FF byl dobry do wersji 3. Od wersji 4 pomimo, ze szybciej to zapanowala dziwna polityka wciskania na sile komus np. wyszukiwarki Ask. Dla mnie samo dno. To samo nowy Chrome - kompatybilnosc im sie zgubila po drodze. Kupa bledow i nic wiecej. Wyglada na to, ze nie ma jednak jak stary dobry IE9.
@skn ale one były przeglądane w historii, a w danej chwili nie są uruchomione. Ale wygląda na to, że FF nie potrafi poprawnie zwolnić zasobów, albo trzyma to w pamięci, albo nie wiem co... Ja rozumiem, że podczas oglądania. Ale po zamknięciu już? Jestem zmuszony restartować co jakiś czas przeglądarkę.
Dżyszla, z tym RAMem, to chwilkę pomyśl. Najpierw popatrz na kod i zawartość strony (flash, silverlight, js, ajax ...) i to wszystko jest załadowane do pamięci. To nie lata 90 XX wieku, kiedy na statycznej stronie było parę obrazków a kod składał się z kilku linijek html...
Ciekawe czy kiedyś zostanie problem kompatybilności rozszerzeń z nową wersją Fx. Używam tej przeglądarki głównie ze względu na rozszerzenia, a niestety ich twórcy często nie nadążają z ich aktualizacją, lub wręcz porzucają rozszerzenia i przy przejściu na nową wersję przeglądarki jest się zmuszonym z nimi pożegnać :( W związku z tym niemal ciągle używam "przestarzałej" wersji przeglądarki. Chyba dopiero w przeciągu ostatniego roku przeszedłem z Fx 2 na 3.6, na której teraz "siedzę".
firefox chyba wreszcie postanowił dogonić konkurencję, stąd ta dziwna numeracja ]:-> a swoją drogą Gościu, dziwię się że jeszcze nie zmieniłeś przeglądarki, skoro ff ma tyle niedociągnięć... lenistwo, czy strach przed nowym?
(Jeszcze raz, bo widać, że PC Word ma programistów-webmasterów do 4 liter...) Ale od momentu FF 4.0 nie radzą sobie kompletnie z zarządzaniem pamięcią. Po 3 dniach pracy i kilku stronach aktywnych (3-4) + przeglądaniu wcześniej stron z SL i Java przeglądarka (5.0) pożerała mi bagatela ponad 1GB RAMu! Zgroza! Ponadto podczas ładowania strony procek skacze do 100%. I widać też, że dodatki także nie dostają szybkich funkcji choćby do analizy strony. Co do numeracji - czysty, tani chwyt marketingowy. Po co wydawać 4.1, 4.2, 4.3, skoro można 5, 6, 7... Może w przyszłym roku będzie już FF 10.0.0, za tydzień 20.0.0... Bo ładnie wygląda. Ale nie ma to nic wspólnego z regułami obowiązującymi w dziedzinie programowania aplikacji dla Windowsa (choć może niektórych to rusza - ja niestety jestem programistą) A z potrzebnych funkcji zapowiadanych - co z analizą wydajności dodatków? miało być, miało zmusić ich twórców do staranniejszej pracy. A tu ni widu ni słychu. A to także przez nich FF będzie zbierać baty w realnych zastosowaniach.
PS. Całkowite zabranie paska stanu uważam za krok w złym kierunku. Rozumiem, że chcieli go wyeliminować. Ale żeby trzeba było teraz stosować kolejne dodatki, bo nie można było zrobić jednego checka?
Juz widzialem na ftp''ie mozilli w release 5.0 candidates i to dzis wiec albo juz wydadza na koniec tego tygodnia badz faktycznie bedzie jeszcze build2 ale w sumie na to maja 2 dni robocze + weekend do oficjalnego 21/06/2011 :)
Widzę mój komentarz.. :] Może mnie i poniosło, ale jeśli wymienionych wcześniej przeze mnie funkcji: animacji, normalnego paska zakładek, widocznie zbyt trudne/czasochłonne by to zrobić;) nie ma nawet w 7 (która wyjdzie we wrześniu) a są od dawna w innych, tzn. że BYĆ MOŻE ujrzymy je dopiero w przyszłym roku.. Także tempo jest... a z czego to wynika? Brak devów? uważają je za mniej istotne? Itd itd? W sumie Firefoks niczym nie urzeka. Karty aplikacji od dawna w innych kartach? Muląca Panorama? Wygodniej mi zapisać otwarte karty i potem przywrócić niż się bawić w układanie (mulące) ...

