Nastolatki korzystające z Facebooka piją, palą i zażywają...

Z najnowszych badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku wynika, że korzystająca z serwisów społecznościowych młodzież jest bardziej skłonna do sięgania po różne używki.

Korzystanie z serwisów społecznościowych może niekiedy źle wpłynąć na nastolatkówKorzystanie z serwisów społecznościowych może niekiedy źle wpłynąć na nastolatków
Polecamy:

Zobacz też:
Badania przeprowadzone zostały przez National Center on Addiction and Substance Abuse na Uniwersytecie Columbia. Wynika z nich, że młode osoby, które spędzają dużo czasu w świecie Facebooka i innych serwisów społecznościowych znacznie częściej sięgają po różne używki takie jak alkohol, papierosy i narkotyki.

Dlaczego tak się dzieje? Otóż zdaniem naukowców młode osoby korzystające z mediów społecznościowych często natrafiają na zdjęcia swoich rówieśników, na których widać jak piją oni alkohol lub zażywają narkotyki. Widząc takie obrazki młody człowiek (bywa, że nie ma nawet 14 lat) często wyrabia sobie opinię, że tego typu zachowania są normą, a nie czymś złym.

Zobacz również:

W porównaniu do nastolatków, którzy unikają serwisów społecznościowych, dzieci, które z nich często korzystają są dwukrotnie bardziej narażone na używanie marihuany, trzy razy częściej na picie alkoholu i pięć razy bardziej skłonne do sięgania po papierosy.

"Nie twierdzimy, że media społecznościowe są przyczyną takich zachowań. Mówimy jedynie, że jest to cecha, która powinna dać sygnał rodzicom, aby baczniej obserwowali swoje pociechy" - tłumaczy Joseph Califano z CASA.

Zaprezentowane wyniki są zgodne z nową falą badań, które mają na celu ustalenie wpływu sieci społecznościowych na podejmowane przez nastolatków decyzje. W wielu z nich wykazano, że Facebook, Myspace i inne tego typu serwisy są odpowiedzialne za powstanie nowej formy presji. Powoduje ona, że młodzi ludzie chcący naśladować swoich społecznościowych rówieśników często decydują się na podejmowanie ryzykownych zachowań.

Niektórzy naukowcy zwracają uwagę na fakt, że media społecznościowe są jeszcze w powijakach i że poza częstszym sięganiem po wcześniej wspomniane używki, istnieją również jeszcze niezbadane inne czynniki ryzyka. Inni z kolei podkreślają, że w świecie rzeczywistym młodzież jest znacznie bardziej narażona na złe wpływy.

Wszyscy zgodnie jednak twierdzą, że rodzice powinni mieć większe baczenia na to, co wyprawiają ich pociechy w Internecie.

Co na to serwisy społecznościowe?

Myspace nie odpowiedział na prośbę o komentarz. Facebook natomiast przyznał, że stara się usuwać treści promujące zażywanie narkotyków.

0 komentarze

Dodaj komentarz