szkoda, że piractwo komputerowe nie było skutecznie tępione od początków sprzedaży oprogramowania (początków windowsa) - wówczas wszyscy żylibyśmy w świecie linuksa i wolnego oprogramowania, ... a wpływy do budżetu raczej nie zwiększyłyby się.
żałosne - nagroda za złapanie skanerów okładek :)
Wy się śmiejecie, a ja wczoraj dostałem na ulicy w ryja za nucenie piosenki bez pozwolenia.
Wg. mnie piractwo komputerowe jest jednym z najgroźniejszych przestępstw zwłaszcza przeciwko ludzkości i powinno się karać albo karą śmierci albo dożywociem. Jest to szczególnie niebezpieczny i zbrodniczy proceder bo jak wiadomo piractwo komputerowe szczególnie ściągane nielegalnych filmów może okaleczyć lub pozbawić życia innego człowieka. Może gdyby cała policja zajęła się tylko i wyłącznie piractwem komputerowym to życie w naszym ukochanym kraju było by prostsze, dużo bardziej bezpieczne i wszyscy byliby bardzo zadowoleni. A tak wracając wieczorem do domu boję się, że z za rogu wyskoczy na mnie banda piratów komputerowych i ściągnie z mojego telefonu muzykę mp3 legalnie kupioną przez internet. Chwała Wam o Panowie Policjanci, że tak dbacie o interesy społeczeństwa które tyle pieniędzy Wam płaci. A płaci na pewno więcej niż ta chrzaniona Koalicja Antypiracka.
I w ten oto sposób kilka firm w Polsce kupiło sobie Policję. To jest jawna korupcja, w świetle reflektorów i z prasowymi enuncjacjami. Ciekawe, czy np. właściciele skradzionych aut powinni zrzucić się na Złoty Radiowóz a ofiary rozbojów na Złotą Pałę, by zapewnić sobie równą aktywność Policji w obronie swoich praw? A może po prostu iść z łapówą na komisariat, żeby spełniał swe ustawowe zadania trochę bardziej ochoczo? Czemu nie, skoro niektórzy już to - de facto - robią?
Jako pracownik Apple Poland chciałbym poinformować, że w dniu 15.01.2012, Apple Inc Europe otrzymało prawa patentowe do słowa "blacha". Pragnę przypomnieć ZAIKs, ZPAV, PCWorld oraz nagrodzonym, że mają obowiązek uiścić opłaty licencyjne za używanie NASZEGO OPATENTOWANEGO znaku towarowego w przeciągu 24 godzin od daty zaistnienia faktu nieautoryzowanego użycia (tzw. grace period). Po upływie tego czasu, przy braku wpływu, kierujemy sprawę do sądu. Dziękuję za uwagę.

