Na zdjęciu widoczny samochód wojownika ninja, który wbił sie w witrynę sklepu Apple
Zadziwia mnie jak bardzo Appleowski marketing opanował polskie media. Wystarczy, że ktoś za pomocą iPoda, czy iPhona zrobi dowolną głupotę - podrapie się po zadku, czy podłubie w nosie, to już serwisy będą się o tym rozpisywały, jak to sprzęt Apple jest "w ciekawy sposób, kreatywnie" używany. I nie jako reklamę, tylko "nius". A ja jakoś tego nie kupuję i z każdą tego rodzaju informacją walczę z rosnącą niechęcią do technologicznych jabłek - właśnie z tego głównego powodu - podstępnych technik marketingowej manipulacji.
zapewne działał na zlecenie Apple, reklama się udała ;)
Nie zadawajcie takich trudnych pytań, bo wiele osób i tak nie wpadnie na jedyne logiczne i najprostsze rozwiązanie !
Aż się nie chce wierzyć w to, jakie idiotyzmy są w stanie zrobić ludzie by dostać jeszcze bardziej idiotyczny gadżet.

