43 proc. Amerykanów nigdy lub prawie nigdy nie może zaznać dobrego snu w ciągu tygodnia.
Polecam przed snem obejrzeć se kolejny odcinek Star Trek. Satysfakcja gwarantowana.
@Gość (77.255.61.136): nie
Problem w tym że ja czytam książki w komputerze lum smartfonie przed snem :P
a u mnie w telefonie nie ma wyciszenia
@~Konio chyba zartujesz, tak?:P
Ja spędzam przed komputerem większość dnia w ciągu pracy i hobbystycznie z domu. Od 8 do ok. 1 w nocy, oczywiście z niezbędnymi przerwami. A zasypiam błyskawicznie i rano czuje się wyspany.
Miewałem duże problemy z odejściem od komputera i pójściem spać. Rozwiązałem je podłączając modem z UPC (którego start trwa jakąś minutę), access point, telewizor i konsole pod programator czasowy (koszt jakieś 30zł), który odłącza zasilanie o 23:45 a włącza ponownie o 7:30. Jak mi odcina nagle internet o 23:45 to już mi się nie chce z powrotem tego włączać, bo start modemu i access pointa trwają kilka minut, a to dość czasu aby mnie skutecznie oderwać od tego co robiłem (w sporadycznych przypadkach włączam ponownie i czekam, ale na szczęście rzadko to robię). Ponadto, że idę spać, ma to 3 inne zalety: - oszczędza prąd (niewiele, kilkadziesiąt watów na godzinę) - zwiększa bezpieczeństwo sieci wi-fi (gdyby ktoś miał mi regularnie się włamywać i kraść sygnał to lepiej by sobie poszukał innej sieci wi-fi, czynnej całą dobę) - większe bezpieczeństwo pożarowe - gdyby któreś z tych urządzeń miało się zapalić, to zrobi to w godzinach dziennych, kiedy jest dużo większa szansa na moją czujność i ugaszenie ewentualnego ognia

