Apple pozywa twórców smartfonów z systemem Google Android, a ci rewanżują się podobnymi pozwami. Tym razem zaatakowała Motorola, która uważa, że w iPhone'ie 4S bezprawnie wykorzystano m.in. jej patenty na "ukrytą antenę zewnętrzną" oraz "aparaturę kontrolującą użytkowanie oprogramowania dodanego do przenośnych urządzeń komunikacyjnych".
Motorola złożyła oskarżenie przeciwko Apple po uzyskaniu zgody Google. Jednym z wymogów trwającego przejęcia Motoroli Mobility przez Google jest właśnie to, by firma ta nie mogła wdawać się w sprawy sądowe bez zezwolenia Google. Początkowo oskarżenia te miały być dołączone do procesu trwającego w 2010 roku, ale był on już zbyt zaawansowany.
Apple oskarża licznych twórców urządzeń z Androidem. Firma uzyskała nawet zakaz sprzedaży smartfonów
HTC na rynku USA. Ma on wejść i w życie w drugiej połowie 2012 roku. Apple wymienia też ciosy z
Samsungiem w wielu sądach na całym świecie. Producent iPhone'a skupia się na atakowaniu producentów sprzętu, a nie Google odpowiedzialnego za system
Android.
Pozew Motoroli przeciwko Apple może potencjalnie doprowadzić do zakazu
iPhone'ów i usługi
iCloud w USA, choć możliwe, że Motorola i Apple dojdą do ugody. Podczas patentowych batalii mieliśmy już tak zaskakujące decyzje, że trudno ocenić sytuację przed pojawieniem się wyroku sądowego, na który będziemy musieli trochę poczekać.