Ubuntu zamiast Windows. Dzień 4 - nie ma Photoshopa...

Oprogramowanie dostępne dla systemów o otwartym kodzie jednym użytkownikom w zupełności wystarcza, innym - wręcz przeciwnie. Sformułowanie "Bo nie ma Photoshopa" urosło do rangi symbolu oporu przed przesiadką na Linuksa. Czy słusznie?
Tydzień z Ubuntu 11.04: Dzień 3 - "pulpit swój widzę ogromny"

"Ubuntu to genialny system do internetu i do prac biurowych nadaje się świetnie. Jednak poza tym nie wiele zdziałamy na Ubuntu lub innej distro Linuxa a to dlatego że wciąż brakuje oprogramowania" - pisał jeden z czytelników pcworld.pl w komentarzu do 1. odcinka cyklu serii Ubuntu zamiast Windows.

Stwierdzenie to nie do końca ma pokrycie w faktach. Już pierwszy rzut oka na menu nawigacyjne pozwolił nam stwierdzić, że Ubuntu z pewnością nie jest "gołym" systemem - "oprogramowania ci u nas dostatek".

Aplikacje do raportu

Odpowiedzmy sobie na pytanie: z jakiego oprogramowania najczęściej korzysta użytkownik? Rzecz jasna z przeglądarki internetowej, pakietu biurowego, klienta poczty elektronicznej, odtwarzacza multimedialnego, przeglądarki zdjęć i komunikatora. Zestaw ten bywa rozszerzony np. o narzędzia do edycji zdjęć i wideo bądź gry.

Tymczasem szperając po Ubuntu użytkownik natknie się na takie pozycje jak LibreOffice, Totem, Banshee, Evolution, Shotwell... Tylko skąd ma wiedzieć, czy są to pełnoprawne alternatywy dla MS Office, SubEdita, AIMP-a, Outlooka czy Irfanview, programów, które zna z Windows i do których jest przyzwyczajony? Obawy użytkownika, który zastanawia się nad zmianą systemu, może budzić co najwyżej fakt, że większość nazw narzędzi brzmi trochę obco, a nie, że nie ma on jak napisać jakiegoś dokumentu.

Domyślną przeglądarką internetową w Ubuntu jest dobrze wszystkim znany Firefox. W przyszłych wydaniach systemu to się może zmienić i "liska" (czy raczej "pandę rudą") być może zastąpi Chrome. Tak czy inaczej, użytkownik ma możliwość otwarcia strony internetowej, chociażby po to, by ściągnąć inną przeglądarkę.

Zamiennikiem MS Office'a jest LibreOffice, pakiet tworzony przez ludzi wcześniej związanych z OpenOffice.org, którzy po przejęciu tego projektu przez Oracle i nieporozumieniach z tą firmą, zaczęli pracować nad własnym. W pakiecie znajdziemy edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny, program do prezentacji, narzędzie do rysowania wykresów i logotypów, jak też edytor równań matematycznych. Praca z aplikacjami nie nastręcza żadnych problemów, a użytkownik przyzwyczajony do interfejsu Worda szybko odnajdzie się w nowym środowisku. W LibreOffice nie ma za to odpowiednika Wstążki, co akurat niektórzy uznają za zaletę...

Ubuntu 11.04. W skład Libre Office wchodzi m.in. edytor tekstu Writer, arkusz kalkulacyjny Calc i narzędzie do rysowania wykresów i logotypów DrawKliknij, aby powiększyćUbuntu 11.04. W skład Libre Office wchodzi m.in. edytor tekstu Writer, arkusz kalkulacyjny Calc i narzędzie do rysowania wykresów i logotypów Draw


Do obsługi poczty elektronicznej służy Evolution, dostępny po kliknięciu ikony koperty (prawy górny róg ekranu), a przydatny osobom, które wolą używać klienta e-mail, zamiast sieciowych interfejsów pocztowych (np. Gmail). Konfiguracja Evolution jest banalnie prosta - wystarczy znać protokół i nazwę serwera pocztowego obsługującego dane konto (POP, IMAP, SMTP, itd.). Aplikacja umożliwia odbiór i wysyłkę listów za pomocą zdefiniowanego konta (lub kont, bo dodanie kolejnych to też żaden problem); oferuje moduł Kalendarza, Notatek i Zadań, co czyni z niej sprawne narzędzie organizacji pracy.

Ubuntu 11.04. Klient poczty elektronicznej EvolutionKliknij, aby powiększyćUbuntu 11.04. Klient poczty elektronicznej Evolution


Chcesz posłuchać muzyki - uruchamiasz Banshee. Wszechstronne narzędzie, które pozwoli odtwarzać media z dysku czy płyty CD, umożliwi odtwarzanie transmisji radia internetowego I pobieranie podcastów. Pod ręką masz skróty do sieciowych sklepów muzycznych Amazon MP3 i Ubuntu One Music Store oraz integrację z usługą last.fm. Tworzysz listy odtwarzania, możesz wykonywać kopie płyt CD i odtwarzać wideo. Z kolei dedykowanym odtwarzaczem wideo jest Totem - tyle tylko, że to akurat nie najlepsza propozycja. Film można przewinąć w przód o minutę, a do tyłu - o 15 sekund; aplikacja co prawda obsługuje napisy, ale nie wczytuje ich automatycznie. Ponadto wczytanie napisów w trakcie odtwarzania uruchamia film od początku. Tych wad nie rekompensuje integracja z serwisem YouTube i BBC.

Wśród innych aplikacji multimedialnych warto wymienić wideoedytor Pitivi, menedżer obrazów i zdjęć Shotwell.

Ubuntu 11.04. Wbudowane aplikacje multimedialne: Banshee (muzyka), Totem (filmy), Shotwell (obrazy)Kliknij, aby powiększyćUbuntu 11.04. Wbudowane aplikacje multimedialne: Banshee (muzyka), Totem (filmy), Shotwell (obrazy)


Dostajemy też klienta sieci BitTorrent, narzędzie do nagrywania płyt - Brasero i komunikator internetowy Empathy, obsługujący wiele protokołów IM, w tym: AIM, MSN, Google Talk (Jabber/XMPP), Facebook, Yahoo!, Salut, Groupwise, ICQ, QQ oraz Gadu-Gadu (chociaż nie działa import kontaktów z serwerów GG).

Ciągle mało? Zajrzyj do Centrum aplikacji

Ilość nie zawsze przechodzi w jakość. Nie wszystkie programy zainstalowane w Ubuntu fabrycznie nadają się do dłuższego użytkowania, na szczęście mamy pod ręką obszerne repozytorium narzędzi alternatywnych.

W Ubuntu funkcjonuje moduł o nazwie "Centrum oprogramowania Ubuntu". Informuje on o narzędziach dostępnych na tę platformę systemową. Skrót do Centrum znaleźć można w menu Programy (interfejs klasyczny) lub na pasku szybkiego dostępu w Unity.

Ubuntu 11.04. Centrum oprogramowaniaKliknij, aby powiększyćUbuntu 11.04. Centrum oprogramowania


Centrum informuje, jakie aplikacje są już zainstalowane w systemie, ale ta funkcja wydaje się być drugorzędną (to samo uzyskamy zaglądając do menu Programy czy System, lub korzystając z wyszukiwarki aplikacji). Z poziomu tego panelu użytkownik może przeglądać narzędzia, których jeszcze nie posiada, a w które może się zaopatrzyć.

Są to zarówno bezpłatne programy "dostarczone przez Ubuntu", aplikacje wykonane przez partnerów Canonical, jak i oprogramowanie komercyjne. Najlepsze aplikacje oznaczone są gwiazdkami, symbolizującymi oceny przyznawane przez innym użytkowników. Centrum informuje też o nowych narzędziach w katalogu i poleca najciekawsze pozycje.

Co ważne, Centrum oprogramowania zapewnia dostęp do recenzji programów, napisanych przez innych użytkowników (wystarczy zaznaczyć aplikację i kliknąć "Więcej informacji"). W ten sposób, jeśli np. zestaw aplikacji, jakie otrzymaliśmy razem z systemem nam nie wystarczył albo nie przypadł do gustu, a usłyszeliśmy dużo dobrego o odtwarzaczu Amarok, komunikatorze Kadu czy kliencie poczty Thunderbird, tutaj będziemy mogli je pobrać.

Do instalacji oprogramowania wymagane jest podanie hasła użytkownika.

Ubuntu One

Osobny akapit należy się obecnej w Ubuntu już od jakiegoś czasu usłudze Ubuntu One. Umożliwia ona wykonywanie kopii zapasowych plików i synchronizację danych pomiędzy komputerami. Zarejestrowany użytkownik otrzymuje do dyspozycji bezpłatne konto o pojemności 2 GB (zwiększenie pojemności jest już związane z opłatami). W ramach platformy Ubuntu One działa też internetowy sklep muzyczny - jego zasoby są dostępne z poziomu zintegrowanych z nim odtwarzaczy multimedialnych, w tym wspomnianego Banshee czy też Rhytmbox Music Playera.

Co ważne, Ubuntu One nie jest skierowane wyłącznie dla posiadaczy Linuksa - Canonical oferuje również testową wersję klienta usługi dla Windows.

Czy czegoś nie brakuje?

Jakiego oprogramowania nie wymieniliśmy, a bez jakiego użytkownik Windows nie może się obejść? Tak - chodzi o antywirus. Ubuntu nie dysponuje wbudowanym narzędziem do zwalczania wirusów. Po prostu systemy GNU/Linux są powszechnie uważane za znacznie lepiej zabezpieczone niż OS-y Microsoftu. O bezpieczeństwie "Pingwina" decyduje też fakt, że twórcom złośliwych aplikacji bardziej opłaca się atakować użytkowników "okien", gdyż grono to jest znacznie liczniejsze od społeczności linuksowców.

Więcej informacji: Który system bezpieczniejszy - Linux czy Windows?.

Nie znaczy to jednak, że nie ma antywirusów na Linuksa. Produkty takie mają w swojej ofercie m.in. firmy Kaspersky, Avast, AVG i ESET; są też dostępne rozwiązania open source, np. ClamAV. Przezorny zawsze ubezpieczony!

"Już przestańcie z tym Photoshopem"

Jak widać, zarzut o niewystarczającą ilość oprogramowania na Linuksa jest mocno nietrafiony.

Oczywiście trudno podważyć argument, że "brakuje Photoshopa" ale aplikacja Adobe nie jest przecież jedynym słusznym edytorem grafiki. Jeśli wykorzystywana do zastosowań profesjonalnych, w zadaniach związanych z zaawansowaną obróbką grafiki, istotnie bywa niezastąpiona. Do korekty efektu czerwonych oczu na zdjęciu, wykadrowania czy wyostrzenia zdjęcia nie potrzeba natomiast takiego kombajnu. Tym bardziej, że wytrwały użytkownik, potrzebujący czegoś więcej niż przeglądarki obrazów, może spróbować szczęścia z GIMP-em, również oferującym szeroki wachlarz funkcji - trzeba "tylko ogarnąć" interfejs tej aplikacji.

Z drugiej strony, jeśli "nieszczęsnego" Photoshopa potraktować w bardziej ogólnym znaczeniu - jako reprezentanta gałęzi profesjonalnego oprogramowania - to rzeczywiście takich zaawansowanych, "zawodowych" aplikacji na Linuksa brak. Tyle tylko, że to nie wina społeczności programistów Linuksa, ale producentów oprogramowania, którym napisanie kompatybilnych z "Pingwinami" wersji swoich produktów najwyraźniej się nie opłaca...

A i tak pretensje o brak Photoshopa czy AutoCAD na Linuksa są niczym wobec zarzutu, że Linux nie jest systemem dla graczy. Zanim rozprawimy się z nim osobiście, chcielibyśmy poznać wasze opinie na ten temat.

Tydzień z Ubuntu: Dzień 5 - gry w Linuksie
Tagi: Ubuntu 11.04, Natty Narwhal, jak zainstalować Linuksa, aplikacje na Linuksa
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (66)

Abdul

31-03-2012 09:55

1. Studenci mają na większości uczelni MSDN AA i mogą z niektórych licencji microsoftu korzystać za darmo pod pewnymi warunkami. (więc nie mówcie że linux jest dla tych co ich nie stać) 2. Czy warto wydawać 300 zł na system z którego korzystamy z internetu, poczty gg i przeglądaniu zdjęć? 3. Nie korzystamy z linuxa ponieważ wydaje nam się ze co jest za darmo to jest do dupy (a wcale tak nie jest), nauczyliśmy się że MSwin jest zawsze i wszędzie (90% komputerów i laptopów posiada wgrany i wpisany w cenę system MSwin) a linux to tylko dla jakiś maniaków jest i jest to system wg nie do ogarnięcia dla nas (boimy się nowości i zmian) Wniosek: Spróbuj sobie pobrać i zainstalować system linux jeśli nie sa ci potrzebna konkretne programy byś mógł pracować. Ale uważam że linux może konkurować z windowsem jak i z makiem. P.S Korzystam z linuxa jako elektronik-programista i dużo programów jest zarówno z licencjami na win i linux. (a czasami na linuxsa są fajniejsze programiki i to jeszcze za darmoche )

qwerty

24-08-2011 21:40

Mam w domu dwa komputery, na jednym zainstalowałem tydzień temu Ubuntu (na próbę) i ze zdumieniem spostrzegłem, że po kilku dniach przestałem korzystać z Windowsowego blaszaka. Oglądam filmy, sprawdzam pocztę, przeglądam sieć i gadam ze znajomymi korzystając z tych samych programów co na Windows 7. Ubuntu odpala się 2x szybciej a do tego mam Ubuntu One, Banshee, Empathy i świetne repozytorium oprogramowania. Nie rozumiem dlaczego ten system jest tak mało popularny.

rusineck

05-07-2011 15:20

Mam prośbę do moderacji o usunięcie tych nic nie wnoszących do dyskusji prostackich komentarzy poniżej. Dziękuję.

nick...

05-07-2011 13:24

Ciekawe... A w jakim magazynie Linuks był zaliczony do największych porażek informatyki? Tak, PC World ;)

nick...

19-08-2011 16:30

Dude, right on there brotehr.

nick...

18-08-2011 05:25

To think, I was confused a muinte ago.

nick...

05-07-2011 08:11

dzieciaki.... kiedy dorośniecie....???

raz dwa

03-07-2011 14:51

Pod windę mam mnogośc programów do wyboru i koloru nie mam problemów ze sterownikami do radka P.S Filmy które ogladacie na Pingwinku to też w 99.99% darmowe?

Mel

18-08-2011 18:03

Ah problemy ze sterownikami... Od 2 lat próbuje skłonić kartę ATI Radeon na komputerze brata żeby współpracowała ze sterownikami pod Windowsem XP. A na moim komputerze wszystkie sterowniki pod Ubuntu zainstalowały się same z siebie bez problemów. Za to pod Windowsem musiałam 3 dni szukać sterowników na stronach producentów i nie tylko (niektóre linki nie działały), bo mam komputer po kuzynie i pogubił płyty... Ale klękajmy przed funkcjonalnością i prostotą Windowsa.

Mel

18-08-2011 18:02

Ah problemy ze sterownikami... Od 2 lat próbuje skłonić kartę ATI Radeon na komputerze brata żeby współpracowała ze sterownikami pod Windowsem XP. A na moim komputerze wszystkie sterowniki pod Ubuntu zainstalowały się same z siebie bez problemów. Za to pod Windowsem musiałam 3 dni szukać sterowników na stronach producentów i nie tylko (niektóre linki nie działały), bo mam komputer po kuzynie i pogubił płyty... Ale klękajmy przed funkcjonalnością i prostotą Windowsa.

nick...

03-07-2011 14:44

Kliknij, żeby dodać komentarz

kabestan

03-07-2011 13:13

Pewnie by się przesiedli na linuxa gdyby byl Photoshop, lecz to wątpliwe. Zaraz by były komentarze typu na windowsie lepiej działa. Linux i Oprogramowanie do niego w 99.99% jest darmowe, czyli nie można go ukraść w porównaniu z windowsem i oprogramowaniem do niego. U niektórych panuje jeszcze przekonanie - Płatne = lepsze ( w niektórych przypadkach to się sprawdza). Po co kupować lepiej ukraść. Ale to tylko moje zdanie.

kocan7

03-07-2011 12:08

Jeżeli autocad wykorzystujemy tylko do projektowania w 2d, to znacznie wygodniejszy jest linuksowy draftsight. Mi gimp wystarcza, a przecież jestem fotografem- amatorem. Poza tym jednym z powodów dla których mam Linuxa jest fakt iż chciałem mniej grać.

nick...

19-08-2011 16:52

Knowledge wants to be free, just like these atrlices!

nick...

18-08-2011 08:34

Woot, I will crteainly put this to good use!

past0r

03-07-2011 12:03

To dziwne, ale zajmując się fotografią na poważnie, nie stwierdziłem żeby Linux ograniczał mnie brakiem Photoshopa. Ba, nawet GIMP nie pamiętam kiedy uruchomiłem. Całe to narzekanie na brak programów windowsowych wynika z nieznajomości oferty programowej Linuksa. Dziwię się, że ludzie którzy spędzają godziny na wyszukiwarkach internetowych szukając cracków do programów, sterowników, informacji o wirusach, nie potrafią w ten sam sposób znaleźć programów pod inny system. A co do rzeczonej fotografii, gdyby ktoś się chciał zmierzyć z tematem... Listę otwiera archaiczny UFraw, kolejne propozycje to GTKRawGallery, Rawstudio, Rawtherapee, Darktable (!hit!), Photivo (!hit!), o nieco innym profilu Luminance, Hugin (panoramy), od biedy dlRaw, eLynx Lab... Jak ktoś chce, może sobie zakupić Bibble Pro (albo jak ma licencję pociągnąć wersję dla Linuksa - natywną, nie przez wine), może też kupić Lightzone. No i w ostateczności można spróbować otwierać zdjęcia w GIMP'ie.

m

02-07-2011 16:33

Photoshop CS2 to akurat najgorszy Ps (już 7 był lepszy); trudno było by się na niego przestawić z CS5... Ja Ps używam od wersji 2.5.1 i niestety nie znalazłem porównywalnej alternatywy... Niestety -- bo Ubuntu bardzo mi się podoba (po wyłączeniu Unity, oczywiście). Ale jeśli CS2 się da to pogooglam, może CS5 też :) Inną aplikacją, której brakuje w Linuxie jest Flash -- niby może go zastąpić HTML5/AJAX, ale jak się dobrze zna AS/Flasha to szkoda tej wiedzy... A na koniec, żeby nie narzekać tylko -- podoba mi się Scribus, niby nie jest tak rozbudowany, jak InDesign, ale właściwie wszystko wygodnie można zrobić :)

nick...

02-07-2011 02:09

A przepraszam że pytam: czy ten artykuł ma przybliżyć ludziom Linuxa a konkretnie Ubuntu , czy ma go dyskredytować? Czy autor artykułu pokusił się o używanie Ubuntu, czy tylko instalacje i kopiowanie innych artykułów? Taka dygresja: jak mi nie "pasi" jeden soft instaluje drugi, a pisanie że linux jest "be i fuj" bo "Totem - tyle tylko, że to akurat nie najlepsza propozycja. Film można przewinąć w przód o minutę, a do tyłu - o 15 sekund; aplikacja co prawda obsługuje napisy, ale nie wczytuje ich automatycznie" to chyba lekkie nadużycie. "... takich zaawansowanych, "zawodowych" aplikacji na Linuksa brak." że niby co? o co chodzi? Już któryś raz czytam artykuł o linuxie na PCWorld i mam wrażenie że są "stronnicze", "sponsorowane". Oj może zmienić nazwę z PCWorld na MSWorld??

L.Krakowiak

02-07-2011 16:35

pisanie że linux jest "be i fuj" bo "Totem - tyle tylko, że to akurat nie najlepsza propozycja. Film można przewinąć w przód o minutę, a do tyłu - o 15 sekund; aplikacja co prawda obsługuje napisy, ale nie wczytuje ich automatycznie" to chyba lekkie nadużycie. " - nie przypominam sobie, bym formułował tezę, że Linux jest be/fuj. A co do Totema – może twierdzi pan, że te informacje są nieprawdziwe? Nie rozumiem oburzenia, pojawiającego się w reakcji na krytyczne opinie dotyczące niektórych aspektów funkcjonowania Ubuntu lub zainstalowanych w nim programów (na Windows można narzekać, na Linuksa nie?). Nie zamierzam udawać, że wszystko jest ok, jeśli coś nie jest. To chyba logiczne? „jak mi nie "pasi" jeden soft instaluje drugi” - przecież to właśnie napisałem w tekście. Rozumiem, że w swoim zacietrzewieniu mógł pan nie zauważyć.

eMDe

01-07-2011 21:21

Tak Photoshop to takie bardzo tanie narzędzie dla każdego. I wszyscy go maja i korzystają, a zaczynają od przedszkoli... Ale bzdury. Część programów z windy zwyczajnie nie uruchomimy za to Linux ma wiele fajnych alternatyw.

Van

01-07-2011 17:27

Gry? Wbrew pozorom nie jest tak źle: sam uważam się za linuksowego gracza. Jeśli chodzi o gry, to mamy kilka rozwiązań. 1. Darmowe gry opensource i freeware - w każdej kategorii (FPS, RTS, samochodówki i tak dalej) znajdziemy co najmniej jeden tytuł, który powinien nas jako tako zadowolić, oczywiście jak na możliwości bezpłatnego tytułu, chociaż czasami można znaleźć i perełki, mogące śmiało konkurować z komercyjną konkurencją. 2. Komercyjne gry linuksowe - tych z kolei nie jest zbyt wiele, nie znajdziemy ich także na półkach w Empikach, ani w innych w podobnych miejscach, są to głównie gry indie, choć nie wyłącznie, polecam rozejrzeć się w ofercie jedynego polskiego sprzedawcy takich gier, sklepu internetowego Wupra. 3. Gry przeznaczone dla Windows uruchamiane poprzez darmową nakładkę Wine lub płatne Crossover i Cedega - co to jest Wine, wie każdy, jeśli nie wie, odsyłam do wikipedii, ważne jest, że można dzięki temu odpalić na Linuksie (a nawet na Mac OS X) sporą część gier przeznaczonych dla Windows (może około połowy), jednak w takim wypadku wymagania sprzętowe gry zazwyczaj rosną o około 30, 40% (podobnie jak to bywa z wymaganiami dla systemów Windows XP oraz 7, albo trochę tak jak to jest z emulatorami), sama czynność zaś czasami bywa zupełnie bezproblemowa i sprowadza się do przysłowiowego jednego kliknięcia, czasami zaś wymaga absolutnie niemożliwych kombinacji, kojarzących się z linuksową czarną magią. Osobiście uważam, że korzystanie z Wine wymaga nieco samozaparcia, ale zdecydowanie się opłaca. Co do Crossover i Cedega, to podobno, jako płatne produkty mają nieco większe możliwości. 4. Emulatory - emulowanie konsol do gier, najczęściej PSX, PSP, NDS, GBA, SNES, NES lub też słynny DOSBox, umożliwiający uruchamianie gier dla DOS. 5. Gry uruchamiane w przeglądarce WWW dzięki wieloplatformowym technologiom takim jak Flash, czy Java.

Robert

01-07-2011 14:04

Szkoda, że wszyscy, którzy tak ochoczo wypowiadają się na temat Linuksa, nie mają o tym systemie zielonego pojęcia. O systemie Windows też nie mają pojęcia, bo już pierwsze problemy pojawią się przy próbie reinstalacji sytemu :), więc taka osobista prośba. Najpierw proszę się dobrze zapoznać z systemem, zainstalować, sprawdzić co działa, a do czego nie ma sterowników, a potem proszę zabierać głos. Bo jak się czyta brednie , że nie działa ADSL, że brak programu np. Nero - co jest bzdurą, bo obecnie jest Nero dla Linuksa w wersji 4.0 ( gość który to pisał, używa pirata, bo gdyby kupił legalną wersję Nero to takie rzeczy by wiedział) Tutaj wypowiadają się sami programiści, którzy ni jak nie mogą pracować bez MS Offfice, i graficy komputerowi, dla których Photoshop to wyznacznik życia i pracy na komputerze. Ludzie Plissss - NIE piszcie bzdur nie mając pojęcia o systemie. A tem ekspert co się wypowiada o braku programów, to pewnie gimnazjum skończył gdzie uczyli tylko o systemch Windomw. Otów chłopcze, większość programów, kótre znasz z Windows, mają sowje odpowieniki i paczki dla systemu Linuks, a po ich instalacji, wygląają i działają tak samo :) PozdrawiamWszystkich

Piejanto

01-07-2011 12:32

Wiele lat pracowałem na Mandrake, a później na Mandrivie. Mam ten system na stacjonarnym i chwalę go sobie. Ale kupiłem netbooka z LinuxLinpusem. System całkowicie nie do uzytku więc zdecydowałem się na zmianę. Zainstalowałem Ubuntu 10,10. REWELACJA. Naet moją córkę , zapiekłą windowsiarę, przekonałem wreszcie do Linuxa. Ja dużo "montuję" na LibreOffice (dawniej OO). Możliwość przełączania pulpitów uważam za największą zaletę Linuxa i... No, niestety trwała krótko. Tylko do Ubuntu 11,04. Ubuntu 11,04 ma pulpit GNOME-Unity. Szlag trafił całą radość życia. Córka wróciła do Windows twierdząc, że z tym nowym Ubuntu netbook przestał byc użytkowym biżutem. Co najgorsze muszę jej przyznać rację. Teraz aby przejść do innego pulpitu muszę wykonać całą sekwencję czynności. 1/ Dotknąć lewej krawędzi ekranu, 2/ trafić w aktywator pulpitów (wcale nie łatwe, bo wszystko pływa), 3/ kliknąć w ów "pager" raz aby mi się wyswietkiły cztery pulpity, przejść na wybierany pulpit (zmiana skupienia) i 4/ kliknąć dwa razy w wybrany pulpit i.... 5/ już zapomniałem co chciałem zmienić . KOSZMAR. Rozwiązanie z bocznym panelem jest najgorszym z możliwych, Jeden z komentatorów ów boczny panel nazwał "UPIERDLIWYM BADZIEWIEM" i ja uważam, że nie ma trafniejszej nazwy na takie rozwiązanie. Ponadto Kadu po wyłączeniu działa, ale już nie wraca. Musiałem przejść na Pidgina. Ale to nie jest tak dotkliwe, jak omawiany wcześniej boczny panel Gnome-Unity. Szukam rozwiązania na mojego netbooka, który dodatkowo - jak mi się wydaje - wolniej chodzi. Reasumując : Gnome-Unity to jest zaprzeczenie funkcjonalności

er

21-05-2012 01:02

xubuntu jest rewelacyjne polecam

ping_26

05-07-2011 08:10

wystarczy w system- ekran logowania ustawić Klasyczne Ubuntu i cieszymy się Gmomem

Stirlitz

03-07-2011 08:45

Co za pierdoły, ctrl+alt+strzałki, od zawsze tak działa.

nick...

02-07-2011 02:18

Ja mam KDE i daj boże działa i nawet powiem więcej śpiewa ale nie tańczy, jeszcze wiele przede mną. A ja polecam ci wskocz na LinuxMint. Szybkie i czytelne.

Janek

01-07-2011 22:07

Mi to też strasznie przeszkadzało, tak jak kolega opisał. Nie jestem "dłubaczem" ale w końcu znalazłem w sieci, że przycisk wyłączania na samym dole jest "Ustawienia systemu" i tam można zmienić i jest tak jak dawniej, czyli super. Pozdrawiam!

ss

01-07-2011 16:46

win + s, popatrz skroty nacisnij klawisz windy w Ubuntu podswietla sie znaki na ikonach "shortcuts" Unity trzeba sie przestawic i troszke wyczucia w myszy złapac jezeli sie nie to po porstu w konfiguracji paska panelu unity wybierz dotkniecie w lewy gorny rog ekranu.

rusineck

01-07-2011 12:23

A ja zadałem sobie kiedyś inne pytanie - po co mam płacić grube pieniądze za system, który tak na prawdę nie jest mi potrzebny, gdyż wszystko czego potrzebuję oferują mi darmowe otwarte programy? Nigdy nie twierdziłem, że Windows jest zły. Ma swoje problemy, jak każdy OS zresztą. Zawsze śmieszą mnie argumenty Ramonesa vel Nazir50 o MSO, Nero itp. Człowieczek się puszy jakby nie wiadomo jakie informatyczne wygibasy na komputerze robił. Bardzo dobre pytanie postawił ss cyt. "czy linux jest dla mnie i w jaki sposob moge wykorzystac zasoby tego systemu do moich własnych potrzeb?". Problem nie leży w tym czy linuks jest lepszy od Windowsa, tylko w konkretnej i przemyślanej odpowiedzi na postawione przez niego pytanie. A co do programów podawanych przez pana Nazir50, to nie mydl pan oczu ludziom, którzy potrzebują czegoś do zwykłej, podkreślam zwykłej pracy (choć i do poważniejszych zastosowań też się da). Słyszałeś pan o K3B? Lepszego odpowiednika Nero nie znam. LibreOffice (OO.org) - świetny zamiennik MSO. Skype w linuksie nie jest żadną protezą, działa jak powinien, a że nie wygląda tak cukierkowo jak w Windows? Jeśli komuś sprawia to radość... Myślę też, że w artykule zabrakło wyjaśnienia zasady działania Centrum Oprogramowania. Dobrze, żeby przybliżyć potencjalnemu użytkownikowi, czym jest repozytorium, i że w odróżnieniu od Windowsa nie ma konieczności szukania programów przez Google, a Ubuntu wybrany program sam pobierze, zainstaluje i umieści skróty. A gdyby trzeba było jakieś repozytorium dodać to nie jest to jakaś problematyczna sprawa. Co do multimediów, to w Ubuntu dobrze dorzucić sobie repozytorium medibuntu, z którego zainstaluje się dodatkowe kodeki, Adobe Reader itp. Dobrze zainstalować też pakiet ubuntu-restricted-extras, żeby mieć obsługę flash (choć można zainstalować chrome, lub chromium-browser i ma się to z głowy), czcionki TrueType itp. Proste przepisy jak to zrobić można bez problemu znaleźć w internecie. Każdy kto ma otwartą głowę i trochę chęci poradzi sobie bez problemu.

Nazir50

01-07-2011 13:19

@rusineck Wygląda na to że to Ja mam rację jak 90% innych użytkowników MSwin. i nikt nie podziela twojego zachwytu linux i tymi programami które naprawdę bardzo odbiegają od tego co jest dla MS. Może tobie wystarcza LO lub jakiś inny śmieszny program pod linuksem jak nie masz kasy i wyboru, ale zapewniam że nawet skype 2.1 linux to nie ten sam co skype5.3 dla MS. A Jestem przekonany że nawet nie wiesz o różnicach... bo jak zawsze głupoty piszesz i nie czytasz tego co fachowcy i użytkownicy mówią ... Kolejny raz pytam, dlaczego jak tak to za free jest wspaniałe to ludzie tego nie chcą i wola kupić.! Ale Ja Ci odpowiem jak masz problem z czytaniem i zrozumieniem prostych jak drut spraw sukcesu programów dla MS i samego MSwin. Po prostu aplikacje są użytkowe i zgodne a system MS tak po prostu działa bez problemu za 300zł. kilka lat jak jest legalny i ma aktualizację i nikt w nim nie grzebie łapami i nie kasuje czegoś dla zabawy.... Na dziś Ubuntu 11.04 zaczyna jakoś wyglądać jak MSwin. kiedyś , ale jeszcze daleka droga przed nim do poziomu sukcesu i pozyskania samodzielnie 1-2%.

Zeke

01-07-2011 12:00

@L. Krakowiak "Nigdzie nie twierdzę, że nie da się używać Photoshopa (bo jak wiemy, da się). " "Oczywiście trudno podważyć argument, że "brakuje Photoshopa" ale aplikacja Adobe nie jest przecież jedynym słusznym edytorem grafiki." "Odwracanie kota ogonem się nie uda"

ss

01-07-2011 11:18

eee, ludzie ogarnijcie sie; nie kumasz windy albo linuksa omijaj z daleka komputery, kup sobie Iphone lub cos apple i szpanuj przed laskami. System sie nie liczy, liczy sie pomysł i realizacja. Uzywam wielu systemow i zaden nie sprawia problemow jezeli wiesz co robisz, no bo jesli nie wiesz to tak jak napisałem kup sobie Iphona, menu proste nie za wiele mozna zrobic, bling bling. po co sie produkowac, taki nazir50 to ułomny człek co nie potrafi nawet z manualem przeprowadzic podstawowej instalacji Ubuntu, po kiego sie bierzesz za łopate jezeli nie potrafisz jej obsłuzyc bo nie chcesz a robisz to tylko zeby sobie udowodnic po raz kolejny ze "linux to syf" - to co masz w bance tak bardzo odpowiada realiom i stanowi twojego umysłu. "Nazir50 to syf" teraz pomysl gdzie jest twoj szacunek to własnosci intelektualnej, ktora nie nalezy do jednej firmy nalezy do nas wszystkich nazywa sie Linux. Autorze bardzo dobrze ze sie starasz, chodzi o ubuntu, jest wielu ludzi na forum inteligentnych, potrafiacych zadac sobie to pytanie i trafnie na nie odpowiedziec "czy linux jest dla mnie i w jaki sposob moge wykorzystac zasoby tego systemu do moich własnych potrzeb?" jezeli ktos wie co robi i czego od systemu oczekuje to potrafi odpowiedziec na to pytanie a co jeszcze potrafi pomoc innym, ktorzy tez chcieliby wiedziec. Dzis jest piekny dzien i wspaniała pogoda, zycze wszystkim by po pracy z komputerem wzieli rekonesans po parku w celu nabrania sił witalnych i mentalnych oczywiscie bez fragowania. :-)

nick...

19-08-2011 19:04

Great hmmaer of Thor, that is powerfully helpful!

nick...

18-08-2011 22:36

All of my questions settled-tnhaks!

IDG_pl

01-07-2011 10:54

@Zeke "Photoshop którego podobno nie da się używać," Dobrze, że dodał pan "podobno", bo diabeł tkwi w szczegółach. Nigdzie nie twierdzę, że nie da się używać Photoshopa (bo jak wiemy, da się). Natomiast fakt niepodważalny to taki, że nie ma natywnej wersji tego programu dla Linuksa. Odwracanie kota ogonem się nie uda, tylko potwierdza pan to, co napisałem w poprzednim komentarzu. Proszę się nie zasłaniać sarkazmem, bo sam pan go nie wyłapał.

nick...

19-08-2011 01:25

Okay I'm convinced. Let's put it to atcoin.

nick...

19-08-2011 01:25

Okay I'm convinced. Let's put it to atcoin.

dama

01-07-2011 10:13

pracuje na Ubuntu od 4 lat. Jestem grafikiem, pracuje głównie nad grami na platformy mobilne. Zestaw: Bleder, Gimp, Inkscape i parę innych wystarcza spokojnie. Testuje to na sobie każdego dnia-Linux to fantastyczny system dla grafików- mniej tylko może nadaje się do druku bo tu już trzeba kombinować. Ale taka mała niedogodność w obliczu tego co oferuje ten system to tylko drobna niedogodność. Pracowałam też 2 lata na maku z użyciem Adobe i.... to do takich zaatosowań nie jest lepsze. Poza tym mak jest bardzo niestabilny. A co do grania.... cóż... jeśli gry z centrum oprogramowania nie wystarczają do jest jeszcze sklep WURPA.

Nazir50

01-07-2011 10:06

Po pierwsze Ubuntu i inne linux ni jak się mają do MSwin. i linux to jedna wielka porażka, aczkolwiek na poziomie zabawy w domu może wystarczyć lub gimnazjalistów-studentów jak nie mają pieniędzy na program lub go wcale nie używają. W innych przypadkach linux się kompletnie nie nadaje do niczego i nie ma się co czarować. Porównania o braku Photoshop dla linux jest tylko namiastką problemu... po prostu brak innych programów jak MSO,Nero,Traktor,Symfonia,Ashampoo i wszystkich innych do księgowości-administracji-magazyny-bazy danych . To że można sobie doinstalować w Ubuntu 11.04 Chrome,Skype inne mało wartościowo programy to zbyt mało aby to porównać z tym co mamy do wyboru dla Windows. Nawet Skype dla linux to proteza tego co jest dla MSwin. W Ubuntu i każdym innym linux distro żadnego dobrego programu do obróbki zdjęć,player też lipa,LO to nie MSO i tak można wymieniać.... Reasumując ... MSwin. i programy to najlepszy wybór a linux można sobie odpuścić na laptopach właśnie za wspomniane braki i wady... a obecna popularność linux przez 15 lat na poziomie dryfowania marginesu błędu statystycznego 1% wszystkich dystrybucji jest wymowna nie bez powodu. Ten system dystrybucja nie spełnia podstawowych potrzeb 90% użytkowników na świecie dlatego ludzie wybierają MS i programy które spełniają oczekiwania nie tylko zawodowców.

nick...

02-07-2011 01:55

Pod warunkiem że każdy potrzebuje "MSO,Nero,Traktor,Symfonia,Ashampoo i wszystkich innych do księgowości-administracji-magazyny-bazy danych". A po co mieć Nero i Ashampoo razem?? A każdy używa Photoshopa?? Ja mojego "pingwina" używam do edycji dźwięku /audacity/,edycji grafiki /GIMP/, prezentacji grafiki /Gwenview/, przygotowanie dokumentów, prezentacji - często skomplikowanych /OOo/, do komunikacji i wielu wielu innych czynności. Przez kilka lat jak pracuje na Kubuntu, jeszcze mnie nie zawiódł. Owszem sam coś spaprałem, ale sam system nigdy. A czego nie ma w OOo, Skype Linux, Kadu co byłoby niezbędne do użytku? Rozumiem potrzeba niezliczonych reklam i zbytecznych funkcji wodotrysków, brak kontroli nad softem, tak jest to jest bardzo przydatne. A Chrome i Firefox są jednaki pod win jak i pod lin. A jaki program do obróbki zdjęć jest konieczny?? A jakie funkcje musi mieć dobry "PLAYER" - odtwarzacz? Reasumując każdy ma to do czego potrzebuje. Aha teraz też używam Linuxa - Kubuntu i póki co jeszcze żyje Pozdrawiam kolegę Nazir50 - otwórz oczy, żyj i daj żyć innym

Janosik

01-07-2011 12:04

Nazir50 alla Ramoles sam jesteś trollem co wielokrotnie udowadniasz... Wielokrotnie od kilku lat to tobie udowadniam, nie masz zielonego pojęcia o oprogramowaniu, wdrażasz jakieś beznadziejne programy i rozpisujesz się jak to masz wiedzę na temat nero. Człowieku ty już kilka lat temu pisałeś że nie kumasz linuxa i nie umiesz go zainstalować więc po co trollu wypowiadasz się w temacie jakim nie masz pojęcia a jesteś mizernym wdrożeniowcem mizernych programów nie mającym pojęcia o czymkolwiek.

martib

01-07-2011 08:58

Moim zdaniem system skierowany do netbooków - przeglądanie internetu, muzyka może jakiś film w pociągu... Do pracy ale tylko w biurowej nic specjalistycznego... A do grania można kupić lepszy sprzęcik z windą

30-06-2011 21:59

"Jak widać, zarzut o niewystarczającą ilość oprogramowania na Linuksa jest mocno nietrafiony. " Raczej nie chodzi o ilość ale o jakość. Photoshop jest synonimem wysokiej jakości programu do obróbki grafiki. Jest stworzony przez profesjonalistów dla profesjonalistów - ludzi, którzy za niego płacą i na używaniu go zarabiają. Owszem - dobry artysta i w paint brushu namaluję Mona Lisę - ale brak dobrej obsługi CMYK'a i profili kolorów w GIMPie praktycznie eliminuje ten program z profesjonalnych zastosowań. Jasne - grafikę na stronę można zrobić, ale oddanie obrazu wypuszczonego z GIMP'a do drukarni to ryzyko wpadki na którą profesjonaliści nie mogą sobie pozwolić. Myślę, że takich przykładów można podać wiele wśród innych znanych i dużych programów. Ale jest też druga strona - wyspecjalizowane aplikacje, które nie są robione na masowy rynek - na przykład aplikacje wspomagające sprzedawanie pewnych usług, przedmiotów etc - ludzi używają tego do pracy - nie działa pod Linuksem - nie używają Linuksa. Bardzo często nie ma możliwości uruchomienia czegoś takiego pod Linuksem - bo na wine nie działa a deweloperom po prostu nie opłaca się portować aplikacji na ten system. Jeśli aplikacja jest używana powiedzmy przez 200 dealerów samochodów i może jeden z nich byłby zainteresowany uruchamianiem jej na Linuksie, to deweloperzy nie będą portować i utrzymywać programu dla jednego użytkownika - chyba, że zapłaci parę milionów :) O ile Linux do domowych zastosowań poza graniem jakoś obleci, to do zastosowań - zarabianie kasy na stacjach roboczych w firmach jeszcze ma długą drogę w obecnych warunkach. Linux będzie poważnie traktowany jako alternatywa na firmowe biurko dopiero, gdy aplikacje przeniosą się na web

Anna

11-10-2011 00:25

Jaki % grafików w Polsce korzysta wyłącznie z legalnego (generalnie: 1 licencja na 1 komp) oprogramowania Adobe? Czyżby polska grafika komputerowa opierała się głównie o kradzież (oprogramowania)? Jako świeża absolwentka ASP nie chciałam zaczynać życia zawodowego z 10-tysięcznym długiem na oprogramowanie, ani też balansować w półmroku nielegalności (jak większość moich kolegów z roku). Postanowiłam zbadać możliwości OpenSource w dziedzinie tworzenia obrazu i dźwięku - okazały się na tyle rozległe, że zdecydowałam się oprzeć moje projektowanie tylko na GPL. Na starcie pełna wolność twórcza w całkowitej zgodzie z prawem. Do tego niewiarygodna ilość tutoriali, zarówno online, pdf, jak i wideo. Polecam sprawdzić możliwości programu, zanim się go skrytykuje: GIMP w wersji 2.6.11 obsługuje profile kolorów (po ich zainstalowaniu) i daje wiarygodny podgląd przestrzeni barwnej CMYK (dzięki wtyczce Separate+). Od dwóch lat używam do prac graficznych (DTP, www, animacje) zestawu Inscape+GIMP+Scribus i jeszcze się nie zawiodłam. Montuję również filmy dla telewizji regionalnej w Openshot Video Editor. Prawdopodobnie programy linuxowe są mniej wydajne, niż ich wysoko płatne odpowiedniki - jednak da się na nich zrobić niemal wszystko, czego oczekuje od nas Klient, tyle że wolniej, czasem "sposobem". Mają za to dużo mniejsze wymagania sprzętowe. Na projektach realizowanych wyłącznie przy pomocy oprogramowania GPL zarobiłam już 12 000. Nie muszę ich oddawać Adobiemu na legalizację parku programowego. Ani inwestować w nowy komp z 24 rdzeniami ;-). Pozdrawiam wszystkich uczciwych, odważnych i twórczych! Anna

mOOhozol

30-06-2011 21:57

Traktorem nie jeździ się po autostradzie, ciężarówki nie używa do przewozu prezesa, a w bagażnik osobówki nie wsypuje się tłucznia na budowy drogi. Każdy system jest do czegoś innego i niech tak zostanie. Nie używam linuksa, bo wszyscy klienci używają biurowych aplikacji MS, a poza tym nie mam dobrego programu magazynowo księgowego, który wspierał by mnie w pracy i działał na otwartej platformie.

IDG_pl

30-06-2011 21:53

@Zeke "Ale, jak rozumiem, początkujący użytkownik nie poradzi sobie z wine, bo każdy początkujący użytkownik nie poradzi sobie bez Photoshopa” - jeśli naprawdę tak pan sądzi, to współczuję. Dobrze pan wie, że czasy, gdy najważniejszym źródłem wirusów była poczta, dawno minęły. Dziś sieciowe zagrożenia to również phishing, trojany wykorzystujące luki w programach, groźne aplikacje w serwisach społecznościowych. Mógłbym wymieniać jeszcze długo. No chyba że w aplikacjach na Linuksa nie ma luk? Albo inaczej, użytkownicy Linuksa nie są podatni na działania cyberprzestępców, bo są użytkownikami Linuksa? Z tego co się orientuję, należy pan do grona wojujących obrońców honoru open source, na każdym kroku przypominającym, jakie to Windows niebezpieczne. Według mnie istnieje lepsza metoda na zachęcanie początkujących użytkowników do Linuksa niż powtarzanie wyświechtanych banałów. Ja się przynajmniej staram.

Zeke

01-07-2011 09:47

"...jeśli naprawdę tak pan sądzi, to współczuję." Ajwaj, faktycznie, trzeba mi współczuć: odzwyczaiłem się od korespondencji, w której muszę wskazać (palcem? wskaźnikiem ?), co jest sarkazmem. "Z tego co się orientuję, należy pan do grona wojujących obrońców honoru open source," Z tego co się orientuję, portal PCWorld nie jest w stanie napisać w artykule o kolejnym ataku wirusów - jaki to system został zaatakowany. Jakoś od wielu lat nie przechodzi to przez gardło redaktorom, i starannie pilnują, żeby zainfekowany był _komputer_. Tymczasem z innych (anglojęzycznych) źródeł można się bez problemu dowiedzieć, cóż to za biedny system znów został zawirusowany - i kiedy dopiszę o tym informację, to staję się "wojującym obrońcą"? Kabaret. "niż powtarzanie wyświechtanych banałów" Photoshop którego podobno nie da się używać, i wirusy które podobno są na Linuksa, to nie są wyświechtane banały? Gratuluję dobrego samopoczucia. "Ja się przynajmniej staram." W ramach starania się - proponuję zacząć od pisania, jaki konkretny system został zainfekowany wirusem, przy okazji takich wiadomości. I kiedy zostanie lub została udostępniona poprawka, zabezpieczająca przez owym zagrożeniem. A propos - jakiś czas temu pewien dziennikarz udowadniał, że najbezpieczniejszy jest ten system, w którym najdłużej się czeka na poprawki. Pracuje jeszcze?

~Gość

30-06-2011 21:47

Ubuntu nie można połączyć w prosty sposób z internetem przez ADSL, nie ma takiego programu w instalatorze .

lipiec

01-07-2011 08:08

Używam Ubuntu 10.04 , nic nie robiłem sam połączył przez ADSL , mam router, pokazał wszystkie sieci bezprzewodowe.

Singel

30-06-2011 21:36

Dodam,że Linuksy nie potrzebują antywirusa nie dlatego,że są niepopularne,ale ze względu na architekturę.Kliknięcie w obrazek czy link nie spowoduje instalacji Trojana,jak w Windows.

nick...

30-06-2011 21:05

jeżeli chodzi o gry: mamy głównie gry na silniku {io,}quake3 (w tym mój ulubiony peżeracz czasu: tremulous), kilka wyścigówek (od tuxracer po torcs), całą masę gier logicznych. Osoby zaprzyjaźnione z wine pograją sobie w gry, ktore a) mają silnik w opengl b) nie używają złożonych odwołań directx c) gry, które trochę już na półkach poleżały. NA szczęście są też nowości. Jakie? to sobie chyba każdy znajdzie.

rusineck

30-06-2011 19:02

Do filmów bardzo dobry jest VLC, gdyż posiada swój pakiet kodeków. Jeszcze nie zdarzyło się, aby mi jakiegoś filmu nie odtworzył. Do napisów qnapi - odpowiednik napirojekt. Pograć też się da np w multiplayery. Gry windowsiane da się odpalić przez wine. Na stronie wine jest cały spis gier, które działają za jego pośrednictwem. Nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać, choć oczywiście pod tym ostatnim względem mogłoby się bardziej ruszyć.

nick...

19-08-2011 18:31

I'm so glad that the internet aollws free info like this!

nick...

19-08-2011 03:17

Thanks alot - your answer solved all my problems after several days stgurglnig

kris24

30-06-2011 18:44

Można użyć wine do plików .exe oraz do photoshopa

dareczek

30-06-2011 18:04

Nie jestem ani fotografem ani grafikiem, ani nawet projektantem, i jeśli będę musiał zrobić coś z tych rzeczy to programy darmowe będą wystarczające, a czasami (GIMP) będą aż za bardzo funkcjonalne. Do filmów polecam SMplayer, poradzi sobie z każdym formatem, napisy znajdzie na opensubtitles, wystarczy jeden klik by wybrać i pobrać napisy, które są od razu ładowane. Ale należy czasem uważać, część programów jest pisana dla konkretnego środowiska. Instalacja np. Amarok-a, gdy mamy inne środowisko spowoduje pobranie dużej ilości danych w postaci zależności. Mam nadzieję, że na deser opiszecie Compiza i Emeralda, i to co oferują te programy, a czego w Windows nie uświadczymy

mmmm

30-06-2011 17:47

Fakt faktem BrlCAD to jest narzędzie ! Chcecie Winampa na Ubuntu - Qmmp i Audacious Filmu - Mplayer a to wszystko w module Centrum Oprogramowania

kcin

30-06-2011 17:41

BrlCAD - tak nutą przyszłego artykułu :-) 20 Lat rozwoju Open Source i Bardzo Dobry że Wojsko U.S.A go używa - a tam wiadomo nie projektujemy rowerka w AutoCAD tylko BrlCAD Czołg czy amfibię

G.

01-07-2011 10:24

Zawsze jest jeszcze draftsight jako zamiennik autocada

Zeke

30-06-2011 16:08

Photoshop CS2 chodzi pod wine bezproblemowo. Ale, jak rozumiem, początkujący użytkownik nie poradzi sobie z wine, bo każdy początkujący użytkownik nie poradzi sobie bez Photoshopa. "rozwiązania open source, np. ClamAV. Przezorny zawsze ubezpieczony! " Nie przezorny, tylko obsługujący pocztę dla użytkowników z Windowsem - maile są odsiewane na poziomie serwera. To na pewno pisał redaktor PCWorld, a nie gimnazjalista?

nick...

09-07-2011 04:21

That's 2 clveer by half and 2x2 clever 4 me. Thanks!

nick...

06-07-2011 13:56

Wheover wrote this, you know how to make a good article.

nick...

05-07-2011 11:38

I rkceon you are quite dead on with that.

nick...

01-07-2011 10:16

@Zeke Tu nie chodzi czy ktoś potrafi używać Photshop, chodzi o to że jak go stać na program to stać go na MSwin. i nie potrzebuje kombinować z Wine. Ale jak masz pirat-crack CS to Wine pod linux ratuje Ci sprawę :) Zapominasz że brak wszystkich właściwie programów innych dla Linux a jak ktoś nie ma kasy na legalny program i MS to przecież ma Gimp do wyboru lub biurowy LO jako proteza MSO i też w domu i gimnazjum wystarczy tej grupie użytkowników ale większa grupa ludzi potrzebuje też inne dobre programy których po prostu brak pod linux.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »