A policzyli te pecety gotowe zestawy czy wzięli też pod uwagę składaki?
Czyli ludzie "sami" wolą być wysysani z czasu moralności i pieniędzy za pomocą smartfonowych aplikacyjek. Oznacza to wielki sukces socjotechnik i marketingu nad wieloma segmentami ludzików. Widać kto teraz rządzi i jakie pogłębiające się są tego skutki. NIe piszcie o pozytywach bo są one podobnej klasy jak pozytywy picia i palenia (pozorne lub chwilowe ale kosztowne (podobne w tym do socjalizmów)).
AnonimNie. Na penwej warstwie abstrakcji te dwa dziela sa tym samym. Kilka osob musi sie zebrac i przygotowac produkt. Proces trwa, bo nie wszystko mozna zrobic rownolegle. Ludzie pracuja, czas mija i mozna wydac gotowy artykul. Do tego dochodza koszty akcji promocyjnej i (nieproporcjonalnie male) transportu/dystrybucji. Grzegorzu, rozrozniasz, czy pisalem o ksiazce, czy o grze? |

