A czy można kopiować i instalować program , który wyszedł już ze sprzedaży? Np. Windows XP.
Dla mnie wartość Windows jest ujemna. Tyle lat minęło, a oni wciąż nie są w stanie zaprezentować nic sensownego.
Czy ktoś czytał regulamin użytkowania Windowsa? Firma Microsoft ma wszystkie prawa, a jeżeli program nawali, a Ty poniesiesz z tego tytułu stratę, to należy Ci się odszkodowanie w wysokości 5 (PIĘCIU!) dolarów, o ile swoją stratę udowodnisz przed amerykańskim sądem. Czyli Windowsa Microsoft wycenia na 5 dolarów, bo tyle rzeczywiście jest wart. Jedynym ratunkiem jest LINUX.
Największa druoa piraciarzy linuksiarzy jest w Polsce na wortalu dobreprogramy. Pokemony z dp czują się tam jak w domu i w pirackich sieciach własnej adoracji. :D
Myśle ze wprowadzenie nauki posługiwania się wolnym oprogramowaniem ,na lekcjach informatyki, w miejsce nauki obsługi Windows, Word i Excel dało by znacznie lepszy efekt niż wszystkie kampanie. A kto by chciał kupić produkty Microsoftu i je używać to by kupił. A nauka sposoBem szympansa czyli bezmyslne klikanie uzależnia i zwalnia od myślenia A ze nie stać ludzi na kupno to piraca programy i systemy. Mam 60 lat i na stacjonarnym komputerze i laptopie mam linuxa a na pal topie iOS. Myślenie nie boli, skoro ja się mogłem nauczyć młode umysły czyste i nieskazone Windowsem tym bardziej.
Przedstawianie wartości nielegalnych programów jako kwoty utraconych dochodów jest idiotyczne, bo opiera się na idiotycznym założeniu, że każdy nielegalny program byłby zakupiony legalnie, gdyby nie była dostępna jego piracka wersja. Tymczasem jakieś 90% procent pirackich programów jest używana z ciekawości, dla sprawdzenia funkcjonalności, wydajności itd., a nie z potrzeby, czy chęci zarobku i nie zwróciłaby niczyjej uwagi, gdyby nie to, że jest dostępna w formie innej, niż zezwala licencja.
I don't know who you wrote this for but you hepled a brother out.
Good to see a tlanet at work. I can't match that.
W moim pc mam legalny Windows 7 home i około 100 programów shareware albo freeware. Nie pasuje do tej statystyki pewnie dla tego że większość narzędzi które kosztują majątek ja mam za darmo dołączone do mojego Linuxa Debiana. Nie jest może to najlepszy sposób, specjalnie nie zależy mi na tym by być legalnym, ale Linux to moje hobby.
Czy ktoś mi powie, w jaki sposób są przeprowadzane takie badania? Kto sam przyznałby się do kradzieży programów i dokładnie wyliczył i podał, za ile tego nakradł. Bo takie dane są właśnie przedstawiane przez firmę prowadzącą badania. Przychodzi mi na myśl jedno: mamy w komputerach programy, które nas szpiegują, a to chyba nie jest legalne?
Bawią mnie komentarze, że piractwo jest świetne, bo dzięki niemu nie jesteśmy 100 lat za murzynami, czy że ludzie mogą się zapoznać z programami, w szczególności gdy kradzione są gry ;-P Złodziej, złodziejem był, jest i będzie tak jak synonim Polaka-Złodzieja jest prawdziwy i nic tego nie zmieni.
1. za mało zarabiamy, gdyby nie to skala piractwa byłaby mniejsza 2. pomoc techniczna, heh - jedynie polscy producenci potrafią pomóc 3. pazerność organizacji walczących z piractwem, z tego co wiem w samej Polsce jest kilka uprawnionych, po jaką cholerę?
Niech Żyd Gates sobie sprawdza.To on nie potrafił sprzedać tak żeby nie było programów nie legalnych.To jego powinni karać a nie ludzi posiadających komputery z programami od kolegów.To jest złodziejstwo i wyzysk Żydowski żeby za jeden program brać zapłatę miliony razy.
Kupiłem ostatnio Ghosta 15 EN, ale w promocji - za 108 zł brutto. Gdyby nie promocja NIGDY bym nie wydał 243zł na ten program. Za piractwo ponoszą winę producenci oprogramowania windując do niebotycznych poziomów ceny.
And to think I was going to talk to seomone in person about this.
Why do I bother calling up poeple when I can just read this!
A to właściciel - kapucha! Chciał dymać innych cenami, a jego wydymali? I teraz się skarży - kablując! Biedny kolo, oj biedny...
Ciekawe czy banowie z BSA i Autodes czytają prasę branżową? Oczywiście pytanie jest retoryczne, gdyż jakieś 2 tygodnie temu w stanach (tam najaktywniej zwalczają piractwo) pewna firma(nie robię kryptoreklamy) wykonał badania na zlecenie MS, Aple i kilku innych firm z branży informatycznej. Badanie miało na celu udzielenie odpowiedzi na pytanie, co jest największym czynnikiem powodującym piractwo. Badania prowadzono w obu amerykach. Wyniki spowodowały opad szczęk. Głównym czynnikiem 57% okazała się za wysoka cena. Wniosek - Amerykanie odkryli Amerykę. Skoro w tak bogatym społeczeństwie decyduje cena to u nas? To powinno stanowić temat do przemyśleń. Pozdrawiam.
Thanks for wirintg such an easy-to-understand article on this topic.
Thanks for sharing. Always good to find a real exerpt.
A wogóle problem jest sztucznie rozdmuchiwany. Ogromna większość ludzi ściąga programy po to żeby się z nimi zapoznać i potem nigdy z nich nie korzysta. A poza tym Panowie: jesteście tacy skrzywdzeni, czy musicie produkować programy? Produkujcie bułeczki! Nie słyszałem zeby ktoś używał nielegalnych. Dobry program i w sensownej cenie sam sie obroni, bo każdy będzie wolał mieć legalny.
1. zgadam się z Zolmarem - wszystko mam legalne, a producenci NIDGY i w NICZYM mi nie pomogli (a miewałem kłopoty chcociażby z Pinnacle) 2. Ten Pan z f-my Autodesk wykazał się moim zdaniem totalną bezmyślnością. Jeśli kupno legalnego oprogramowania ma powodować takie koszty jak opisuje, to nikt na świecie nie powinien tego kupować! Oferty o polowę tańsze, bo zrobione na nielegalnym oprogramowaniu? Śmieszne do bólu!!!!!
Jesteśmy niestety biednym społeczeństwem,dlatego też rozwija się piractwo.Jak bym chciał zapłacić za wszystkie aplikacje w komputerze to musiałbym wziąć kredyt z banku(żałosne).Jak Polacy by zarabiali więcej to i piractwa by nie było proste
With all these silly websites, such a great page keeps my inetrent hope alive.
Kupiłem MS Office. Miałem problem - pomoc techniczna fajnie i sprawnie go rozwiązała. Minęło 6 miesięcy i napotkałem inny problem. I co? Pomoc techniczna już nie była taka miła bo minęło za dużo czasu od pierwszego problemu i utraciłem prawo do pomocy. Dziękuję ci Microsoft za zrobienie mnie w bambuko.
dziwne, wróżyłem dziś z fusów i mi co innego wyszło, a nie możliwe bym się pomylił
Znam autocada - nauczyłem się go na studiach - ale kupiłem zwcada - 1/10 ceny - jestem zwolennikiem oryginalnego softu - ale niektóre firmy przesadzają z ich ceną. Na moja prośbę o ofertę na autocada autodesk milczał - zero odpowiedzi.
Mam legalny system, legalne oprogramowanie narzędziowe, legalne kompakty. I co mam za to. Pomoc w rozwiązaniu problemu z samoczynnym wyłączaniem dostępu internetu (z winy systemu jak się okazało) rozwiązał mi kolega informatyk bo MS po miesiącu analiz zaproponował... przeinstalowanie systemu (co sam już zrobiłem wcześniej 3 razy). Problemy występujące w programach narzędziowych rozwiązuję sam lub za pomocą forów dyskusyjnych bo producenci często wiedzą o swoim programie mniej niż użytkownik. Mam legalne gry. Pękł mi nośnik w środku i grozi rozerwaniem w napędzie. Nie dostanę na wymianę nowego za przysłowiową złotówkę. Płyta z legalną muzyką została zarysana przez dziecko. Patrz zdanie poprzednie. Popieram piractwo!
"Korzyści utracone przez producentów oprogramowania w wyniku piractwa w skali globu wyniosły aż 58,7 mld dolarów" hehe żałosne. Skąd pewność że każdy pirat kupiłby każdy program który ściągnął? Może 1 na 10 ale nie każdy napewno.
"aplikacje i pakiety biurowe, programy antywirusowe, gry komputerowe (PC), oprogramowanie open source/shareware/freeware, programy graficzne oraz narzędzia finansowe" To również na freeware trzeba mieć fakturę na 0 zł,bo inaczej to nielegalne?
Dokąd prowadzi piractwo? Odpowiedź jest prosta. Do rozwoju społeczeństwa. Gdyby nie piractwo Polska dalej byłaby za murzynami. Gdyby nie giełdy komputerowe - wyobrażacie u nas jakiekolwiek tytuły? żałosny kraj! ps. jak widzę Tuska, jak mnie ta k*** denerwuje!
No razcej, kwota utraconych korzyści. Pomyśljakby ci ktoś to ukradł :-) A potem 100 razy by ci ukradł. Czy to ma jakąś wartość?
"Wzrosła za to wartość nielegalnych programów używanych w naszym kraju" cos takiego ma jakakolwiek wartosc?

