Znajomi, którzy proszą mnie o porady dotyczące komputerów wiedzą doskonale, że uwielbiam skróty klawiszowe. Nieważne jakie - ważne, że oszczędzają czas. Poza tym mają tendencje do odpowiadania stopniu mojego lenistwa, co znaczy, że po prostu mogę coś zrobić zużywając mniej mojej cennej energii.
Jednak nie zapomnijmy o myszy. Mysz również posiada możliwości skracania wykonywania czynności. Na przykład, wyobraźmy sobie, że w trakcie edycji tekstu chciałbyś jeden z wyrazów zapisać kursywą, ale w trakcie wprowadzania, zupełnie o tym zapomniałeś. Co się teraz dzieje? Każdy użytkownik chwyta mysz, klika lewy przycisk i przytrzymuje go, jednocześnie przeciągając po interesującym go wyrazie. No i wszystko w porządku, w końcu zadanie jest wykonane, jednak zajmuje to trochę czasu i, nie oszukujmy się, jest to dosyć niedokładne. Często w Microsoft Word zaznaczają nam się w ten sposób dwa słowa, albo półtorej.
Jaka jest najszybsza możliwa droga? Po prostu dwukrotnie kliknąć na słowo (zupełnie, jak zrobiłem to w przypadku ze zdjęcia po lewej). Zrobione! Od razu nam się podświetla wybrany fragment, gotowy do przerobienia go na kursywę, kopiowania, czy w zasadzie czegokolwiek.
Chciałbyś użyć tej samej magicznej sztuczki z całym akapitem? Nic prostszego. Po prostu trzykrotnie kliknij gdziekolwiek na powierzchni tego paragrafu. Raz jeszcze, zrobione: cały akapit jest natychmiastowo zaznaczony.
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.