PC World » Aktualności

Aktualności: Internet

Google ujednolica warunki korzystania z usług i integruje produkty

.. / Internet / Informacje o Sieci / Społeczeństwo informacyjne: eTożsamość
.. / Internet / Informacje o Sieci: Ochrona prywatności

Radosław Szpunar
25 stycznia 2012 09:40
Google - polityka prywatnościGoogle - polityka prywatności

Internetowy gigant likwiduje mniej popularne usługi i coraz bardziej integruje swoje pozostałe produkty. Ostatecznym celem Google jest stworzenie jednego spójnego środowiska. Wprowadzenie ujednoliconej polityki prywatności i warunków korzystania z różnych usług to ważny krok w tym kierunku.

Na blogu Google czytamy, że nowa polityka prywatności łączy w jednym dokumencie, to co dotychczas znajdowało się w 60 dotyczących różnych serwisów. Na chwilę obecną istnieje 70 polityk prywatności dla różnych produktów firmy, co znaczy, że połączone zostały prawie wszystkie. Nowe zasady wejdą w życie od 1 marca 2012 roku.

Oprócz nowej, łatwiejszej w czytaniu polityki prywatności, która obejmuje więcej serwisów, wprowadzono też nowe warunki korzystania z usług Google. One również obejmą swym zakresem wiele usług, co jest ważnym krokiem do połączenia ich wszystkich w jedną spójną całość. Taki jest właśnie głównym cel, jaki postawiła sobie firma.

Dlaczego nowe warunki są takie ważne? Nie tylko dlatego, że są krótsze i łatwiej je przeczytać. Ujednolicona polityka prywatności sprawia, że Google może łączyć informacje o nas z różnych usług np. z Wyszukiwarki oraz Map. Oznacza to, że posiadacze kont w różnych serwisach będą traktowani po prostu jako użytkownicy Google.

Co z tego wynika?

Dzięki temu Google będzie wiedziało o nas coraz więcej. Firma mówi, że pozwoli jej to na pomaganie nam w znalezieniu dokładnie tego, czego szukamy. Na podstawie danych geolokalizacyjnych, informacji z Kalendarza i miejsca umówionego spotkania zaznaczonego na Mapach, Google będzie nawet mogło przypominać nam, że możemy spóźnić się na spotkanie. Prawdę powiedziawszy jest to bardziej niepokojąca niż ciekawa perspektywa.

Google mówi, że nikomu nie udziela zgromadzonych na nasz temat danych, a jedynymi wyjątkami może być nakaz sądowy. Oprócz rzeczy praktycznych dla nas, dane te zostaną użyte do prezentowania specjalnie dla nas przygotowanych reklam. Ciekawy jest kierunek, w jakim idzie społeczeństwo i technologia oraz to ile racji mieli autorzy science-fiction przewidując, że w przyszłości będziemy śledzeni na każdym kroku.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

WojtekTylus.com

  • ocena: brak oceny
  • 25-01-2012, 12:23

Najgorsze w tym wszystkim jest tłumaczenie jednego z Guglarzy, który rzekł coś w stylu "Jeśli nie podobają się Wam zmiany w Google, nie musicie z niego korzystać" ...

zyx

  • ocena: brak oceny
  • 25-01-2012, 16:39

Będziemy śledzeni na każdym kroku, bo w większości przypadków chcemy być śledzeni i sami się na to świadomie decydujemy. Jeśli komuś zależy na zachowaniu przynajmniej minimum prywatności, nie otwiera kont w durnych portalach społecznościowych.

fick the nick

  • ocena: brak oceny
  • 27-01-2012, 18:20

Już teraz Google wie o moich danych osobowych więcej niż ja sam bo przez te ciągłe roszady i fuzje kont nigdy nie pamiętam które hasło jest aktualne.

gh

  • ocena: brak oceny
  • 20-02-2012, 00:45

No bo nie musimy. Jest Bing, który już daje u nas całkiem niezłe wyniki. Yandex.com tez daje radę.


IDG
© copyright 1999-2012 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88