Spokojnie. Przecież istnieje coś takiego jak wolny wybór. I alternatywa dla de facto łajna z M$ czy Apple.
Możliwość usuwania aplikacji z komputerów użytkowników bez ich zgody to gwóźdź do trumny tego systemu zanim jeszcze na dobre ukaże się w sprzedaży. Kto przy zdrowych zmysłach kupi takiego OS-a i narazi się na ciągłą inwigilację? Rozumiem, że jest to próba ograniczenia piractwa, ale w ten sposób Microsoft celu nie osiągnie... ludzie będą pozostawać przy Windows 7 lub przechodzić na Ubuntu... i tyle !!!
@Jaras Nic dodać, nic ująć. Piszesz, żeby nie kupować wizjonerskich konstrukcji. Najgorsze, że to powoli staje się prawie niewykonalne lub baaardzo trudne.
To chyba system dla Pokemonów, których jednak wkoło pełno. Dla mnie ten postęp to stopniowe odbieranie ludziom tożsamości i niezalezności. W tej chwili ludzie powinni poważnie podejsc do sprawy i wypowiedziec się czy wizja przyszłości rodem z filmu EQUILIBRIUM im odpowiada. Mi nie odpowiada, być moze dlatego, iż pracuję w branży IT, od jakiegoś czasu widzę wyraźnie jak duże korporacje powoli podchodzą uzytkowników/klientów i sukcesywnie metodą małych kroków wprowadzają pewne "innowacje". Jedynym wyjście jest przestać kupowac ich pseudo-nowoczesne "wizjonerskie" konstrukcje, inaczej za kilka lat będziemy jedynie kodem paskowym w globalne bazie danych.
wszystko da się zablokować hehe! bedzie potrzeba to powstanie odpowiedni patch !
Super. Co jeszcze będą mogli skasować - prywatne fotki, dokumenty? Wcale mi się ten postęp nie podoba. Nikomu już nie można ufać, a pojęcie prywatności za kilka lat całkowicie przestanie istnieć. Co za czasy, co za ludzie...
Czas przejść na Linuksa :-(

