na zamiennikach w ogole nie drukuje, bo po co sobie na wlasne zyczenie sprzet niszczyc, raz mi sie kiedys wylal zamiennik do drukarki i od tamtej pory powiedzialam ze nigdy wiecej
na zamiennikach w ogole nie drukuje, bo po co sobie na wlasne zyczenie sprzet niszczyc, raz mi sie kiedys wylal zamiennik do drukarki i od tamtej pory powiedzialam ze nigdy wiecej
no coz troche to zajelo zanim wiekszosc osob sie przekonalo, w sumie ceny oryginalnych a alternatywnych nie sa juz tak zroznicowane, wiec srednio rozumiem po co mialbym ryzykowac...
A czy nie można do tych samych celów użyć komputera i monitora? Do tego jakąś zwykłą drukarkę z i jedziesz. Taniej, na pewno do tego cuda tusze kosztują krocie, pewnie nawet zamienników nie ma. Kogo stać na drukowanie z oryginałami.
drukarka z dużym ekranem... tak to rewolucja ;)

