Polska znajduje się wśród szesnastu państw członkowskich Unii Europejskiej, które nie wdrożyły jeszcze nowych przepisów telekomunikacyjnych do prawa krajowego. Ostateczny termin ich wprowadzenia upłynął już 25 maja 2011 roku i teraz KE grozi oddaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Wszyscy unijni konsumenci powinni mieć nowe prawa dotyczące telefonii stacjonarnej, usług komórkowych i dostępu do internetu. Obejmują one m.in. możliwość zmiany operatora telekomunikacyjnego w ciągu jednego dnia z zachowaniem numeru, gwarancję większej przejrzystości zarządzania przepływem danych oraz lepszą ochrona danych osobowych i prywatności w internecie.
Państwa, które nie wprowadziły nowych przepisów do prawa krajowego pozbawiają swoich obywateli możliwości, które im się należą zgodnie z unijnymi zarządzeniami. Państwami tymi są Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Polska, Portugalia, Czechy, Rumunia, Słowenia, Węgry oraz Włochy. Ryzykują one przekazaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości i potencjalnymi karami finansowymi.
Wdrożenie nowych przepisów wymaga procesu legislacyjnego, który obejmuje wprowadzenie dwóch nowych dyrektyw unijny zmieniających pięć wcześniejszych. Prace trwają już we wszystkich krajach, ale w terminie (do 25 maja 2011) zakończyły się tylko w Danii, Estonii, Finlandii, Irlandii, na Malcie, w Szwecji i Wielkiej Brytanii.
W lipcu 2011 roku
Komisja Europejska skierowała zapytanie do 20 pozostałych państw członkowskich i poprosiła o podanie informacji na temat wdrożenia przepisów. Od tamtego czasu tylko Litwa, Luksemburg, Łotwa, i Słowacja poinformowały o ich całkowitym wprowadzeniu. Pozostałe kraje, w tym również Polska, nadal są w trakcie procesu legislacyjnego. Nowe przepisy to część
agendy cyfrowej.