, żeby mogli odczytywać pliki ode mnie bez krzaków. Może z 10% się zgodziło, a każdy z nich miał "bezpłatną" wersję MS Office :)
Gdyby tak jak na Łotwie wprowadzić i u nas w POlsce obowiązek przyjmowania dokumentów w formacie otwartym - to sytuacja wygladał by zupełnie inaczej. A tak ... no cóz wyślijcie do jakiegoś urzędu plik tekstowy z OOO lub LIBRE - albo nie odpowiedzą, albo napisza że to jakiś wadliwy plik bo nie mogą go odczytać... :-(
a ja pracuje już w n-tej firmie i nie zdazylo mi sie zeby nie bylo Offica :D 2007 i 2010 wymiataja jak dla mnie :)) pozdrawiam :)
A ja w pracy przerzucę soft na wszystkich XP'kach na Libre.
Miało być: "OO wprawdzie dzieli wersety..."
Oj! buk - widać! Libre - w odróżnieniu od OO - nie "rozkłada" pdf-ów. Wprawdzie dzieli wersety na ramki w Drawie ale jednak...
Porównując nowości z openoffice i libreoffice nie widać praktycznie różnic. Pewnie z czasem kod i funkcje obu będą się coraz bardziej różnić. Na razie pozostaję przy wersji Oracle, ale trzymam kciuki za libreoffice. Szkoda, że i tak zapewne pozycja obu bedzie słabsza niż starego OOO.org.

