http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=h1fJYlQ9iJY
Jeszcze dodajcie do tego, że wątroba obumiera, to już na pewno nagrodę pulitzera zaliczycie.
@Wiktor nie lepiej w telefonie ustawic powiadowmienie o nowej poczcie Email, kazdy telefon ma dzis ta funkcje. Kiedy przyjdzie to przyjdzie i bedzie wtedy kiedy przyjdzie wczesniej nie a do tej Pory jak napisałes relaks.
kie Naukowców to trzeba do roboty zagonić !!! W Chińskich naukowców jakoś nie wierzę, niech Lenina zbadają lepiej. Mózg ludzki jest doskonały i jakoś nie chce mi się wierzyć, że banda jakichś zakichanych czerwonych "naukowców" wie lepiej. Nie z takimi rzeczami ludzki mózg daje sobie radę, skoro można funkcjonować bez części mózgu, bo potrafi sie przystosować i zmienić swoją strukturę tak, aby przejąc wszystkie funckje brakującej części, to czy takie coś, jak oglądanie internetu może wyrządzić tu jakąś krzywdę ?
Chińskiej propagandzie powinni przeskanować mózg raczej.
Dlaczego Ci pseudonaukowcy nie doszli do tego, że wirtualne kontakty (nienaturalne) często idą w parze z nadużywaniem alkoholu itp.?
Bzdury. Chińscy naukowcy niestety nie popisali się. Zrobili badanie na 35-osobowej grupie osób "uzależnionych od internetu" stwierdzając zmiany w mózgu. To nie trzyma się kupy, co zauważa komentatorka artykułu w oryginale... 1) Wiarygodne badania wymagają przebadania kilku-kilkunastotysięcznych grup, i porównania z grupa kontrolną. 2) Chińscy naukowcy głupio założyli, że zmiany w mózgu powstały w wyniku uzależnienia od internetu-a jest najprawdopodobniej odwrotnie - to osoby z pewnymi predyspozycjami - zmianami organicznymi w mózgu łatwiej uzależniają się od internetu, alkoholu, narkotyków itd. Chińscy "naukowcy" niestety nie znają stanu mózgów tych osób przed wystąpieniem "uzależnienia". Uzależnienie od internetu jest rodzajem raczej pasji (nieraz oczywiście "chorej") podobnie jak pasja naukowca, badacza, odkrywcy. Nikt tych osób nie podejrzewa o degenerację struktury mózgu...
Zgadzam się w zupełności, na postawie tak małei liczby osób biorących udział w badaniach, braku grupy kontrolnej nie można uznać tych badań za wiarygodne w 100% , dodatkowo badano osoby juz w uzależnienie, najprawdopodobniej z pewnymi ku temu predyspozycjami. Choć faktem jest,że jak każde uzależnienie z pewnością nie egzystuje sobie ot tak obojętnie, gdyż tu przede wszystkim ciepri psychika człowieka. Artykuł dający do myślenia!;]
Symptomy uzależnienia od internetu to: przeglądanie stron internetowych z treściami erotycznymi przez mężczyzn, i zbyt duży czas poświęcany grom on-line kosztem życia rodzinnego i towarzyskiego, oraz wykonywania zadań domowych i związanych z pracą zawodową. Mimo iż durzo czasu spędzam w internecie, nie odczuwam jakiegoś dyskonfortu psychicznego, kiedy z różnych przyczyn nie mogę korzystać z sieci.
Kluczowe dla rozpoznania są chyba objawy abstynencji: po nagłym pozbawieniu dostępu do netu narasta w człowieku złość... Drugi objaw: przed każdym smutkiem ucieka się w net. Podobnie mają alkoholicy.
Co Wy na to? Widzicie u siebie pewne sympoty? Ja się łapię na zbyt częstym sprawdzaniu poczty i Facebooka... A teraz wyłączam komputer i "przełączam się" na książkę. No, i dla zdrowotności, zrobi się kilka pompek i przysiadów ;) Do jutra!

