@Gość 23-06-2011, 19:28 "Prawie kazdy chce miec windowsa. Bez tego komputer dla zwyklego uzytkownika komputer nie ma wartosci !!" To trochę podobnie, jak twoje komentarze. Zwykłego użytkownika nie interesuje, jaki ma system, tylko co może zrobić przy użyciu danego urządzenia. Dowodem ajfony i telefony z androidem. Nie ma tam Windowsa, a nie da się ukryć, że są to komputery.
Takie komputery to przyszlosc - potwory z 2 kartami graficznymi o lacznej masie radiatorow 2 kg to naprawde ekstrawagancja - ludzie szukaja czegos malego, mobilnego, ekonomicznego (prad moze byc drogi)... Juz dzis kupilbym cos z arm-em ale zniechceca mnie maly lcd (7 cali) i dysk ssd o pojemnosci 2GB oraz 128 MB RAM - troche malo... Tak ze w wtej chwili zaopatrzylem sie w stary laptop toschiby -lcd 14 cali, procek p III 800 MHz, podkrecony via CPUFreq do 1 GHz, 256 MB sdRAM, dysk 20 GB, debian linux 5 - chodzi jak burza!!! CO do mocy obliczeniowej slabych kompow - w tej chwili komentuje pod P III 450 MHz (512 kB cache :-)) ) podkreconym via CPUFreq do okolo 550 MHz, 512 MB sdRAM, dysk 20 GB Debian 5, Awesome window manager (z wersji na wersje jest coraz lepszy!!!), 15 bit koloru (specjalny tryb pracy dzialajacy tylko na kartach matroxa bodajze - odpalam UT99 na matrox g200 8mb - dzieki temu np), mam uruchomiony terminal, icedove (thunderbird z projektu debian), iceweasel (firefox z projektu debian), vlc z odpalona mp4 - daniel bovie, roy rox nelson - love me - to nie kryptoreklama, i manager mc w konsoli - dziala plynnie - w koncu moge myslec pol godziny zanim napisze i niedostaje zawalu serca na mysl o rachunku za prad... Wogole moge obejrzec 5 razy pod rzad 2 godzinny film (tez w trybie 15 bit pod g200) typu transformers i nic - licznik pradu nawet nie drgnie podcza gdy - jak pamietam, na radeonie i pIV 1,6 GHz - potrafilo go to solidnie posunac do przodu... Tak ze niedajmy sie zwariowac - dopracowany software to podstawa - trzeba oszczedzac energie - tak poza tym... CO do softu i kompatybilnosci - jak na czyms chodzi android to zazwyczaj i linux - trzeba tylko stery do nietypowego sprzetu, jakos wszystko wgrac - musi byc przynajmniej port usb - i niema problemu...
No wreszcie, ale z androidem to przesadzili, jakiś GNU/Linux i kupię nawet za 1500zł. Tylko ciekawe, czy aplikacje i386 będą chodziły, wie ktoś?
moze i kazdy chce.. ale instalowanie win7 w netbook''ach to jest jak przeczenie filozofii tego urzadzenia. System w takich urzedzeniach powinnien byc lekki i nie obciazac zasobow, a taki najnowszy windows sie do tego nie nadaje. To tak jakby na pentium 466 / 128 RAM miec windows''a XP.
These topics are so conufsnig but this helped me get the job done.
Artilecs like this are an example of quick, helpful answers.
Wham bam thank you, ma?am, my qesuitons are answered!
Prawie kazdy chce miec windowsa. Bez tego komputer dla zwyklego uzytkownika komputer nie ma wartosci !! 4all . pl
Jestem zdecydowanie za, rzekłbym, że mam odłożone na takie urządzenie pieniądze. Z tym że chciałbym, żeby taki armbook był wyposażony w wiele peryferiów, wśród najważniejszych są imho: GPS, modem 3G/LTE, wyjście HDMI, BlueTooth, WiFi b/g/n, czytnik kart SDHC oraz możliwość wpięcia w obudowe klasycznego hdd lub sdd o wysokiej pojemności, nawet, zwłaszcza, jeśli jego uruchomienie było tylko opcją. Co do OS-u, linux mi wystarczy, Android może być dodatkiem, ale na desktopie jest średnio funkcjonalny.
Jak się pojawi win8 to tak

