Maleje sprzedaż komputerów z Windows 7

Microsoft sprzedał 350 mln kopii Windows 7. Liczba ta jest wysoka, jednak łącząc ją z kilkoma innymi statystykami można uzyskać ciekawe i zastanawiające wyniki. Okazuje się, że w ostatnim okresie dużą liczbę komputerów PC sprzedano bez tego systemu.
22 października 2009 roku Microsoft wydał Windows 7. 30 czerwca roku 2010 firma podała, że sprzedała już 175 mln kopii. W miniony piątek, czyli 22 kwietnia 2011 roku, Microsoft podał, że liczba ta wynosi już 350 mln.

Według Gartnera, od wydania Windows 7 do 30 czerwca 2010 roku sprzedaż komputerów PC wyniosła około 215 mln. Od 1 lipca 2010 do 30 marca 2011 sprzedano łącznie 266 mln komputerów PC i Mac. Odejmując 9 proc. stanowiących sprzedaż Mac-ów i dodając liczbę proporcjonalnej wielkości w celu wypełnienia luki między 1 i 21 kwietnia tego roku, sprzedaż komputerów PC między 1 lipca 2010 i 21 kwietnia 2011 wyniosła około 260 mln urządzeń.

Tu pojawiają się zaskakujące wyniki. Od daty wydania Windows 7 do 30 czerwca 2010 roku, system ten został sprzedany wraz 78 proc. wszystkich rozprowadzonych komputerów PC. Natomiast w okresie od 1 czerwca 2010 do 22 kwietnia 2011, Windows 7 był dołączany tylko do 67 proc. sprzedanych komputerów PC.

Okazuje się więc, że w ostatnich dziewięciu miesiącach, ponad jedna trzecia wszystkich pecetów została sprzedana bez Windows 7. Jak to możliwe? Microsoft nie informuje na temat liczby osobno sprzedawanych kopii Windows 7 ani licencji wielostanowiskowych. Każda z tych statystyk zwiększyłaby procentowy udział nowych pecetów z Windows 7.

Być może dane nie pokazują pełnego obrazu sytuacji na rynku komputerów PC, jednak wynika z nich, że nawet 40 proc. pecetów w ostatnich dziewięciu miesiącach mogło zostać sprzedanych bez systemu Windows 7.

Tagi: windows 7, komputery pc, wyniki sprzedaży, system operacyjny, microsoft
Oryginalny tekst został opublikowany na www.networld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (8)

~Nazir50.

27-04-2011 13:56

Jak zawsze linuksiarze maja inny poglad na swoja porażkę i jak linux dryfował tak dryfuje dalej poniżej 1% i nie pomaga mu ze MS sprzedał mniej kopi OS lub sprzętu z preinstalowanym win7. Po pierwsze, to rynek jest chwilowo nasycony i kto chciał już kupić nowy laptop z win7 to kupił. Po drugie, złą reklamę robi informacja że już za rok będzie nowy win8, więc znów błąd firmy że za szybko wprowadza nowy system zamiast dla win7 zrobić następne SP1/2/3 jak w przypadku XP. Po trzecie, nadal XP ma wsparcie w postaci łatek aktualizacji do roku 2014 i nie ma specjalnie potrzeby kupować nowy sprzęt z win7 jak za rok ma byc juz znów nowy win8. Tak czy siak... MS jest najlepszy... a linux badziew i tak zostanie na zawsze.!!!

~Gość

26-04-2011 17:16

Dam wam najlepszy przykład na powyższy artykuł. Powiedzmy że mam gazetę. Drukuję 300 tysięcy egzemplarzy dziennie i rozsyłam to po kioskach. Powiedzmy nawet że kioski wzięły ode mnie cały nakład. Ja mogę się chwalić. Nakład mojej gazety to 300 tysięcy. Tylko że faktyczna sprzedaż to to co uzyskają kioski. Równie dobrze może się okazać że sprzedałem 2500 sztuk a reszta a reszta poszła na przemiał.

~Gość

26-04-2011 16:21

@80.55.112.218 26-04-2011, 13:08 Podziwiam twoją wypowiedź, że... nie wyłączyłeś swojego mózgu. Pozdrawiam.

~Edi

26-04-2011 14:33

Te statystyki obejmują tablety.

kozak

26-04-2011 13:37

~& gość : To że czasami jestem zmuszony (podkreślam zmuszony) do używania windows7, nie znaczy że można mi też wcisnąć coś co nazywa się IE9, czy jakiekolwiek inne IE. Człowiek to istota myśląca, wbrew obiegowym twierdzeniom kilku zarozumialców.

~Gość

26-04-2011 13:12

Poprawka :D Nie ani jeden a większość z nich.

~Gość

26-04-2011 13:08

A może jedne i drugie statystyki nie mają ze sobą nic wspólnego ? To że MICROSOFT sprzedał jakiemuś pośrednikowi swojego Windowsa nie oznacza wcale że klient go kupił od pośrednika. Więc o ile MS upycha swój Windows do zestawów i laptopów o tyle faktyczna sprzedaż już nie musi być taka różowa. Należy zauważyć że rozwiązania alternatywne jak Linux i Mac OS rosną w siłę powoli. Warto też zauważyć znaczący wzrost rynku urządzeń mobilnych. Dodatkowo sporo użytkowników po prostu ma już Windowsa i kupując komputer nie chce płacić MS za niego. Jak tutaj Tadziu wyżej powiedział, mamy licencje zbiorcze i MSDNA. Dodatkowo byle kto może zapłacić 80zł i wpisać się na listę do jakiejś uczelni, mając przez rok dostęp do wszystkich Windowsów za darmo :P Sam zakupiłem w ciągu ostatniego roku 4 komputery. Ani jeden z nich nie ma na pokładzie Windowsa i miał go nigdy raczej nie będzie. 3 z uwagi na to że nie mam czasu ani chęci babrać się ze wszystkimi problemami jakie nastręcza Windows, czy też wydawać fortunę na antywirusy, antyspyware, antymalware i całe to świństwo które niby broni wiecznie infekujące się Windowsy. Nie chce mi się co chwila instalować od nowa Windowsa bo puchnie okropnie i spada mu wydajność. Więc na tych 3 maszynach Windows w życiu nie postanie. Do czwartej mam Windowsa w wersji BOX więc też nie widzę kupować nowego. Proste ? Proste.

Gosć

26-04-2011 12:58

Czyli można kupić komputer bez Windows (tak jak to robimy od początku bo mamy msdn i bo potrzebujemy kilka sztuk do czegoś innego). Również firmy rozpoczęły zakupy zbiorcze licencji Windows7 w wersjach dostosowanych do ich potrzeb - i bo znacznie tańsze nawet od tych preinstalowanych dla amatorów (poprzez nas też). Już czas, jest IE9, są wersje SP1 nie tylko dla systemu operacyjnego, nic dziwnego, zwykły biznes wg opłacalności i ryzyk w kolejnych kwartałach.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »