CityVille - gra społecznościowa firmy Zynga
W niektórych miastach już mieszkają w "betonowych pustyniach". Gry to znakomity morderca czasu. Świetny jeżeli aktualnie nie mamy w tej chwili NIC innego do roboty. Siedzę w domu zakuty w kołdrę z toną leków bo mnie grypa złapała jak jasna ch****. Więc mam właściwie 2 rozrywki. Pad w ręku albo książka. Wyjść nie mogę a spotkać się z kimś nie ma jak bo go zarażę. Proste. Gorzej kiedy gry dominują nasze życie. W momencie jak nie zrobiliśmy czegoś ważnego bo graliśmy - możemy uznać że mamy problem. Pamiętajcie o tym. Zwłaszcza młodzi.
I do czego to wszystko prowadzi ?!?!?! Ileż mozna bawić sie smartphonem albo ile godzin przesiadywać na necie ?!?!?! Nasza cywilizacja sama sie kaleczy i doprowadza do upadku. Już teraz kilkuletnie dzieci mają zaawansowane telefony a każda ich utrata czy chwilowe rozstanie z nimi powodują niemalże histerię, coś jak syndrom odstawienia alkoholu przez alkoholika lub prochów przez ćpuna. Czlowiek zaczyna tęsknić za przyrodą, spokojem i innymi formami spędzania czasu. Dobrze że jeszcze jest gdzie, bo nasze dzieci to już tylko na betonowych pustyniach będą mieszkać.

