Niemożliwe, żeby zaraz wszyscy przesiedli się na v6. Po pierwsze, sprzęt. Switche jeszcze jakoś powinny sobie poradzić, te tańsze najwyżej zmienią się w huby, ale routery to trzeba będzie wymienić na nowe. Sam kupiłem jakieś 2 lata temu D-Linka w którym obsługa v6 miała być wprowadzona w najbliższych update'ach firmware, po czym rzić zbita, sprzęt jest "discontinued" a update jak nie było tak nie ma. Po drugie, oprogramowanie. XP ma stos v6. Lepiej: i w 98 można wepchać stos v6. Nazywa się to Winsock 5 i krąży nielegalnie po sieci. Problemem będzie sprzęt medyczny, przemysłowy, analityczny itp. łączący się przez sieć, gdzie to będzie trzeba wydawać miliardy na wymianę bo np. producent splajtował i nie oferuje ani aktualizacji ani kodu źródłowego, a na dodatek nie wolno tknąć ROMa disassemblerem. Po trzecie, będące sumą pierwszego i drugiego, Zyski: ŻADEN szanujący się mi dbający o odwiedzających serwis nie będzie chciał zniknąć z v4 jeżeli większość internautów nie będzie na v6. Po czwarte, nikt nie chce nowej wojny formatów. Firmy będą bardziej stawiały na ewolucję.
Dostawcy Internetu i admini nie przejmują się: "Jakoś to będzie, jest przecież NAT, na no nam ten IPv6..."
Niemożliwe udostępnianie wyłączne po IPv6 popularnych serwisów, ze względu na WinXP na PC, tony działającego starszego sprzętu w różnych mniej odpowiedzialnych konfiguracjach sieci lokalnych itd.
jasne, jasne :)
15 lat temu, kiedy opracowano IP VI, bym w to uwierzył, ale nie teraz - szczególnie dziś!

