Ice Cream Sandwich to nie android 3.4 tylko 4.0
@Nazir50 co do linux''ów, to powiem to samo co @dareczek - kto nigdy nie spróbował linuksa, ten będzie uwięziony w płatnych M$ i wydawał kasę na system, kiedy można mieć fajniejszy, bardziej użyteczny kompletnie za darmo, i przynajmniej jest duży wybór ;) pozdrawiam
@dareczek - operator wie w zasięgu których BTSów jesteś, zna moc sygnału Twojego telefonu (ba jak używasz 3G to sam Ci, a dokładniej Twojej komórce każe nadawać z daną mocą) i w prosty sposób może ustalić Twoje położenie z dokładnością do kilkudziesięciu metrów. Nawet jednak posiadając tylko dane o tym w zasięgu której stacji bazowej jesteś wie w przypadku przebywania w dużym mieście gdzie jesteś z dokładnością do kilkuset metrów. Zna też Twoje zwyczaje "podróży", Twoich znajomych (bo istnieją modele probabilistyczne pozwalające na ustalenie które numery z którymi się łączysz to numery bliskich, które biznesowe i tak dalej). Android ma do dyspozycji GPSa tylko jeżeli użytkownik się na to zgodzi, ogólnie w Androidzie są 2 sposoby ustalania lokalizacji, GPS i sieć, gdzie jako sieć może posłużyć sieć WiFi (dokładna) albo komórkowa (zależnie od gęstości sieci, ale ogólnie niezbyt dokładna), w przypadku korzystania z lokalizacji po sieci WiFi lub komórkowej dane o "widzianych" sieciach WiFi, takie jak SSID, MAC sieci i moc sygnału są wysyłane do Google w celu ustalenia pozycji, w przypadku sieci komórkowej wysyłane są dane o widzianych wieżach i ich mocy. Zresztą tego sposobu z siecią WiFi używa też Chrome i Firefox. Dodatkowo jeżeli użytkownik telefonu z Androidem się zgodzi to dane o widzianych sieciach WiFi i wieżach komórkowych są przesyłane do Google razem z pozycją (gdy jest znana) przez co mogą karmić swój system lokalizacyjny. Ale żeby te dane były wysyłane do Google to musisz sam się na to zgodzić.
@przemelek Mój operator komórkowy wie tylko z jakiego nadajnika korzystam, błąd pomiarowy rzędu kilometrów, bo akurat jestem na wsi, Android ma do dyspozycji GPS, błąd pomiarowy poniżej 10 metrów. Dostawca sieci nie wie do kogo maila piszę, bo ruch jest szyfrowany - protokół SSH. A FB nic o mnie nie wie. Google może powiązać wyniki z konkretnym adresem IP (lub kompem o ile komp akceptuje pliki cookie) i to nie zawsze, a powiązanie wyników z konkretną osobą to już takie łatwe nie jest. @Nazir50 Najpierw przesiedź na Linuksie przynajmniej 100 godzin i wtedy porównuj. I wtedy to co Ci wcześniej wyglądało jak trabant okaże się Audi. Czas włożyć okulary!
Wolę stanowczo MSwin. i unikam linux :) Jak wolę mercedes a nie Trabant lub Hulajnogę bo Tym jest Linux/Android w porównaniu do MSwin./WP
lol, co Ty człowieku wiesz o linuxie i androdzie? xd Zapewne nigdy nie używałeś...
@dareczek - a o jakie szpiegowanie Ci chodzi? Tak dokładnie? Twój operator komórkowy wie dokładnie gdzie jesteś w każdym momencie, Twój dostawca sieci wie jakie strony oglądasz i do kogo maile piszesz, Facebook wie z kim się "przyjaźnisz", a jakiś czas temu stwierdzili, że zaczną wykorzystywać rozpoznawanie twarzy na zdjęciach do uzupełniania grafu społecznościowego, i tak dalej i tak dalej. W czym ta wiedza wyżej jest mniej "groźna" od Tego, że Google w momencie gdy wyrazisz na to zgodę w Androidzie będzie co jakiś czas otrzymywać zanonimiozwane dane o tym jakie sieci WiFi widział telefon z Androidem, a aplikacje które zainstalujesz i wyrazisz zgodę na ich pozwolenia będą mogły ustalać Twoją pozycję? No i czym różnić się będzie to, że Google będzie wiedziało czego szukasz na komórce/chromebooku, a tym, że teraz też to wie gdy szukasz przy pomocy zwykłej przeglądarki?
@up-ja podobnie...Symbian+Ubuntu i tyle mi trzeba
To ja omijam szerokim łukiem oba "wynalazki" i zostaje przy Kubuntu, na PC i Symbianem na fonie. Cisza spokój i żadnego szpiegowania.

