"Unified Extensible Firmware Interface" to wymysł Intel'a, aby uniemożliwić zmianę OS dedykowanego na danego np: laptopa, czy innego złoma "firmowego" np Compaq czy HP. OS "dedykowany" to oczywiście WinParch z MałegoMiękkiego. Jeden system na jeden sprzęt, bez możliwości zainstalowania nowszego oprogramowania, czyli kupiłeś sprzęt z Vistą to do usra..ej śmierci masz ją używać a jak Ci się znudzi, czy już gry "nie pójdą" to płać za serwis autoryzowany bo w "domu" nie da rady czegokolwiek zmienić. Najprawdopodobniej inni producenci sprzętu nie zastosują tego poronionego monopolistycznego chwytu, ponieważ "padli by" w ciągu kilku miesięcy na twarz. W 100% po kilku już dniach od pojawienia się takowej technologii "ktoś" ją "złamie". Przeraża mnie tylko jedno zdanie z artykułu: "Microsoft zastanawia się jednak nad możliwością zezwolenia producentom na przygotowywanie komputerów, które będą wspierać także niepodpisane oprogramowanie". TO MICROSOFT JEST WŁAŚCICIELEM "ASUS'a", GIGA'bajta", "ECS'a" ???!!! ŻE MOZE IM NA COŚ ZEZWALAĆ ???!!! LUB ZABRONIĆ ???!!! P.S. I tu mam pretensję do Pana Linusa i "Linuxiarzy". Dlaczego "pozwolili" na rozwój DirectX, opatentowanie go przez Microsoft i udostępnienie darmowego kodu Direct'a (SDK) producentom gier. Zamiast w bawienie się w "prymitywnego" OpenGL (n/b jak na "tamte lata" niezłego) powinni stworzyć PRAWDZIWĄ konkurencję dla DirectX, np. o nazwie OpenGLX :) i również co kilka miesięcy przekazywać go producentom gier a pakiety dołączać do np: nowych kernel'i Linusowych. Również stworzyć przyjazny programistom odpowiednik C++ i przekazać za darmo producentom gier coby swoje gry kompilowali na dwie platformy... Osobiście mam tylko dlatego Windozę, że lubię sobie po pracy pograć w coś dobrego a Quake znudził mi się już 10 lat temu (wydali go na Unix'y i Windy).
kogo interesuje Linux?
Zawracanie D.... kupie drugi dysk i bb mogą sobie odbyt zablokować.
Mi sie podejscie MS bardzo podoba. Skoncza sie dylematy i problemy uzytkownikow, czym odzyskac dane jak padnie partycja: Jakims norton Recovery, jakims Ghostem, czy innym wynalazkiem. Z wirusami sie tez juz nie powalczy takimi wynalazkami jak bootowalne Symantec Internet Security, Kaspersky'm, dr Webem, czy innym malwarebytes. Zarazony komputer bedzie musial byc wyslany do serwisu, bo system przestanie wspierac bootowanie z plyt ratunkowych, ktore sa oparte na jakiejs dystrybucji linuksa. Sie wiecej nie da. A dlaczego mi sie ten ruch MS podoba? Noo,prosze Was, to proste:kazdy klient bedzie z rosadkiem kupowal sprzet BEZ tej blokady, lub bez Win 7 :) T terminologii westernowej to sie nazywa: strzal w stope :)
Mi to bardziej zalatuje powszechnym obecnie modelem biznesowym, w którym płacisz nie tylko przy zakupie ale także podczas użytkowania. Jeśli w takim "zabezpieczonym" komputerze padnie system (co jest taaakie rzadkie), to użytkownik nie będzie w stanie go naprawić, odzyskać danych, zrobić backup partycji systemowej zewnętrznym programem, czy też przeskanować system dyskiem ratunkowym w przypadku poważnej infekcji. Pozostanie wizyta w certyfikowanym serwisie (w polskich warunkach 2 na przeciwnych krańcach kraju). Wniosek jest prosty to się nie sprzeda poza supermarketami.
Nawet jeżeli MSwin8 będzie blokował i wymuszał instalację jednego systemu to uważam to za dobre równiez rozwiązanie... linux miał 20 lat aby stworzyć poważny stabilny jeden system konkurencyjny jak to zrobiło Apple z OSX i można było sprzedać bez płaczu na swoich maszynach. Linux wiecznie się podczepia pod MSwin. i obwinia MS. A może tak ktoś doprowadzi jedna dystrybucję do poziomu uzytkowej dla kowalskiego na desktop i dogada się z producentam aby taki sprzęt sprzedawać wtedy będzie wybór dla płaczków linuksiarzy i niech walczą o rynek uzytkowników własnych jak to zrobił Apple. MS się nie wtraca co sprzedaje Apple a apple się nie wtrąca i nie wymusza na MS instalacji OSX. :) Tak powinien wygladac zdrowy rynek konkurencji a nie zmuszanie i wciskanie linux każdemu na siłę. Jak linux taki jest super to nie widzę problemu aby producent chciał zainwestować kasę w laptopy z tym systemem... Tylko uważam że linux w obecnej fazie beta wiecznej jest do bani i nie spełnia podstawowych potrzeb jak winXP/7. Dlatego jest tego sprzętu tak mało bo by zalegał na magazynach... cały szum robią tylko piraciarze i trolle z każdego forum co piszą bzdury o MS.
a odpowiedz sobie najpierw na pytanie, co mieliby piracić linuksiarze?
Co jest? Przecież i tak nikt z was nie używa Linuksa! To, że MS zrobi z waszych blaszaków konsole i tak nic u was nie zmienia. ;)
paradoksalnie ten 1% to raczej świadomi użytkownicy komputerów ,więc dadzą sobie radę
Dla mnie jest to monopol, kupuję sprzęt i chce mieć możliwość wyboru co na nim zainstaluje. Dlaczego MS próbuje ograniczyć moje prawa? Skoro te systemy z rodziny Windows są takie wspaniałe to dlaczego jakiś czas temu większość serwerów w firmie M… stała na Unix-ach? Moim skromnym zdaniem producenci sprzętu nie powinni iść w tym kierunku, a Microsoft może tym posunięciem wyrządzić sobie krzywdę finansową. Co do statystyk kolegi djXoom, to szczerze nie wiem z kąt są te liczby.
Za chwilę będą bzdury komentujących linuksiarzy_piraciarzy i jakiś zbiorowy lament że skończy się piratowanie MSwin i brak linux. Ale w czym problem ?, przecież jeżeli linux jest tak super cool to używać tylko ten system i się dalej bawić z nim lub wybrać legalny MSwin8. Dla mnie wybór jest jasny i nie będę rozpaczał za linux jak go nie zainstaluję wcale... a nawet z obecnego dryfowania 1% może spaćć do 0,001%. A jak taki linux jest dobry to może niech dostosuje się do certyfikatów bezpieczeństwa i powstanie dystrybucja komercyjna spełniająca nowe czasy. Jeżeli UEFI zablokuje instalację drugiego systemu i będzie brak Grub wyboru to nie wina MS ale innych warunków producenta płyt i wgranego za Bios tego UEFI który być może jest do poprawienia jak każdy inny program i wychodzą błędy już u użytkownika. A teraz fakty po abstrakcji j.w. Uważam że producenci sprzętu raczej nie są gotowi lub mało zainteresowani aby tradycyjny Bios zastąpić nowym programem UEFI w każdym nowym laptopie z nowym rokiem i preinstalowanym OEM MSwin8, tak samo jak nie można się doczekać wszystkich laptopów z ekranami screentouch (z dotykiem) co spowolni zastosowanie UI'metro' na desktopach. Tak że myślę że albo poprawią błędy UEFI albo będzie dalej 99% laptopów z MSwin8 sprzedawanych z tradycyjnym Bios. Na koniec dodam że takiej rewolucji z nowym rokiem i wejściem OEM MSwin8 bym się nie spodziewał że każdy nowy laptop będzie miał UEFI za Bios. Ostatecznie zostanie wybór z czasem albo MS lub Linux ew. starszy sprzęt jak dotychczas z MS i Linux do czasu jak się coś nie zmieni z nowym sprzętem pod UEFI.
Gdyby było jak piszesz, to nikt by się tym nie przejmował, bo w końcu i tak wszyscy używają MS Win, co nie? ;) Wrzawa jaka podniosła się na forach świadczy o tym, że MS może tu tylko stracić. Nikt nie będzie kupować komputera na którym tylko windows chodzi bo to tak jakby kupić jednorazówkę, a windows jest po prostu za kiepski na taki przywilej.
Ja raczej kupuję laptop dla MSwin. i podobnie to uczyniło około 93% ludzi na świecie inni z OSX a linux nadal do zabawy na desktopach lub na starych gratach do reanimacji złomu po win95/98/Me/2000. Cały szum na forach robia tylko Ci sami linuksiarze piraciarze a jak wiadomo ta grupa mniejszości zawsze najwięcej szczeka i pisze... czy widzisz na forach aby zadowoleni z legalnym MSwin. narzekali...bo Ja nie widzę tej grupy rozpłakanych za linux. Ostatecznie można kupić laptopy z linux jak tak go kochasz i nie potrzebujesz MSwin.
Te, ramones, a powiedz mi, jak uruchomisz plyte ratunkowa Symantec Internet Security/ Norton Ghost, jak ta plyta juz NIE bedzie bootowalna? Tak przy okazji, plyty Norton Ghost bootuja wlasnie z jadrem linuksa, piraciarzu jeden ty :>
A po co coś bootować , jak jest problem z win. to jest partycja recover, w przypadku win8 będzie możliwośc naprawy przywrócenia systemu nawet bez utraty danych-aplikacji... Nie pisz bzdur bo się ośmieszasz jak kazdy piraciarz bo tylko ta grupa zawsze ma problem z MS i dziwne wypadki.... u mnie jakoś MSwin. śmiga przez 4 lata na dwuch laptopach róznych i zero problemów... u moich znajomych to samo... jakoś tylko linuksiarze piraciarze i gamonie mają problemy z MS.
może jestem mutantem i betonem, ale jakoś bez pingwinka swoich robótek sobie nie wyobrażam. Tak spartaczonego (i nigdy nie poprawionego) zarządzania pamięcią jak mają mswin - ze świecą szukać. Dla zabawy podam ci moje obecne zabawki: i7 960 z 24 GB RAM - do tego "siermiężny" kod w C++ i można się bawić z blokami danych po parę giga. Fakt - trzeba starannie zestawić żelastwo. A ciekawostka - lapki fujitsu ganiaja znacznie stabilniej pod ubuntu niż na preinstalowanym win
może jestem mutantem i betonem, ale jakoś bez pingwinka swoich robótek sobie nie wyobrażam. Tak spartaczonego (i nigdy nie poprawionego) zarządzania pamięcią jak mają mswin - ze świecą szukać. Dla zabawy podam ci moje obecne zabawki: i7 960 z 24 GB RAM - do tego "siermiężny" kod w C++ i można się bawić z blokami danych po parę giga. Fakt - trzeba starannie zestawić żelastwo. A ciekawostka - lapki fujitsu ganiaja znacznie stabilniej pod ubuntu niż na preinstalowanym win
Jak zwykle piszesz bo piszesz ale nie wiesz co piszesz...albo nie rozumiesz ( mam taka nadzieje) albo jestes za glupi aby zrozumiec. linux byl, jest i bedzie potrzebny bo na nim 'stoi' internet
Jak zwykle piszesz bo piszesz ale nie wiesz co piszesz...albo nie rozumiesz ( mam taka nadzieje) albo jestes za glupi aby zrozumiec. linux byl, jest i bedzie potrzebny bo na nim 'stoi' internet

