Megaupload zweryfikuje nasze podejście do chmury obliczeniowej?

Profesor Uniwersytet w Sydney uważa, że sprawa zamknięcia Megaupload.com przez amerykańskie władze wskazuje na konieczność tworzenia kopii zapasowych swoich plików w kilku miejscach. Wraz ze zniknięciem Megaupload przepadły pokaźne ilości legalnych danych, co pokazuje, jak niepewna potrafi być chmura.
Megaupload zostało zamknięte przez FBI oraz Departament Sprawiedliwości USA, a jego właścicieli oskarżono o naruszanie praw autorskich. Likwidacja serwisu doprowadziła jednak do tego, że niektórzy ludzie stracili swoje legalne dane przechowywane w chmurze Megaupload. Niektórzy chcą nawet pozwać rząd USA.

Profesor Albert Zomaya z Uniwersytetu w Sydney mówi, że konsumenci i niektóre firmy dopiero teraz zaczynają korzystać z chmury obliczeniowej, ale technologia ta jest w użyciu od lat osiemdziesiątych, a wiele dużych firm uważa posiadanie własnego serwera za rozwiązanie całkowicie przestarzałe. Zomaya dodaje, że do tego grona zalicza się serwis Facebook, który pracuje w chmurze.

Profesor z Uniwersytetu w Sydney uważa, że zamknięcie Megaupload nie powinno odstraszać od chmury obliczeniowej, ale posłużyć jako lekcja wskazująca na ważność tworzenia kopii zapasowych w większej ilości miejsc. Sprawa przeciwko Megaupload nie jest podstawą do niepokoju o cloud computing, ale powinna zmusić nas do przemyślenia naszego podejścia do przechowywania danych - wyjaśnia Zomaya.

Po raz kolejny pojawiają się kontrowersje wokół chmury obliczeniowej. Czy nasze dane są bezpieczne i tylko my mamy do nich dostęp? Czy ciągle należą do nas? Wiele pytań towarzyszy tej technologi, ale jeśli chcemy korzystać w pełni z tego, co oferuje nowoczesny internet oraz technologia mobilna, to praktycznie nie mamy wyjścia i musimy przynajmniej w pewnym zakresie używać chmury.
Tagi: megaupload, chmura obliczeniowa, cloud computing, chmura, uniwersytet w sydney,
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (4)

bolek

31-01-2012 09:02

9401777: ceny dysków spadły już dość znacznie w grudniu choć jeszcze brakuje im sporo do poziomu pierwotnego, w Tajlandii powoli przywracają mocy produkcyjne. Zastanawiam się jednak co ma piernik do wiatraka. Myślisz, że na czym przechowują w tej "chmurze" dane. Ja myślę, że na dyskach :-) Co do chmur mam mieszane uczucia, częściowo trzymam się od nich z daleka, częściowo jest to rozwiązanie wspaniałe, oczywiście dopóki ma się dostęp do sieci. Taki office 365 czy google docs, gdziekolwiek jestem mam swoje dokumenty, przynajmniej te, z którymi w danym momencie pracuję. Ludzie z różnych miejsc mogą mieć dostęp do tego samego dokumentu i tej samej wersji dokumetu w dowolnym momencie. Na prawdę świetna sprawa

777

30-01-2012 23:08

NIST Special Publication 500-293 (Draft) US Government Cloud Computing Technology i związane. Do bezpiecznego użytkowania chmury daleka droga.

9401777

30-01-2012 22:29

Nie ufam takim chmurom. Nie mam pewności czy świat zdominowany przez korporacje jest na tyle uczciwy, że powierzane dane są bezpieczne. Czasem myślę, że głównym celem chmury jest właśnie dostęp do obcych danych. Ostatnio Microsof reklamuje MS Office 365 w chmurze z ceną 5,4 Euro za miesiąc. Cena dobra do poziomu pracujących na Zachodzie, w Polsce za opłatę 24 miesięczną ma się własny Office bez chmury a i dane (dokumenty) Offica wydają się być bezpieczniejsze niż eksportowane na obce serwery. Do tego pytanie czy ma sens chmura 365 jeżeli ma się Office 2010. Cała ta chmura to sposób na wyłudzenie kasy i przejęcie kontroli przez Wielkiego Brata. Trzeba się tego wystrzegać, bo handel informacją (w tym nielegalną) rozwija się. ACTA każą nam się przyjrzeć tej nowej technologii. Ceny dysków twardych rosną, czy to nie sposób na wpędzanie w chmurę, bo ściema z Tajlandią się skończyła (po powodzi).

io

31-01-2012 08:59

co do MS Office 365 Microsoft uczciwie ostrzegał że podlega prawu USA i na żądanie służb amerykańskich będzie musiał udostępniać dokumenty office-a użytkowników

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »