krzysiek: jest sens bo SSD są nadal znakomicie wolniejsze od reszty magistral i jest możliwość grupowania odczytów (i zapisów) z róznych poleceń dla danych położonych względnie blisko - przynajmniej pod Win7 i Win2010R2 - co może parę razy skrucić czasy dostępów do dysku gdy jest aktywnych wiele procesów piszących i wiele czytających. Apple wymienia też dlatego, że poprzednie dyski (tak jak chyba u wszystkich) grzały się bardziej (ale i tam mniej prącu ciągnęły niż HDD) i nadmiernie psuły (kilka procent po pół roki i następne kilkanaście po roku) a żywotność średnia była oszacowana jako paroletnia (szczególnie gdy masz mało pamięci RAM względem wymogów wszystkich uruchomionych aplikacji i ich okienek).
jaki sens ma NCQ w przypadku "dysków" SSD?
No i co z tego wynika? Jaki jest sens przekazu czy tego opisu???

