10 produktów, których nie opłacało się kupować zaraz po premierze

Jeśli ciągle czekasz na następną obniżkę cen albo na nowy, udoskonalony model, nigdy nie kupisz żadnego urządzenia, gdyż tańsze i lepsze produkty pojawiają się ciągle. Takie jest życie w świecie technologii - powiedział kiedyś Steve Jobs. Nie miał do końca racji.
Istnieją produkty, po które fani w dniu wprowadzenia na rynek ustawiają się w długich kolejkach. W tym momencie nieistotne, czy dzieje się tak dzięki sprawnym zabiegom marketingowców wytwarzających wokół urządzeń tzw. "hype", czy też dzięki uwielbieniu i przywiązaniu użytkowników do marki.

Są też produkty na pozór nowoczesne i innowacyjne, chociaż może mniej oblegane. Tyle tylko, że po pewnym czasie na jaw wychodzą wady konstrukcyjne, usterki, niedostosowanie do potrzeb potencjalnych nabywców albo po prostu brak niszy rynkowej, którą mogłyby zagospodarować.

I jedna i druga kategoria sprzętu ma to do siebie, że najgorszym błędem jest dać się uwieść reklamowym zachwytom i nabyć urządzenie, zanim jego jakość i przydatność zostanie zweryfikowana przez rynek. Oto 10 przykładów potwierdzających przysłowie, że "gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy".

Apple iMac G3
Pierwszy model komputera "all-in-one" iMac trafił do sprzedaży w sierpniu 1998 r. Był to sprzęt ładny, stylowo wykonany, a zarazem kompletnie przestarzały. Wystarczy wspomnieć, że w ciągu kolejnych ośmiu miesięcy Apple aktualizowało konfigurację iMaka aż trzy razy. Użytkownicy, którzy wstrzymali się z zakupem komputera do kwietnia 1999 r., otrzymywali procesor 333 MHz zamiast 233 MHz, dodatkowe 4 MB pamięci wideo i dysk twardy o pojemności o 2 GB większej.

Windows Me
Wydany 14 września 2000 r. system Windows Me był ostatnim z serii rozwijanej przez poprzednie 15 lat. ME nie był następcą wersji 2000, a raczej jej odpowiednikiem skierowanym do użytkowników domowych. Z Windows ME usunięto pozostałości kodu starych "okien", dodając jednocześnie liczne funkcje, które miały ułatwić konserwację i naprawę systemu (przywracanie i automatyczna aktualizacja, ochrona plików systemowych). Pojawił się Windows Movie Maker i Windows Media Player 7. Niestety, nie udało się - Windows Me uznawany jest za jeden z najgorszych i najbardziej denerwujących OS-ów Microsoftu. Nic dziwnego, że został szybko (po roku) zastąpiony przez Windows XP.

Odtwarzacze Blu-ray 1.0
Urządzenia należące do pierwszej generacji odtwarzaczy dysków Blu-ray nie były szczególnie zaawansowane technicznie. Były za to dość drogie, ale dopiero o drugiej generacji zgodnej ze specyfikacją Blu-ray 2.0 można mówić, że zasługiwała na swoją cenę. Odtwarzacze wprowadzone po 31 października 2007 r. wyposażane były w pamięć wbudowaną, obsługiwały funkcję PIP (obraz w obrazie) i mogły łączyć się z Internetem, by pobierać dodatkowe materiały. Starsze urządzenia, nie dość że pozbawione tych zalet, nie mogły być nawet uaktualnione.



Format HD DVD
W gorszej sytuacji i tak znaleźli się ci, którzy w tzw. "wojnie formatów" postawili na technologię HD DVD. Promowany przez Toshibę standard zapisu i odtwarzania multimediów przetrwał na rynku niecałe dwa lata (pierwszy odtwarzacz Japończycy wprowadzili w marcu 2006 r., by wycofać się z rozwoju formatu w styczniu 2008 r.). Klientom pozostał bezużyteczny sprzęt i oglądanie ciągle tych samych filmów na płytach HD DVD...

Tagi: iPhone, odtwarzacz Blu-ray, Windows XP, Amazon Kindle
.. / Sprzęt / Komputery : Komputery osobiste PC
.. / Sprzęt / Procesory : Procesory Intel
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (13)

~n2

26-03-2011 20:40

- chyba standardowa pamięć wideo w G3 można było rozbudować, pozatym to był odpowiednik dzisiejszych nettopów więc to czepianie się jest naciągane. - ME był dalej DOSem/w9x tyle ze starannie to zamaskowali tym razem. - Gdzie P4 i przejściowa podstawka, przejściowe SDRy i tragiczna efektywność. PS: czy tylko ja zacząłem to czytać po chwili? Ech to 3D ;-)

x

26-03-2011 15:47

Jak autor definiuje "opłacalność"? Bo trudno mówić o opłacalności, przy kupowaniu dóbr konsumenckich. Zwrócić się taki zakup nie zwróci raczej nigdy. Gdzie tu opłacalność?

jerzy23k

25-03-2011 20:41

zależy jaki kot... wg mnie kto co woli, wybiera, a programowanie jest o tyle dla developerow męczące, że muszą się od nowa uczyć, bo coś namieszali itd. fan marki win weźmie, bo od microsoft, ale komuś się nie spodoba i co zrobi? androida na telefonie usadzi i już. albo z nim kupi, to bardziej prawdopodobne.

chce w aucie ona 20

25-03-2011 17:00

@Gość Idąc twoim tokiem rozumowania nie warto kupować teraz twojego super w7 bo nei ma wielozadaniowości i ma aplikacji tyle co kot napłakał...

Gosć

25-03-2011 14:47

wp7 nie jest najgorszym systemem mobilnym wręcz przeciwnie, biorąc pod uwagę VS, Expression czy SL. Owszem ktoś może uważać wp7 za najgorszy, bo go nie zna lub przyzwyczajił się do niepoprawnych rozwiązań, bo wiele rzeczy robi się pod nim prościej i bezpieczniej i wydajniej gdy ma się na myśli tak częsty rozwój aplikacji bez pisanie wszystkiego od nowa co wersję, i bo wp7 wymaga (częsciowo wymusza sodowisko dewelop.) nowoczesne poprawne programowanie - również po to aby nie dopuścić do tak lamerskiego zarzucenia śmieciami jak android nibyaplikacjami niepójnymi. Najważniejsze, że po względnie krótkiej nauce, profesjonalny deweloper tworzy dobre poważniejsze aplikacje ok 1.5 raza szybciej nie robiąc błędów tak jak pod Androidem i na wiele telefoników z łątwą wspóracą miedzy nimi i serwisami.

~Zeke

25-03-2011 14:21

@83.30.16.159 To tadziu, taki nie w pełni rozwinięty rozumek. Nie widzi nic dziwnego w sytuacji, jak w drugiej połowie zdania zaprzecza temu, co napisał w pierwszej połowie :P Coś w rodzaju błazna, próbującego być śmiesznym.

~Gość

25-03-2011 13:22

@78.8.255.66 Właśnie sam naganiasz na WP7 -najgorszy system mobilny wg. programistów.

Gosć

25-03-2011 09:22

aasa: czyli mobile g1 i android są standardowymi przykłądami, że nie warto kupować już wtedy gdy ci wciskają naganiacze, lepiej odczekać i kupić poprawnie zaprojektowany system i telefony np. z wp7 - unikniesz prawie wszystkich śmieci i problemów jakie są z aplikacyjkami pod androida i jego telefoniki.

aasa

25-03-2011 08:53

generalnie ok ale co do t mobile g1 to się nie zgodzę. Gdy ten telefon wychodził android był w powijakach. Nie można się spodziewać że będzie aktualizowany software'owo skoro hardware jest kiepski.

sds

25-03-2011 07:54

artykuł taki sobie a o sandy bidge to już gdzieś dzwonią ale nie wiadomo gdzie - problem dotyczy tylko dwóch pierwszych portów sata....wystarczy z nich nie korzystać

~Vath

24-03-2011 23:27

Nie bardzo rozumiem, dlaczego znalazł się tu Sandy Bridge. Primo, minęły 3 miesiące od premiery, a płyty SĄ DROŻSZE o średnio 15%, po drugie, jako posiadacz takiej platformy mogę powiedzieć, że każdy kto kupił ją szybciej może być tylko zadowolony z wydajności, a potem w dogodnym dla siebie terminie wyreklamować lub wymienić płytę - pod warunkiem, że mu to przeszkadza... Ręka do góry, kto ma zajęte wszystkie SATA na płycie! Ja tam nawet nie używam sata - mam SSD na pci-express, a optycznego nie potrzebuję.

~Pawel

24-03-2011 19:25

Tytuł w mojej opinii nie do końca trafiony, bo w tej branży prawie nic nie opłaca się kupować zaraz po premierze. Ceny na początku są zwykle zdecydowanie zawyżone i dopiero po paru miesiącach osiągają realne wysokości. Np. w zeszłym roku kupiłem telefon parę dni po premierze płacąc 900zł, podczas gdy dwa miesiące później kosztował już 600zł. W przypadku artykułu chodzi raczej o przedmioty niedorobione w chwili premiery.

Surip

23-03-2012 10:28

Tak samo jak Telewizja Polska ma ogromną część rynku, bo jest tak jakby dołączana do reelwizota (zresztą płaci się za nią płacąc abonament za odbiornik telewizyjny), tak i IE jest przeglądarką dołączaną do Windowsa. Tak długo jak starsze pokolenie będzie żyło, tak długo TVP będzie na szczycie, podobnie z Microsoftem, tak długo jak użytkownicy będą używali komputera głf3wnie do gier, Windows będzie na pierwszym miejscu, a dołączany do niego IE co najmniej na drugim.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »