Co prawda Apple ustanowiło nowy rekord w czwartym kwartale 2011 roku sprzedają 13 milionów egzemplarzy iPadów, ale analitycy uważają, że gdyby nie pojawienie się Kindle'a Fire, to wynik ten mógłby być znacznie wyższy. Tylko w grudniu tablet firmy Amazon sprzedał się w 4 milionach egzemplarzy.
Polecamy:
Zobacz też:
Testy:
Analityk Tavis McCourt z firmy Morgan Keegan szacował, że w czwartym kwartale sprzeda się 16 milionów
iPadów - czytamy w serwisie
Forbes.com. Obecnie ocenia on jednak, że użytkownicy nabyli tylko 13 milionów egzemplarzy tego urządzenia. To więcej niż w rekordowym trzecim kwartale 2011 roku, ale McCourt uważa, że mogło być znacznie lepiej. Wyniki tabletu Apple zostały pogorszone przez
Kindle'a Fire.
Tablet firmy
Amazon kosztuje 199 dolarów, a iPad w najtańszej wersji 499 dolarów. McCourt twierdzi, że obecność Kindle'a Fire na rynku znacznie zmniejszyła ilość iPadów sprzedanych w okresie świątecznym - być może nawet o milion lub 2 miliony egzemplarzy. Spodziewa się on jednak, że w roku 2012 Apple będzie radziło sobie bardzo dobrze.
McCourt donosi również, że w czwartym kwartale 2011 roku ilość sprzedanych
iPhone'ów wyniosła 29 milionów, czyli o 2 miliony więcej niż wskazywały wcześniejsze przewidywania analityków. iPhone jest odpowiedzialny za 47,5 proc. przychodów Apple w tym okresie, co stanowi znaczny wzrost w stosunku do 39,1 proc. w tym samym okresie roku 2010.