Ubuntu kończy siedem lat i spogląda w przyszłość

Minęło siedem lat od wydania najpopularniejszej obecnie dystrybucji systemu Linux. 20 października 2004 roku zaprezentowano Ubuntu 4.10 o nazwie kodowej Warty Warthog (Piegowaty Guziec). Od tamtego czasu Ubuntu przeszło długą drogę i stało się najczęściej używanym darmowym systemem operacyjnym komputerów PC.
W zamyśle twórców, Ubuntu miał być systemem, który łączy szerokie możliwości Debiana z prostotą instalacji i użytkowania systemu. Miał oferować wsparcie techniczne oraz regularne aktualizacje. Co prawda system nie zawojował rynku PC i daleko mu do popularności Windows lub nawet Mac OS, ale stał się najpopularniejszym darmowym OS-em i zrealizował postawione sobie zadania.

Firma Canonical co pół roku wydawała nową wersję systemu, a było ich już piętnaście. Ostatnia z nich 11.10 o nazwie kodowej Oniryczny Ocelot ukazała się w minionym tygodniu, a już trwają prace nad wersją Ubuntu 12.04 - Precyzyjny Pangolin. Będzie ona wydaniem LTS (Long Term Support) oferującym pełne, trzyletnie wsparcie.

Jasna przyszłość - Ubuntu 12.04

Będzie to piękne i pamiętne wydanie - napisał założyciel Canonical, Mark Shuttleworth na blogu. Precyzyjny Pangolin ma ukazać się w kwietniu 2012 roku i będzie czwartym wydaniem Ubuntu z długim wsparciem. Jednym z jego zadań będzie więc utrwalenie reputacji LTS, jako platformy dla krytycznych zastosowań serwerowych i innych poważnych przedsięwzięć.

Ubuntu 12.04 nie będzie więc wprowadzał wielu widocznych zmian, a czas do jego wydania pozwoli raczej na rozwiązanie nierozstrzygniętych do tej pory kwestii - mówi Shuttleworth. Zespół Ubuntu ma pracować nad dostępnością i stabilnością. Oznacza to m.in. zwrócenie uwagi na długie wsparcie dla nowego sprzętu. W tym wydaniu chodzi więc o dopracowanie tego, co już jest, a kolejnych większych zmian należy spodziewać się za rok w wersji 12.10.

Dopracowany i niezawodny system

Ze sporymi kontrowersjami, ale Ubuntu udało się wprowadzić interfejsy Unity i GNOME 3. Shuttleworth mówi, że teraz zespół musi tylko doprowadzić ich wykorzystanie do perfekcji. Ich prace mają skupić się na interfejsie, zapewnieniu bezpieczeństwa i łatwego przejścia z wersji 10.04 LTS do 12.04 LTS. Jest to szczególnie ważne w przypadku zastosowań biznesowych i innych wdrożeniach na dużą skalę.

Ubuntu 12.04 będzie pierwszym wydaniem LTS wspierającym architekturę ARM. Firma Canonical jest wiodącym dostawcą systemu operacyjnego dla chmury obliczeniowej. Precyzyjny Pangolin ma mocno skupić się na umożliwieniu pracy serwisów cloud computing - prywatnych, publicznych i hybrydowych. Więcej szczegółów zostanie podanych 31 października na Ubuntu Developer Summit.

Trochę stabilizacji

Ostatnio Ubuntu przechodziło burzliwe zmiany związane z wprowadzaniem interfejsu Unity i GNOME 3. Użytkownicy, a zwłaszcza biznesowi, będą więc raczej zadowoleni, że Ubuntu 12.04 nie dostarczy im żadnych niespodzianek, a dopracuje za to wszelkie kwestię, które pojawiły się w przypadku wersji 11.10.

Wszyscy, którzy nie są przekonani do Ubuntu 11.04 i 11.10 z interfejsem Unity być może dadzą mu jeszcze jedną szansę, gdy Ubuntu 12.04 zaoferuje jego udoskonaloną wersję, większą stabilność i wsparcie dla nowego sprzętu. Wydanie wersji z długim wsparciem (LTS) będzie też doskonałym momentem dla wszystkich zastanawiających się nad przesiadką na Linuksa.
Tagi: ubuntu, linux, ubuntu 11.10, ubuntu 12.04, lts
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (13)

Gość

23-01-2012 13:04

Też czekam na to wydanie z niecierpliwością bo wydania 11.04 i 11.10 to porażka nie dopracowany systemy pod każdymi względami trzeba się przestawić na wydania wyłącznie LTS no i wtedy wzrosnie popularnosc tego systemu a co za tym idzie zrwoci to na uwage informatykow programistow i producentów sprzetu Linux stal sie dobrym systemem ale brakuje mu jeszcze oprogramowania.

anonim

10-11-2011 12:57

Nowe Ubuntu muli niemiłosiernie, przy lekkim obciążeniu potrafi na netbooku nawet myszkę zalagować. Jednym słowem nowe ubuntu wraz z unity to kpina. Gnome 3 zresztą podobnie do niczego się nie nadaje.

Alibab

27-10-2011 19:50

Moją przygodę z Ubuntu (wtedy 9.10) zacząłem po zakupie laptopa z vistą. Od tej pory po żadnego windowsa nie sięgam poza pracą, gdzie jestem do tego zmuszony. Co bardziej zabawne, właśnie w pracy Win7 jest dla mnie tym dodatkowym systemem, z którego korzystam najrzadziej ;)

linpo

23-10-2011 12:25

Nazir50 Raczej jest to proteza twojego Umysłu .Nauczyłeś się MS win i wychowałeś i co robisz szukasz w Linux programów windowsowych . Przecież nikt nie zmusza nikogo do korzystania z tego czego nie potrzebuje . A ja uważam że kupując nowy laptop z preinstalowanym oem MSwin7 to wciskanie badziewia na siłę i wyrywanie za to pieniędzy .i zamach na prawo wyboru.A co do linuxa to powiem że jeden woli blądynki drugi szatynki .To ten który lubi rude wszystkie inne będzie uważał za porażkę bo mu się nie podobają .

Batman

21-10-2011 16:27

Mgliste pojęcie .... Zwróć uwagę ze pisałem o przyszłości ... Transfery danych nie maja tu znaczenia. Nie są tematem. Tematem jest ubuntu. Pozdrawiam i zamykam temat.

ortofaszysta

21-10-2011 13:55

Co za brak konsekwencji: "Firma Canonical jest wiodącym dostawcom systemu operacyjnego dla chmury obliczeniowej." albo "wiodoncym dostawcom" albo "wiodącym dostawcą:

Batman

21-10-2011 13:20

ad Nazir50 Moim zdaniem nie chodzi tu o protezę. Proteza to coś w stylu ReactOS, Ale kolega pewnie o tym nie słyszał. Ubuntu to bardzo dobry linux (może nie ostatnie wydania) i jest przed nim przyszłość. Jeżeli tendencja się utrzyma większość programów będziemy mogli trzymać w chmurze. Potrzebna będzie nam tylko przeglądarka. Nie będzie miało znaczenia z jakiego os-u będziemy korzystać. I tu własnie pojawia się miejsce dla takiego Ubuntu. Patrzcie jaką karierę robi Android. Przecież jest zbudowany na linuxie i jakoś nikomu to nie przeszkadza ze to nie jest windows. Trzymam kciuki ..... Martwi mnie tylko jedna rzecz. Linux za szybko się rozwija ........ :-)

RR

24-10-2011 11:43

"większość programów będziemy mogli trzymać w chmurze." - Życzę powodzenia użytkownikom "chmur", szczególnie przy typowych prędkościach internetu jaką ma większość internautów: 6Mb/s download & 1Mb/s upload, a często nawet mniej. Do tego dodać jeszcze ryzyko kradzieży danych z dziurawych serwerów (Patrz - wielokrotne udane ataki na Sony PSN), do tego jeszcze trzymanie tego na obcych serwerach administrowanych przez obcych nieznanych ludzi i możliwość szperania w plikach użytkowników (większość tego typu usług znajduje się w USA a "Patriot Act" zezwala na grzebanie w plikach użytkowników w ramach "walki z terroryzmem")

Nazir50

21-10-2011 14:18

Uważam że masz bardzo mgliste pojęcie co to są transfery i limity za net mobilny a ile to kosztuje w praktyce ta przyjemnośc online.... Chmura to porażka.

sebost

26-10-2011 11:16

Na szczęście to tylko w Polsce takie transfery i koszta, a chmura idzie od USA

Nazir50

21-10-2011 14:15

@"Batman" / Tak... z pewnością Ubuntu jak trafi do chmury z tym swoim 5GB"One" to przygotuj się na bardzo wysoki transfer danych bez limitów albo zapomnisz o ubuntu w chmurach jak zapłacisz za mobilny net 3000zł. rachunek za m-c. Dziś android jest najbardziej pożerającym systemem mobilnym... na samo sprawdzanie poczty,aktualizacje i żywotność online mobilna, potrzebuje około 3GB w m-c. to teraz sobie wyobraż ile potrzebuje system aby z niego korzystać kilka godzin dziennie online. Uważam że masz bardzo mgliste pojęcie o transferach i jak to działa w praktyce... większość dzieci z androidem nie korzystą z netu i wszystko wyłączone na max. Smartfony z android raczej kupowane do słuchania mp3 i sms w pomarańczowej sieci. Ostatnio było głośno o wysokich rachunkach w Play jak to idioci kupili smartfony z android i nie maja pojęcia na czym polega mobilny system online. Przecież po to sie kupuje smartfon aby był online a nie wszystko wyłączone.

Nazir50

21-10-2011 11:13

Najlepsza dystrybucja na desktop ale nadal to proteza MSwinXP/7 . U mnie domyślny MSwin. a Ubuntu 11.10 do zabawy z ciekawości. Nadal programy dla linux kuleją w porównaniu z tymi nawet za free od open source dla MS, o innych wadach, błedach nie warto pisać... wystarczy poczytać forum linux. Uważam że kupując nowy laptop a z nim preinstalowany oem MSwin7 to jest bajka i nie ma co się wygłupiać w zmiany na linux. Z ciekawości można zainstalować i się przekonać jak muli i porażka.

Dosko

28-02-2012 02:05

Wszyscy mówią że ta i ta wersja to jest porażka?? A windows to co to jest?? Nie porażka?? Instalując jakakolwiek dystrybucję zlecicie to profesjonalnemu informatykowi który zna się na pewno w takich sprawach.Sama instalacja to nie wszystko trzeba jeszcze dużo tam pogrzebać żeby działało stabilnie i gitara.Wszystko można zepsuć na samym początku jak się nie ma odpowiedniej wiedzy.Nie ma rzeczy nie mozliwych ...S

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »