Może w Niemczech jest to tańsze. Założenie strony i utrzymanie to pestka. Najdrożej kosztuje promowanie tej trony tj spowodowanie żeby dało sie znaleźć przy wyszukiwaniu na sensownym miejscu. A trzeba to robić kilka razy rocznie
Spoko, jak już ktoś z tego Londynu przyjedzie do Ropczyc celem nabycia marchewki to i tak nic nie kupi bo pani z warzywniaka będzie zajęta przygotowaniem i zarządzaniem swoją promocją w necie... ;)
Oczywiście, że jest jej potrzebna - ktos z Londynu, kto ma zamiar przyjechać do Polski powinien wiadzieć gdzie może kupić warzywka
Aha, kobiecie z warzywniaka w Ropczycach potrzebna reklama w necie jak nic!

