Prezes firmy Microsoft, Steve Ballmer, toczy w tym roku prawdziwą wojnę z dziurami w oprogramowaniu.
@FonoMS Jesteś w związku z Ballmerem :)?
Z tego co widzę, nie załatają dziury w Internet Explorerze a jest ona aktywnie wykorzystywana, firmowy IPS regularnie się wypluwa raportami o zablokowanych atakach. To tylko z jednej podsieci, gdzie niestety musi być Internet Explorer. Pozostałe części firmy działają od 2 lat na Firefoksie zarządzanym centralnie z Active Directory i tam ilość zgłoszeń jest minimalna.
nick... IP: 153.19.211.176 Pitolisz bzdury...to co MS ogłasza to juz dawno załatane lub tylko pokazówka dla linuksiarzy... jakos od lat nikt się nikomu nie włamał i nie włamywał w ogłaszane poprawki a system jak Ci działa bezpiecznie tak działa, a NIS dodatkowo i tak ochrania aplikacje w których wykrywa luki i do czasu nie załatania przez firmę to masz ochronę i się mogą włamywać do usranej śmierci... Takie pisanie jest cool dla idiotów linuksiarzy jak @"ruscinek","phi" i inni z linux barany... Linux ma 10000 luk i dziur i nikt tego nie łata i nie naprawia jak jakiś student sam tego nie poprawi i innym udostępni w repo, a reszta ma syf jaki ma, dlatego linux ma poniżej 1% i nikt tego dziurawego jak sito systemu nie chce z wyjątkiem kilku pryszczatych baranów jak @ruscnek aby mogli pochwalić się przed panienką 13 lat w gimnazium jakimi są cool bo mają linux i małego ptaszka :D
cieszy że MS bardzo szybko poprawia i łata swoje produkty i zyczyłbym takiego otwarcia na prawde o lukach wszystkim z Linux i OS''X/iOS :) Pozdrawiam...
Sam programuję już lata i wiem, że nie ma oprogramowania bez "dziur" - jednak nie wszystkie firmy mają odwagę się do tego przyznawać.
@~rusineck I bardzo dobrze ze to robi raz w miesiącu. Mnie to szlak trafia jak Redhat wydaje poprawki jak leci. Czasami to nawet nie ma kiedy ich przetestować. Spójrz ile Google łata dziur w swoich produktach. Tylko nie chwali się tym bo przecież gogle wszędzie mówi ze ich produkty to błędów nie mają. To jest dopiero paranoja.
@rusineck Bo tylko MS mówi z dumą o swoich dziurach.
@jerzymarian A ja zauważyłem pewną prawidłowość, która polega na tym, że ile razy wychodzi większy pakiet aktualizacji od MS, tyle razy usiłuje się robić wielkie święto z tego, że producent oprogramowania wywiązuje się (wreszcie) ze swojego obowiązku. Jakoś inni nie chwalą się ile to łat wypuścili, tylko na bieżąco udostępniają uaktualnienia. Microsoft natomiast, nie dość, że udostępnia je tylko raz w miesiącu, to jeszcze się tym chwali jakby nie wiadomo jakiego osiągnięcia dokonał.
A jak by Microsoft załatał po cichu, jak to robia inni, to było ok czyb tez źle?
64 dziury, które nie zostały załatane od razu po wykryciu i pozwalały przestępcom przejmować kontrolę. Że MS nie zna takich przypadków? nie musi. Grunt to się dobrze ukryć,przeczekać okres inkubacji i zaatakować wtedy, gdy to naprawdę się opłaci.

