Wszyscy widujemy tajemnicze załączniki o rozszerzeniu .DAT w naszych skrzynkach odbiorczych od czasu do czasu. W większości przypadków owo .DAT pochodzi od Microsoft Outlook, który produkując wiadomości wychodzące używa nieco zmodyfikowanej wersji Rich Text Format. Podjęcie takiej akcji pozwala na zachowanie czcionek, formatowania, i tym podobnych funkcji tekstu, jednak często tworzy problem dla odbiorcy listu. Jeżeli twój program e-mail nie obsługuje tej konkretnej wariacji RTF, skończysz posiadając załącznik w przeklętym formacie, który nie łatwo odczytać.
Masz jednak kilka opcji. Po pierwsze, możesz poprosić nadawcę, aby zrobił Ci przysługę i wyłączył RTF Outlooka, a wiadomości wysyłał w podstawowym formacie tekstowym. Po drugie, możesz próbować otworzyć plik za pomocą notatnika. Znajdziesz tam przemieszany, nic nie mówiący ci kod, ale gdzieś tam powinien znajdować się tekst. Ostatecznie możesz skorzystać z WMDecode, darmowej aplikacji, która przeskanuje Winmail.dat, w poszukiwaniu załączników (i tylko załączników, nie sformatowanej wersji tekstu), które następnie zapisze zachowując ich oryginalną nazwę.
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.