W jednej z chińskich fabryk produkujących aluminiowe obudowy dla iPada 2 doszło do wybuchu, w wyniku którego 57 osób zostało rannych. Zdarzenie to może mieć negatywny wpływ na dostawy tabletu Apple.
O tym, że stan bezpieczeństwa i warunki pracy w chińskich fabrykach współpracujących z
Apple delikatnie rzecz ujmując pozostawiają wiele do życzenia, wiadomo od dawna. W połowie maja mieliśmy okazję pisać o potwierdzającym ten stan rzeczy
wybuchu w fabryce firmy Foxconn, która znajduje się w mieście Chengdu. Zginęły wówczas dwie osoby i wiele zostało rannych.
Niestety do podobnego incydentu doszło w ten weekend w zlokalizowanej w Szanghaju fabryce firmy Pegatron. Na skutek wybuchu zostało tam rannych 57 osób, z których 23 wymagało hospitalizacji. Fabryka zajmuje się dostawami dla Apple aluminiowych obudów służących do budowy tabletów
iPad 2.
Władze firmy potwierdziły informacje o zdarzeniu oraz ilości poszkodowanych.
"Fabryka nie została jeszcze ponownie uruchomiona. Część obiektu nie została poddana jeszcze inspekcji, natomiast w części rozpoczęliśmy próbną produkcję." - powiedział rzecznik firmy Pegatron.
Również firma Apple postanowiła zareagować wydając następujące oświadczenie:
"Jesteśmy sercem z osobami, które ucierpiały w fabryce. Współpracujemy blisko z firmą Pegatron, aby zrozumieć przyczyny tego wypadku."
Zatrzymanie produkcji oznacza, że Apple może mieć wkrótce problem z dostawami
tabletów iPad 2.
_______
Oczywiście złe i niebezpieczne warunki pracy nie występują jedynie w chińskich fabrykach współpracujących z Apple. Nie zmienia to jednak faktu, że od najbogatszej firmy na świecie, oczekiwałoby się większego zaangażowania w rozwiązanie tego problemu. Być może stałoby się tak, gdyby chociaż część jej
fanboyów dała jasno do zrozumienia, że nie są zainteresowani sprzętem produkowanym w ten sposób. Co o tym sądzicie?